29 maja w zamieszkanej przez mniejszość serbską gminie Zvečan doszło do starć z żołnierzami misji pokojowej NATO (KFOR). Zamieszki wybuchły, gdy grupa zamaskowanych mężczyzn próbowała przedostać się do chronionego przez KFOR urzędu gminy. W wyniku incydentu rannych zostało ponad 50 cywilów, a także 30 żołnierzy misji (19 węgierskich i 11 włoskich). Poszkodowani zostali też przedstawiciele mediów. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ogłosił, że do Kosowa zostanie wysłanych 700 dodatkowych żołnierzy.
Protesty w czterech serbskich gminach na północy Kosowa trwają od 26 maja, gdy władze kosowskie przejęły kontrolę nad budynkami urzędów gminnych, co miało umożliwić pracę burmistrzom wybranym w kwietniowych wyborach lokalnych. Głosowanie zbojkotowali tamtejsi Serbowie, w związku z czym przy minimalnej frekwencji na funkcje te powołano etnicznych Albańczyków. Po przejęciu budynków serbskie symbole zastąpiono kosowskimi. Serbowie domagają się wycofania albańskich burmistrzów z tych gmin i zapewnienia dostępu do obiektów przedstawicielom równoległych struktur władz lokalnych, wspieranych i finansowanych przez Belgrad.
Komentarz
- Sytuacja w północnym Kosowie pozostaje bardzo napięta, w najbliższych dniach i tygodniach nie można wykluczyć kolejnych zamieszek. Władze są zdeterminowane, by egzekwować krajowe regulacje w północnych gminach. W sytuacji braku zaufania pomiędzy kosowskim rządem a serbską mniejszością prowadzi to do znacznej eskalacji napięcia. Prisztina traktuje mniejszość serbską podejrzliwie, zarzucając jej działanie w interesie Belgradu. Rządzący są również odporni na naciski Zachodu, by poszukiwać alternatywnych rozwiązań obecnego kryzysu. Z kolei Serbowie, którzy pod wpływem Belgradu opuścili kosowskie instytucje i zbojkotowali wybory, nie są skłonni do współpracy z Prisztiną. Ich frustrację wykorzystuje nie tylko Belgrad – w celu utrzymania wpływów w Kosowie – lecz także lokalne układy polityczno-przestępcze, sabotujące wszelkie próby wprowadzenia na tym terenie rządów prawa.
- Tłem starć jest fiasko negocjacji pomiędzy Serbią a Kosowem, prowadzonych pod auspicjami Unii Europejskiej przy wsparciu USA. Choć strona unijna ogłosiła sukces rozmów, to w rzeczywistości nie uzgodniono ani planu kompleksowej normalizacji stosunków pomiędzy Belgradem a Prisztiną, ani przede wszystkim rozwiązania kryzysu związanego z opuszczeniem przez kosowskich Serbów części instytucji w listopadzie 2022 r....
Czytaj dalej na osw.waw.pl
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję