To oni przejmą TikToka
Przez ostatnie 12 miesięcy media spekulowały, kto może stać się głównym udziałowcem TikToka po jego przejęciu. Wskazywano na Jeffa Bezosa czy Elona Muska. Ostatecznie żaden z nich nie wziął w transakcji udziału, przynajmniej według oficjalnych wieści. Jak więc teraz wygląda podział udziałów? Ta bowiem w pewnej części wciąż pozostanie chińska. Dotychczasowy właściciel, ByteDance, będzie miał nieco mniej niż 20% udziałów.
Największy pakiet będzie jednak należał do Oracle, Silver Lake oraz MGX. Ta trójka będzie w posiadaniu około 45% udziałów. Pierwsza z wymienionych spółek będzie bezpośrednio odpowiedzialna za stronę techniczną aplikacji, kontrolując jej algorytm. Pozostałe 35% udziałów ma należeć do innych inwestorów, których wprost nie wymieniono.
Można jednak przypuszczać, kto się w tym gronie znajduje. Przed kilkoma dniami Donald Trump na antenie Fox News ogłaszał, że transakcja jest niemal klepnięta. Wtedy wspominał, że w grupie udziałowców mają znaleźć się chociażby Rupert oraz Lachlan Murdoch, odpowiedzialni za medialnego molocha - Fox Corporation. Wówczas Trump wymienił także właśnie prezesa Oracle oraz CEO Dell, Michaela Della.
Nie wiemy też, ile dokładnie cała transakcja kosztowała. Wiceprezydent USA, JD Vance wspomniał, że biznes jest wyceniany na 14 miliardów USD. To nie oznacza jednak, że aplikacja za tyle została wykupiona.
Warto zaznaczyć, że strona chińska finalizacji transakcji jeszcze nie potwierdziła. Ta zresztą przez cały proces negocjacyjny podawała informacje bardziej stonowane od tych, którymi dzieliła się strona amerykańska. Niemniej, Donald Trump zapewnia, że sama głowa Państwa Środka, Xi Jinping, dała zielone światło dla tej transakcji.
Czytaj także: Twoja ulubiona kawiarnia zamknie 500 lokali. Pracę straci masa osób
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję