Reklama
Reklama
Reklama

Największa stymulacja od czasów COVID-19. Czy nowy pakiet fiskalny wprowadza Japonię w spiralę dewaluacji jena?

Rząd premier Takaichi uchwalił nowy duży pakiet stymulacji gospodarki za pomocą bodźców fiskalnych. To może mieć wpływ na główne klasy aktywów, w tym dług skarbowy, akcje i jena.

Gospodarka: Największa stymulacja od czasów COVID-19. Czy nowy pakiet fiskalny wprowadza Japonię w spiralę dewaluacji jena?
Materiał własny FXMAG, Gospodarka: Największa stymulacja od czasów COVID-19. Czy nowy pakiet fiskalny wprowadza Japonię w spiralę dewaluacji jena?
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Największa stymulacja od czasów COVID-19
    1. Wzrost wydatków fiskalnych może zapowiadać wyższe rentowności długu skarbowego
      1. Decydenci japońscy werbalnie bronią jena
        1. Spirala dewaluacji jena ryzykiem bodźca fiskalnego

          Rentowność dziesięciolatek pójdzie w górę do 2%, a interwencja walutowa nie grozi dopóki USD/JPY nie przebije poziomu 158-160.

          Rząd japoński Sanae Takaichi zatwierdził w piątek pakiet stymulacyjny o wartości 135,4 mld dol. (21,3 bln jenów), który ma pomóc gospodarstwom domowym stawić czoła w związku z rosnącymi kosztami utrzymania i pobudzić wzrost gospodarczy. Decyzja stanowi realizację zapowiedzi sprzed miesiąca, gdy Takaichi jako pierwsza kobieta w historii Kraju Kwitnącej Wiśni objęła 21 października funkcję premiera. Dlatego nie jest to niespodzianką, której nie mogli dyskontować w ramach swoich zachowań inwestorzy z rynków finansowych. A czynili to z pewnością, o czym świadczą zmiany cen podstawowych klas aktywów. 

          Od momentu objęcia teki premiera przez Sanae Takaichi do dnia poprzedzającego ogłoszenie pakietu stymulacyjnego USD/JPY stracił 4,5% (ruch z 150,692 do 157,464), rentowność japońskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych zwyżkowała o 151 pb (z 1,666% do 1,817%), a akcyjny Nikkei poszedł w górę o 1,2%. Inaczej stopy zwrotu z tych aktywów wyglądały od ogłoszenia planu stymulacyjnego do teraz. USD/JPY wzrósł o 0,4%, dziesięciolatki rządowe obniżyły rentowność o 36 pb, a Nikkei stracił 2,6%.

           

          Największa stymulacja od czasów COVID-19

          Inicjatywa rządu obejmuje największy pakiet stymulacyjny od czasu pandemii, choć zdaje się ona mniejsza wartościowo niż mogłaby być. W kręgach politycznych przewijały się nawet pomysły na program warty 25 bln jenów. 

          W obecnej formule stymulus stanowi równowartość 3,5% PKB. Żeby go sfinansować potrzebna będzie zapewne emisja rządowych papierów dłużnych, co ekonomiści szacują na 7 bln jenów. Obejmuje on m. in. transfery na dzieci, żywność, gaz i energię elektryczną, ulgi podatkowe, dopłaty na rzecz lokalnej/wiejskiej gospodarki.

          Reklama

          Dopłaty do rachunków za gaz i energię elektryczną w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. mogą obniżyć ogólny wskaźnik inflacji średnio o 0,7 pkt proc. w tym okresie, zaś wypłaty gotówkowe i pomoc na ożywienie lokalnej/wiejskiej gospodarki mają zwiększyć wzrost PKB o 1,4 pkt proc. rocznie w ciągu najbliższych trzech lat. 

          W Polsce od paru lat funkcjonuje program socjalny 800+. Ma on dużo większy ciężar wartościowy w porównaniu z Japonią. Pakiet stymulacyjny Takaichi zakłada transfery miesięczne na dziecko w wysokości 20 tys. jenów (to prawie 470 zł).

           

          gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 1gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 1

          Źródło: Bloomberg

           

          Wzrost wydatków fiskalnych może zapowiadać wyższe rentowności długu skarbowego

          Dotychczasowa reakcja inwestorów w segmencie papierów dłużnych wydaje się stonowana, zapewne z tego powodu, że dużo wcześniej dostosowali oni swoją optykę do wcielanego w życie pakietu stymulacyjnego, czego efektem jest rentowność japońskich dziesięciolatek na poziomie najwyższym od 2008 r.

          Reklama

          „Jeśli pakiet uzyska aprobatę parlamentu i poparcie partii opozycyjnych, może on skutkować znacznym wzrostem PKB w pierwszej połowie 2026 roku. Musimy monitorować, jak kształtuje się ostateczny pakiet, ale biorąc pod uwagę jego znaczną wielkość, prawdopodobnie pobudzi on wzrost gospodarczy w krótkim okresie. Oczekujemy, że PKB wzrośnie o 1,4% rok do roku w 2026 roku (w porównaniu z 0,7% obecnie). Jeśli chodzi o inflację, dotacja energetyczna znacząco obniży inflację bazową w okresie zimowym, choć powinna ona zostać częściowo zrekompensowana przez słabszego jena” – ocenił Min Joo Kang Senior Economist, South Korea and Japan banku ING.

          „Uważamy, że presja na JGB (japońskie obligacje skarbowe – przyp. red.) będzie narastać, aż osiągną one poziom 2,0% rentowności. To w naszym przekonaniu w dużej mierze uzasadni zrównoważony wzrost inflacji na poziomie 2,0%. W związku z tym zrewidowaliśmy naszą prognozę dla JGB z obecnych 1,75% do 1,90% na pierwszy kwartał 2026 r. i z 1,8% do 2,0% na drugą połowę roku. Podtrzymujemy pogląd, że Bank Japonii będzie kontynuował normalizację polityki, podnosząc stopy procentowe łącznie o 50 pb do końca 2026 r. Jednak dokładny termin pozostaje niepewny” – dodał.

           

          Decydenci japońscy werbalnie bronią jena

          W tej całej konfiguracji makroekonomicznej ważny jest też poziom kursu waluty. Wzrost wydatków fiskalnych zachęca do jej osłabienia, zwłaszcza gdy dotyczy kraju zadłużonego tak koszmarnie jak Japonia. Od lat Kraj Kwitnącej Wiśni przewodzi w rankingu światowym. Zadłużenie publiczne stanowi 230% PKB.

           

          gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 2gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 2

          Źródło: opracowanie własne na podstawie MFW

          Reklama

           

          Widząc ryzyko negatywnej reakcji inwestorów na walucie decydenci japońscy niezwłocznie ostudzili zapędy grających na osłabienie jena. Przedstawiciele resortu finansów stwierdzili, że nie wykluczają interwencji banku centralnego (BoJ), gdyby waluta zaczęła tracić na wartości. Po zachowaniu się kursu pary USD/JPY, która nieznacznie spadła, widać, że perswazja słowna na razie poskutowała.

          Analitycy szwajcarskiego Union Bancaire Privée nie uważają, że interwencja na rynku walutowym jest nieuchronna, a dopiero wzrost USD/JPY powyżej 158-160 prawdopodobnie mógłby wywołać poważniejszą reakcję ze strony świata polityki

          Na podobny pułap uwagę zwrócili Ray Heung i Iris Yuen, analitycy Standard Chartered. Podzielają oni pogląd, że długoterminowe rentowności japońskich papierów rządowych prawdopodobnie wzrosną, ale twierdzą też, że rosnące ryzyko podwyżki stóp procentowych przez BoJ i interwencji na rynku walutowym oznacza, że ​​para USD/JPY wydaje się być przeciążona na obecnych poziomach.

          Z kręgów decydentów dobiegają mieszane sygnały. Goushi Kataoka, członek panelu doradczego premier Japonii, opowiedział się za tym, że bank centralny prawdopodobnie nie podniesie stóp procentowych przed marcem 2026. Inaczej sprawę widzi Junko Koeda, członkini zarządu Banku Japonii. Zasygnalizowała ona, że podwyżka stóp może nastąpić już w przyszłym miesiącu (najbliższe posiedzenie decyzyjne odbędzie się 19 grudnia 2025).

          "Biorąc pod uwagę, że realne stopy procentowe są obecnie na znacząco niskim poziomie, uważam, że bank musi kontynuować normalizację stóp procentowych" – powiedziała Koeda w zeszłym czwartek podczas przemówienia wygłoszonego wobec lokalnych liderów biznesu w prefekturze Niigata.

          Reklama

          Eksperci Standard Chartered spodziewają się, że dopóki kurs USD/JPY nie przebije istotnej z punktu widzenia analizy technicznej strefy oporu w przedziale 158-160, to trudno będzie zakładać interwencję BoJ. Ich uwagi nie umknęła też sytuacja na rynku japońskich akcji, które kontynuują hossę.

          „Tymczasem solidne zyski spółek w Japonii w III kwartale, napędzane stabilnymi marżami i konstruktywnymi prognozami zysków na przyszłość, wspierały tegoroczny rajd na giełdach. Reformy ładu korporacyjnego wciąż stanowią pozytywny katalizator, a ogłoszona wartość skupu akcji od początku roku przekroczyła łączną wartość z roku obrotowego 2024.

          W najbliższym czasie obserwujemy jednak rosnące ryzyko spadkowe wynikające z eskalacji napięć geopolitycznych z Chinami, w szczególności z potencjalnej utraty dochodów z turystyki i zakłóceń w łańcuchu dostaw. Co więcej, wycena akcji japońskich wydaje się mniej atrakcyjna – indeks Nikkei 225 notowany jest obecnie na poziomie około +1,5 odchylenia standardowego powyżej swojej 5-letniej średniej, co może ograniczyć potencjał wzrostowy w krótkim terminie” – uważają Heung i Yuen.

           

          gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 3gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 3

          Źródło: Standard Chartered

          Reklama

           

          Spirala dewaluacji jena ryzykiem bodźca fiskalnego

          W tym samym dniu, gdy ogłoszono plan stymulacji fiskalnej w Japonii, ciekawy esej na temat sytuacji makroekonomicznej opublikował Robin J. Brooks z Brookings Institution. Jest to opiniotwórcza postać, ponieważ był głównym ekonomistą IIF i głównym strategiem walutowym w banku inwestycyjnym Goldman Sachs.

          „Jak zauważałem od wielu miesięcy, jesteśmy na wczesnym etapie globalnego kryzysu zadłużenia. Rentowności obligacji długoterminowych rosną, ponieważ rynki coraz bardziej obawiają się, że wysokie zadłużenie zostanie zwiększone. Trwają desperackie poszukiwania bezpiecznych przystani […]. To właśnie podniosło ceny metali szlachetnych do góry i dlatego kraje z niskim zadłużeniem rządowym (Szwajcaria, Szwecja, Dania) nagle stały się modne. Innymi słowy, kończy się cierpliwość inwestorów wobec rządów, dla których jedynym rozwiązaniem na nadwyżkę zadłużenia są większe wydatki fiskalne. To po prostu nie wystarcza. Japonia zbliża się do końca drogi w tej kwestii” – wskazał Brooks.

          Według niego Japonia doszła do końca drogi stymulacji fiskalnej, ponieważ BoJ pozostaje dużym nabywcą długu rządowego, co oznacza, że japońskie rentowności obligacji skarbowych są sztucznie utrzymywane przez bank centralny i byłyby znacznie wyższe bez tych interwencji skupowych. 

          „To wpędziłoby Japonię w kryzys zadłużenia, z którym obecne i poprzednie rządy nie chcą się zmierzyć. Zamiast tego wygodniej jest użyć BoJ do sztucznego ograniczenia dochodowości papierów dłużnych. Problem polega na tym, że to nie rozwiązuje podstawowego problemu, którym jest nadmierne zadłużenie. To po prostu przekształca kryzys na rynku obligacji w kryzys walutowy” – ocenił ekonomista Brookings Institution.

          Patrząc na jena w kategorii realnego efektywnego kursu walutowego, japońska jednostka monetarna jest niemal tak słaba jak lira turecka, po tym, gdy eksperymenty na żywym organizmie bankowości centralnej rozpoczął prezydent Erdoğan.

          Reklama

           

          gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 4gospodarka najwieksza stymulacja od czasow covid 19 czy nowy pakiet fiskalny wprowadza japonie w spirale dewaluacji jena grafika numer 4

          Źródło: Brookings Institution

           

          „Więcej bodźców fiskalnych oznacza więcej długu, co – normalnie – oznaczałoby wyższe rentowności. Ale te są już sztucznie niskie, a dalsze bodźce fiskalne oznaczają, że to zniekształcenie będzie tylko się nasilać, gdy BoJ będzie zmuszony zwiększyć zakupy, by utrzymać rentowności. Jen, który wznawia swoją dewaluację, zbliża się do najniższego poziomu z połowy 2024 roku.

          Jeśli Sanae Takaichi naprawdę chce wzmocnić Japonię, czas podjąć trudne decyzje, co oznacza podniesienie podatków, cięcie wydatków i sprzedaż obfitych aktywów państwowych Japonii. Robienie więcej tego samego – kolejny bodziec – po prostu nie wystarcza” – podsumował Brooks.

          Reklama


           


          Marcin Kuchciak

          Marcin Kuchciak

          Analityk rynków finansowych ze szczególnym uwzględnieniem konceptu cross-asset w wymiarze międzynarodowym. Od przeszło 30 lat związany zawodowo z rynkiem kapitałowym. Publikował m. in. w Parkiecie, PAP Biznes, Dzienniku Gazecie Prawnej, Profesjonalnym Inwestorze, Subiektywnie o Finansach, ISBiznes.pl, HomoDigital, Home&Market, dot.com. Zwolennik strategii nietradingowych, wykorzystujących instrumenty rynku kasowego i terminowego (głównie opcje).


          komentarze

          Komentarze

          Sortuj według:  Najistotniejsze

          • Najnowsze
          • Najstarsze
          makik231

          7 miesięcy temu

          Odpowiedz
          vote_img0
          vote_img0

          ahhaha

          max1312

          7 miesięcy temu

          Odpowiedz
          vote_img0
          vote_img0

          Ostatnio przeglądałem zapisane linki na telefonie i trafiłem na jeden, o którym już zupełnie zapomniałem. Otworzyłem go z ciekawości i przeniosło mnie tutaj: https://spinbetter.com.pl/spinbetter-bonusy/ Myślałem, że tylko rzucę okiem, ale zostałem na stronie trochę dłużej.

          Reklama
          Reklama

          Najnowsze

          Polecane