Jednocześnie dane miesięczne za marzec były mieszane: produkcja przemysłowa spowolniła do 5,7% r/r w marcu z 6,3% w styczniu-lutym, ale pozostała relatywnie silna dzięki branżom high-tech, podczas gdy tempo wzrostu sprzedaży detalicznej obniżyło się do 1,7% r/r w marcu z 2,8%, co wskazuje, że konsumpcja po wygaszeniu efektu wydłużonego Nowego Roku Księżycowego nadal pozostaje osłabiona. Podobnie inwestycje spowolniły do 1,7% r/r w marcu z 1,8% w styczniu-lutym z uwagi na spadek aktywności inwestycyjnej na tynku nieruchomości.
Na uwagę zasługuje również silne osłabienie eksportu do 2,5% r/r z 21,8% w styczniu-lutym przy jednoczesnym wzroście importu do 27,8% r/r z 13,8%, co sugeruje pierwsze efekty pogorszenia popytu zewnętrznego oraz wyższych kosztów energii i transportu. W rezultacie dane te wskazują, że chińska gospodarka pozostaje na ścieżce relatywnie solidnego wzrostu, ale perspektywy na kolejne kwartały obarczone są wyraźnym ryzykiem w dół związanym z wojną w Iranie.
W ubiegłym tygodniu NBP opublikował dane o bilansie płatniczym za luty, które wskazały deficyt na rachunku obrotów bieżących w wysokości 990 mln EUR wobec nadwyżki 1 053 mln EUR w styczniu, czemu towarzyszyło pogorszenie salda obrotów towarowych do -1 025 mln EUR z 254 mln EUR miesiąc wcześniej.
Pogorszenie wynikało przede wszystkim z szybszego wzrostu importu niż eksportu – według NBP wartość eksportu towarów zwiększyła się w lutym o 1,9% r/r wobec spadku o 2,6% w styczniu, podczas gdy import wzrósł o 3,3% r/r po spadku o 6,3% w styczniu, do czego w największym stopniu przyczynił się wyższy import dóbr inwestycyjnych oraz środków transportu, w tym samochodów osobowych.

Inflacja CPI w Polsce wzrosła do 3,0% r/r w marcu z 2,1% w lutym, kształtując się zgodnie z naszymi oczekiwaniami i konsensusem rynkowym (por. MAKROpuls z 15.04.2026). Do przyspieszenia inflacji w największym stopniu przyczynił się wzrost dynamiki cen paliw do 8,6% r/r z -7,8%, będący konsekwencją silnego wzrostu cen ropy naftowej po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i nośników energii wzrosła do 2,7% r/r w marcu z 2,5% w lutym, co wskazuje na utrzymywanie się umiarkowanej pre inflacyjnej. Podtrzymujemy ocenę, że w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie w trendzie wzrostowym i osiągnie lokalne maksimum na poziomie ok. 4,1% r/r w grudniu br.

W mijającym tygodniu nastroje na rynkach finansowych pozostawały względnie dobre, choć w dalszym ciągu były uzależnione przede wszystkim od napływających informacji z Bliskiego Wschodu. Na początku tygodnia inwestorzy pozostawali ostrożni po fiasku weekendowych rozmów USA z Iranem i wprowadzeniu blokady irańskich portów przez USA, jednak reakcja rynku okazała się ograniczona. W kolejnych dniach nastroje poprawiały się dzięki wznowieniu negocjacji, co sprzyjało wzrostom na giełdach, osłabieniu dolara i umocnieniu walut regionu.
W efekcie kurs
obniżył się w okolice 4,23-4,24, a EURUSD utrzymywał się blisko 1,18. Na krajowym rynku stopy odnotowaliśmy najpierw spadek rentowności obligacji skarbowych i stawek IRS, wspierany poprawą globalnego sentymentu oraz spadkiem cen ropy w okolice 95 USD za baryłkę.
W piątek obserwowaliśmy dalszą poprawę nastrojów po deklaracji Iranu, że cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla komercyjnej żeglugi w okresie rozejmu – cena ropy Brent spadła o do ok. 90 USD za baryłkę,
wyraźnie się osłabił.
W nadchodzącym tygodniu głównym czynnikiem kształtującym sytuację na rynkach finansowych pozostanie rozwój konfliktu wokół Iranu, przy czym po weekendzie punkt wyjścia dla rynków jest nieco gorszy niż na piątkowym zamknięciu: Teheran poinformował, że nie wyznaczono daty kolejnej rundy rozmów z USA, ponownie zaostrzył kontrolę nad cieśniną Ormuz, część statków otrzymała komunikaty zakazujące tranzytu, a dwa statki zgłosiły ostrzał, co zwiększa ryzyko ponownego wzrostu awersji do ryzyka i odbicia cen ropy.
Poza geopolityką inwestorzy będą śledzić przede wszystkim amerykańską sprzedaż detaliczną, wstępne PMI oraz przesłuchanie kandydata na szefa Fed, Kevina Warsha, ale dla złotego i krajowego rynku długu kluczowe pozostanie to, czy napięcia na linii USA-Iran zaczną ponownie narastać i podbijać premię za ryzyko.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję