Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF, International Monetary Fund) Kristalina Georgiewa przedstawiła prognozy dotyczące skutków wojny między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem podczas “Spotkań Wiosennych”, które trwają w tym tygodniu w Waszyngtonie. Biorą w nim udział między innymi przedstawiciele IMF oraz Grupy Banku Światowego (WBG, World Bank Group).
Czytaj też: Poker w Cieśninie Ormuz uderza w ceny paliw. Trump nie odpuszcza, rynek reaguje
Skutki znacznie większe niż drożejące paliwo
To może być prawdziwy wstrząs dla światowej gospodarki - uważa Kristalina Georgiewa. Podczas spotkania z ust szefowej IMF wybrzmiało, że podwyżka cen paliw, która zauważalna jest na całym świecie, to tylko jeden z wielu negatywnych efektów wojny. Tych będzie znacznie więcej.
Jednym z nich będzie spowolnienie światowej gospodarki, które nastąpi już w tym roku. Według prognozy opublikowanej we wtorek 14 kwietnia przez IMF w 2026 roku spowolnienie wyniesie 0,3 pkt. proc. do 3,1% z 3,4% w ubiegłym roku. W przyszłym roku, jak prognozuje Fundusz może dojść do delikatnego przyspieszenia, czyli do 3,2%, czyli do poziomu z 2025 roku.
Hamowanie spodziewane jest także w poszczególnych gospodarkach z małymi wyjątkami. W strefie euro w 2026 roku według prognoz IMF gospodarka spowolni do 1,1% z 1,4% w ubiegłym roku. W przyszłym roku może osiągnąć poziom 1,2%.
Są kraje, gdzie tempo rozwoju gospodarczego będzie jeszcze niższe. Na przykład we Włoszech prognozowane jest na poziomie 0,5%, a we Francji 0,9%. Od tej reguły mają wystąpić wyjątki. Jednym z nim są Niemcy, gdzie według prognoz IMF gospodarka ma przyspieszyć do 0.8% w tym roku, a rok później do 1,2%. Tu należy jednak zwrócić uwagę na to, że zachodni sąsiedzi Polski zaczynali z bardzo niskiego poziomu, czyli 0,2% w 2025 roku.
Wzrost inflacji niemal pewny
Kristalina Georgiewa podczas spotkania w Waszyngtonie zaapelowała do szefów banków centralnych, aby ci byli gotowi podnosić stopy procentowe, w momencie wzrostu inflacji.
“W strefie euro krzywa również przesuwa się w prawo i rozszerza, co wskazuje na większą niepewność. Na szczęście oczekiwania długoterminowe nie drgnęły – to bardzo dobra i bardzo ważna wiadomość” - stwierdziła szefowa IMF.
Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego skrytykowała polski rząd
Wzrost cen paliw, z którym świat mierzy się od 28 lutego 2026 roku, czyli od dnia wybuchu wojny w Iranie, to efekt zaburzeń w łańcuchu dostaw ropy naftowej. Dostawy tego surowca z Bliskiego Wschodu z dnia na dzień zmalały o 13%. A przypomnijmy, że przed wybuchem konfliktu przez Cieśninę Ormuz dostarczane było około 20% światowego zapotrzebowania na ten surowiec. A to nie jedyny problem. Ten dotyczy także gazu ziemnego (LNG), którego dostawy zmalały o jedną piątą.
Konsekwencje wojny, w tym zakresie będą odczuwalne jeszcze długo po tym, jak dojdzie do pokoju. To nie tylko przez to, że przywrócenie transportu przez Cieśninę Ormuz może potrwać długo, ale także dlatego, że część infrastruktury potrzebnej do produkcji surowca w wyniku walk została zniszczona.
Szefowa IMF jako przykład podała katarski kompleks Ras Laffan, czyli głównego producenta LNG, który przed wojną odpowiadał za około 93% gazu dostarczanego z Zatoki Perskiej. Od 2 marca Ras Laffan praktycznie nie działa. Po atakach irańskiej armii część infrastruktury koncernu została zniszczona. Eksperci szacują, że jej odbudowa i przywrócenie produkcji do poziomu sprzed wojny może potrwać od 3 do 5 lat.
Kristalina Georgiewa w Waszyngtonie odniosła się także do sytuacji, z którą mamy do czynienia w Polsce, czyli sterowania maksymalnymi cenami paliw, co robi polski rząd, po przyjęciu pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej). Oceniła ją krytycznie.
“Decydenci muszą uważać, aby nie pogorszyć sytuacji. Dlatego apeluję do wszystkich krajów o odrzucenie działań podejmowanych na własną rękę – takich jak kontrola eksportu, odgórna kontrola cen itp., które mogą jeszcze bardziej rozchwiać globalną sytuację. Nie dolewajcie benzyny do ognia” stwierdziła Kristalina Georgiewa.
Zobacz również: Ceny paliw w Polsce lecą w dół. Nie przegap! Od dzisiaj kierowcy zapłacą mniej za benzynę i olej napędowy
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję