Dlaczego relacje turecko-grackie są napięte? Jest iskierka nadziei


Stosunki turecko-greckie od dekad pozostają trudne i charakteryzują się regularnie nawracającymi okresami podwyższonego napięcia. Obok nośnych zarówno społecznie, jak i politycznie zadawnionych resentymentów na tle historycznym i symbolicznym główne problemy w relacjach obu państw koncentrują się na kwestiach bezpieczeństwa. Zaliczyć do nich należy rywalizację militarną napędzaną w dużej mierze konfliktem obu stron o delimitacje granic morskich na Morzu Egejskim i Morzu Śródziemnym, w których efekcie dochodzi do incydentów wojskowych. Spór turecko-grecki pogłębiany jest także przez nierozwiązany konflikt na Cyprze. W związku z członkostwem obu państw w NATO i szczególną rolą USA w ich polityce napięcia rzutują również na spójność Sojuszu. Z kolei członkostwo Grecji w Unii Europejskiej angażuje w spór państwa unijne i wpływa na relacje Turcji z UE.
W pierwszej połowie 2023 r. doszło do złagodzenia napięć, m.in. dzięki wysłaniu przez Grecję do Turcji pomocy humanitarnej po trzęsieniu ziemi, następnie zaś do spotkań ministrów spraw zagranicznych oraz – szerzej – starań Ankary, by powrócić do dialogu z państwami Zachodu. Przełomowym momentem stały się bezpośrednie rozmowy 20 września prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana z premierem Kiriakosem Mitsotakisem przy okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Liderzy zadeklarowali zacieśnienie współpracy – w szczególności w kwestiach migracji – oraz zaplanowali spotkania wiceministrów spraw zagranicznych, a w dalszym okresie wspólne poszukiwanie środków budowy zaufania. Mimo braku zapowiedzi rozwiązania przyczyn systemowych konfliktów (tj. problemu granic morskich, kwestii Cypru) poprawa stosunków Ankary z Atenami ma szanse pozytywnie wpłynąć na klimat relacji Turcji z UE i USA.
Stosunki turecko-greckie pozostają skomplikowane, co wynika zarówno z obciążeń historycznych oraz sporów regionalnych, jak i z wzajemnej nieufności obu stron. W wymiarze historycznym problemem pozostaje pamięć blisko 200 lat konfliktów i czystek etnicznych na obszarach zamieszkanych jednocześnie przez Turków i Greków, w tym o wojnie między dwoma państwami w latach 1919–1922, będącej jednym z mitów założycielskich Republiki Turcji, czy o inwazji tureckiej na Cypr (kulminacja w 1974 r.).
Najpoważniejszy z obecnych sporów dotyczy delimitacji granic morskich. Turcja w odróżnieniu od Grecji nie podpisała Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 r., ustanawiającej m.in. granice szelfu kontynentalnego, morza terytorialnego i morskich stref ekonomicznych. Nie będąc nią związana – i powołując się na starsze uregulowania międzynarodowe – Turcja uważa, że większość wysp greckich na Morzu Egejskim leży na tureckim szelfie kontynentalnym, co wedle interpretacji Ankary pozbawia Ateny praw do morza terytorialnego czy stref ekonomicznych wokół tych wysp. Z tego powodu między oboma państwami często dochodzi do incydentów z użyciem sił zbrojnych. Na spór nakłada się także kwestia demilitaryzacji wysp greckich północnej części Morza Egejskiego i wysp Dodekanezu, ujęta w traktatach lozańskim z 1923 r. oraz paryskim z 1947 r. Ankara obwinia Ateny o ich naruszanie i np. kontestuje legalność wysłania we wrześniu 2022 r. na wyspy Lesbos i Samos pojazdów opancerzonych greckich sił lądowych. Wspólnym mianownikiem wzajemnych tarć pozostaje rywalizacja obu państw o zapewnienie sobie przewagi zarówno strategicznej, jak i militarnej na akwenach Morza Egejskiego i Morza Śródziemnego.
Obok wspomnianych problemów politycznie i strategicznie najtrudniejszym obszarem spornym pozostaje nieuregulowany od lat sześćdziesiątych konflikt o status Cypru. W 2021 r. Ankara odeszła od wspieranej przez ONZ i UE (w tym Grecję) formuły federalizacji samozwańczej Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP) i greckiej Republiki Cypryjskiej (członek UE) w ramach jednego państwa, wzywając społeczność międzynarodową do uznania odrębności TRCP jako niezależnego i pełnoprawnego bytu politycznego. Aktualnie tylko Turcja uznaje państwowość TRCP.
Kolejną trudną kwestią w stosunkach turecko-greckich jest problem migracyjny (oba państwa leżą na szlaku z Bliskiego Wschodu do Europy). Ateny oskarżają Ankarę o nielegalne wysyłanie uchodźców z terytorium Turcji na greckie wody terytorialne, zaś Turcja Grecję o nieprzyjmowanie ich według uzgodnień z tzw. porozumienia migracyjnego zawartego między UE a Turcją w 2016 r. Dodatkowo Ankara zarzuca Atenom tolerowanie aktywności kurdyjskich ugrupowań terrorystycznych w obozach uchodźczych na terenie Grecji.
Silne napięcia między oboma państwami przeplatają się jednak z okresami współpracy, której wyrazem były np. wspólne ćwiczenia w ramach NATO czy obopólna pomoc w walce z pożarami lasów. Niemniej w przypadku szeregu konfliktów regułą pozostaje ich cykliczne zaostrzanie i wyciszanie, co zazwyczaj wynika również z takich uwarunkowań jak sytuacja wewnętrzna w obu krajach czy potrzeba mobilizacji społecznej (np. w okresie kryzysów politycznych czy kampanii wyborczych).
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję