- Jak wygląda projekcja inflacyjna NBP?
- Jakie są stopy procentowe RPP?
Co dalej z inflacją w Polsce?
Projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego (NBP) zakłada, że inflacja z 50-procentowym prawdopodobieństwem znajdzie się w przedziale 3,6-3,7% w 2024 roku (wobec 3,1-4,3% w projekcji z lipca br.), 4,2-6,6% w 2025 roku (wobec 3,9-6,6%) oraz 1,4-4,1% w 2026 roku (wobec 1,3-4,1%).
Przedstawiona w projekcji inflacja w 2025 roku została zrewidowana nieznacznie w górę względem ścieżki przedstawionej w lipcu. Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska twierdzi, że scenariusz ten jest mało prawdopodobny:
Naszym zdaniem, w świetle wypowiedzi przedstawicieli rządu, jest to scenariusz mało prawdopodobny i zgodnie z naszą prognozą inflacja w 2025 r. będzie znacząco niższa niż w projekcji NBP i wyniesie średniorocznie 4,3%.
Warto również odnotować, że projekcja nadal kreśli scenariusz powrotu inflacji do celu RPP dopiero w 2026 r. Powrót ten następuje przy założeniu stabilnych stóp procentowych do końca 2026 r., co wskazuje na ograniczoną przestrzeń dla ich obniżenia – przekazał Borowski.
Według szybkiego szacunku GUS roczny wskaźnik inflacji CPI w październiku 2024 roku wyniósł 5,0% (wobec 4,9% we wrześniu br.). Rada przekazała, że za wzrost inflacji od połowy 2024 roku odpowiadają podwyżki administrowanych cen nośników energii, a także – choć w mniejszym stopniu – wzrost rocznej dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych.
„Szczególną uwagę zwraca wzrost inflacji CPI w październiku do 5,0% (z 4,9% we wrześniu), co jest głównie efektem wyższych cen nośników energii oraz żywności. Inflacja bazowa pozostaje stabilna, choć na podwyższonym poziomie, szczególnie w sektorze usług” – zauważył Maksymilian Kuch, doradca inwestycyjny XTB.
„Perspektywy na najbliższe kwartały wskazują na utrzymanie się podwyższonej inflacji, z możliwym wzrostem na początku 2025 roku w przypadku dalszych podwyżek cen energii. RPP wydaje się być zdeterminowana do utrzymania obecnego poziomu stóp do czasu wyraźniejszego spadku inflacji bazowej oraz większej jasności co do polityki cenowej w sektorze energetycznym. Rynek nie spodziewa się zmian stóp procentowych co najmniej do II kwartału 2025 roku, kiedy to według niektórych członków Rady może pojawić się przestrzeń do rozważenia obniżek” – dodał ekspert.
Zobacz również: Ceny mieszkań wyhamowały. W 17 największych miastach w rok wzrosły "tylko" 18%
Projekcja wzrostu PKB
Projekcja Narodowego NBP zakłada również, że wzrost PKB z 50% prawdopodobieństwem znajdzie się w przedziale 2,3-3,1% w 2024 roku (wobec 2,3-3,7% w projekcji z lipca br.), 2,4-4,3% w 2025 roku (wobec 2,8-4,8%) oraz 1,7-4% w 2026 roku (wobec 1,9-4,3%).
„Przewidywana w projekcji ścieżka wzrostu PKB w latach 2024-2025 została zatem wyraźnie obniżona w porównaniu z projekcją lipcową, do czego naszym zdaniem przyczynił się głównie niższy punkt startowy (naszym zdaniem wzrost gospodarczy w III kw. wyniósł 2,7% r/r wobec 3,1% oczekiwanego w lipcowej projekcji)” – skomentował Jakub Borowski. „W konsekwencji, zarysowany w projekcji scenariusz dla dynamiki PKB implikuje wyraźne spowolnienie wzrostu gospodarczego w II poł. 2024 r. a następnie jego znaczące przyspieszenie w 2025 r. Scenariusz ten jest zgodny z naszymi oczekiwaniami” – dodał.
Stopy procentowe na niezmienionym poziomie
Rada Polityki Pieniężnej podjęła również decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie. Na ten moment ich poziomy wyglądają następująco: stopa referencyjna: 5,75%, stopa lombardowa: 6,25%, stopa depozytowa: 5,25%, stopa redyskontowa weksli: 5,80%, stopa dyskontowa weksli: 5,85%.
W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych NBP sprzyja realizacji celu inflacyjnego w średnim okresie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej.
NBP będzie nadal podejmował wszelkie niezbędne działania dla zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim dla trwałego powrotu inflacji do celu inflacyjnego NBP w średnim okresie. NBP może stosować interwencje na rynku walutowym – czytamy w komunikacie.
Zobacz również: Szwecja mocno tnie stopy. Gospodarka utknęła w martwym punkcie
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję