25 grudnia minister obrony FR Siergiej Szojgu oficjalnie poinformował o zajęciu Marjinki. Poprzedniej doby wojska rosyjskie osiągnęły granice administracyjne miasta (obszar o zwartej zabudowie kontrolują od połowy grudnia, kiedy to obrońcy wycofali się na północno-zachodnie obrzeża Marjinki), a w następnych dniach dotarły do sąsiadującej z nim od zachodu Heorhijiwki. Rosjanie zanotowali kolejne postępy także na południe od Marjinki, na północny zachód od Bachmutu, gdzie wyrównali linię frontu ok. 3 km od Czasiw Jaru.
Nieznacznie przesunęli się również na północ i północny zachód od Awdijiwki, powstrzymując jednocześnie ukraiński kontratak na zachód od tego miasta, oraz na południe od Siewierska i zachód od Kreminnej. Na południe od Orichiwa w obwodzie zaporoskim siły agresora weszły klinem w ugrupowanie ukraińskie pomiędzy miejscowościami Robotyne i Werbowe. Według części źródeł wymusiło to wycofanie się obrońców z pierwszej z nich (Rosjanie atakują Robotyne też od zachodu), o którą latem trwały zacięte walki w trakcie ukraińskiej ofensywy na południu (Werbowe cały czas pozostaje pod kontrolą agresora).
Począwszy od wieczora 22 grudnia przez pięć kolejnych nocy rosyjskie drony kamikadze atakowały obwód odeski, co spowodowało uszkodzenia infrastruktury w Odessie i jej okolicach oraz w Czarnomorsku. Czterokrotnie – od 23 do 26 grudnia – celem „szahedów” był także Starokonstantynów w obwodzie chmielnickim. 27 grudnia rosyjskie drony kamikadze uderzyły w obwodach czernihowskim (ucierpiała infrastruktura energetyczna) i mikołajowskim (zostały uszkodzone magazyny na terenie obiektu przemysłowego), a w dniach 23–25 grudnia – w obwodzie dniepropetrowskim (donoszono o uszkodzeniu infrastruktury w Krzywym Rogu, w rejonie synelnykowskim oraz w rejonach miast Dniepr i Pawłohrad). Według ukraińskiego Dowództwa Sił Powietrznych 27 grudnia obrońcy zestrzelili łącznie 32 z 46 użytych przez agresora dronów Shahed-136/131, dobę wcześniej – 13 z 19, 25 grudnia – 28 z 31, 24 grudnia –14 z 15, a w dniach 22–23 grudnia – 19 z 23. Siedem z ośmiu „szahedów” miało też zostać strąconych nocą 28 grudnia. Ukraiński Sztab Generalny podał nieznacznie inne statystyki, informując o zniszczeniu 25 grudnia 29 z 31 rosyjskich dronów kamikadze, a 24 grudnia – 15 z 16.
23 i 24 grudnia celem rosyjskich pocisków balistycznych (agresor wykorzystał łącznie co najmniej cztery rakiety) był Kropywnycki. Początkowo lokalna administracja wojskowa informowała o zniszczeniu wrogich rakiet i nieznacznych szkodach w infrastrukturze cywilnej poczynionych przez odłamki. Doniesień o zestrzeleniach nie potwierdził jednak w późniejszych komunikatach ukraiński Sztab Generalny. Najprawdopodobniej trafiona została infrastruktura wojskowa. Według Sztabu Generalnego w dniach 23–27 grudnia Rosjanie użyli łącznie 23 pociski balistyczne i manewrujące, z których obrońcy mieli zestrzelić trzy.
Zobacz także: Zmiany klimatyczne zmieniają zasady działania
W wyniku zmasowanego ostrzału Chersonia 26 grudnia doszło do poważnych uszkodzeń lokalnej infrastruktury energetycznej. Według Ministerstwa Energetyki Ukrainy tego dnia od dostaw prądu odcięto 93,7 tys. użytkowników. Przy uwzględnieniu skutków poprzednich ostrzałów tego miasta energii pozbawionych w nim zostało 70% wszystkich odbiorców prądu. O zmasowanym ostrzale Chersonia, w czasie którego zabito i raniono cywilów, strona ukraińska donosiła także 24 grudnia. Według Ukrenerho 28 grudnia po raz kolejny miała zostać ostrzelana elektrociepłownia w obwodzie donieckim.
22 grudnia ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła grupę trzech bombowców frontowych Su-34, najprawdopodobniej przy wykorzystaniu do tego rozmieszczonej na południu (w obwodzie chersońskim – jak podaje część źródeł) baterii systemu Patriot. Według danych ukraińskich spowodowało to okresowe wstrzymanie rosyjskich ataków z użyciem bomb szybujących (zmodyfikowanych KAB-500), które zostały wznowione 27 grudnia. Nie potwierdziły się natomiast doniesienia armii i władz Ukrainy o zestrzeleniu dwa dni później kolejnego Su-34 i wielozadaniowego samolotu bojowego Su-30.
Nocą 26 grudnia ukraińskie pociski manewrujące Storm Shadow uderzyły w Teodozję na Krymie. W wyniku trafienia zatonął okręt desantowy „Nowoczerkask” (jednostka ta została już uszkodzona w marcu 2022 r. w Berdiańsku), który – jak podaje część źródeł – transportował drony kamikadze „Shahed”. Według nieoficjalnych informacji z liczącej 77 osób załogi zginęło bądź zaginęło 33 marynarzy, a 19 zostało rannych. Ponadto uszkodzone zostały nieużytkowana jednostka szkolna „UTS-150” i dworzec kolejowy. Wieczorem 27 listopada w okupowanym Sewastopolu doszło do serii wybuchów, a lokalne źródła donosiły o zestrzeleniu ukraińskich dronów kamikadze.






















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję