- Jakie wnioski płyną z nowej ankiety przeprowadzej przez agencję Reuters?
- Czy zdaniem ekspertów protekcjonistyczna polityka Donalda Trumpa wpłynie na Chiny?
Jakie decyzje podejmie Trump?
75% ankietowanych twierdzi, że w 2025 roku Donald Trump wprowadzi zapowiadane wcześniej cła na chińskie towary. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego wśród 50 ekonomistów przez agencję Reuters. Jedynie 25% z nich uważa, że prezydent-elekt nie dotrzyma złożonych dotąd obietnic.
Przypomnijmy, że podczas kampanii wyborczej Trump zapowiadał wprowadzenie 60% cła na towary pochodzące z Chin. Ponadto, Republikanin zapowiadał 10% cła na towary importowane do USA oraz 100% cła na towary z państw, które zrezygnują z handlu w dolarach.
Dla mnie najpiękniejszym słowem w słowniku są „taryfy” – powiedział Trump w wywiadzie z Bloomberg News. „To moje ulubione słowo”, dodał.
Ankietowani ekonomiści twierdzą, że prezydent-elekt nałoży na Chiny cła już na początku przyszłego roku. Ich zdaniem, będą mieścić się one w graniach od 15 do 60%. Większość respondentów stwierdziła bowiem, że nie spodziewa się wprowadzenia ceł na poziomie 60%, ze względu na ryzyko przyspieszenia inflacji w USA.
„Spodziewamy się, że nowa administracja USA przywróci pierwotny plan Trumpa 1.0” – powiedział Raymond Yeung, główny ekonomista ANZ szacując, że średnie cła na chińskie towary mogą zostać podniesione o 32-37%.

Źródło: Reuters
Zobacz również: Chiny znów ratują gospodarkę bilionami juanów. Pierwsze skutki polityki Trumpa
Jak twierdzą ekonomiści, wysiłki chińskich decydentów, które miały na celu pobudzić wzrost gospodarczy kraju, stoją teraz w obliczu jeszcze większej presji na 2025 rok. Ma to znaczenie m.in. z potrzeby pobudzenia popytu krajowego i zrównoważenia oczekiwanego spadku eksportu.
Jeśli chodzi o potencjalny wpływ na Chiny, ankieta przewidywała, że nowe amerykańskie cła zmniejszą wzrost gospodarczy Chin w 2025 r. o około 0,5-1,0 punktu procentowego.
Na razie jednak większość ankietowanych ekonomistów utrzymała swoją medianę prognoz wzrostu na ten rok i 2025 r. na poziomie odpowiednio 4,8% i 4,5%, zgodnie z prognozami dokonanymi przed wyborami w USA. Oczekuje się dalszego spowolnienia wzrostu do 4,2% w 2026 roku.
Na potencjalne obniżenie ich prognoz może wpłynąć polityka handlowa, na którą zdecyduje się Trump:
„Eksport będzie kluczowym filarem wzrostu, ponieważ globalny popyt utrzymuje się, chociaż nowe amerykańskie taryfy celne mogą obniżyć wzrost PKB nawet o 1 punkt procentowy” – powiedział Mo Ji, główny ekonomista Chin w DBS.
„Konsumpcja pozostanie na niskim poziomie ze względu na efekty majątkowe spadających cen nieruchomości i rosnącego bezrobocia. Inwestycje w infrastrukturę będą napędzać umiarkowane ożywienie inwestycji w środki trwałe, choć inwestycje prywatne pozostają w tyle”, dodał.
Zobacz również: Inwestorzy uciekają z Chin. Wycofują pieniądze po raz pierwszy od ponad 30 lat
Plan ratowania gospodarki Chin
Aż 19 z 23 ekonomistów, a więc zdecydowana większość, która wzięła udział w ankiecie, stwierdziła, że ostatnie fiskalne i monetarne środki stymulacyjne ogłoszone przez chiński rząd miały niewielki wpływ na gospodarkę. Ponadto, stwierdzili, że potrzebne jest wprowadzenie kolejnych bodźców.
„Uważamy, że chiński rząd ma jeszcze czas na monitorowanie i reagowanie na politykę Stanów Zjednoczonych i jej wpływ na wzrost gospodarczy Chin, a następnie wprowadzenie reakcji politycznych na późniejszym etapie” - przekazał Jian Chang, główny ekonomista ds. Chin w Barclays.

Źródło: Reuters
Zobacz również: Ten kraj stracił 1/3 wszystkich miliarderów. Kryzys mieszkaniowy zbiera żniwa
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję