Reklama
Reklama
Reklama

Rentowność japońskich obligacji wyższa od chińskich pierwszy raz od 15 lat

Japonia po raz pierwszy przewyższyła Chiny pod względem rentowności 30-letnich obligacji, co rzuca cień na przyszłość chińskiej gospodarki, pogrążonej w kryzysie zadłużenia, spowolnieniu wzrostu i demograficznych wyzwaniach. Ekonomiści ostrzegają, że Chiny mogą zmierzać ku recesji. Czy kraj ten ma wystarczające zasoby, aby uniknąć realizacji pesymistycznych scenariuszy?

Rentowność japońskich obligacji wyższa od chińskich pierwszy raz od 15 lat
Unsplash
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Tąpnięcie na chińskich rentownościach
    1. Co dalej z chińską gospodarką?
      • Na czym polega „japonizacja” chińskiej gospodarki? 
      • Czy obecna sytuacja gospodarcza Chin wskazuje na występowanie zjawiska recesji bilansowej?

       

      Tąpnięcie na chińskich rentownościach

      Rentowność 30-letnich obligacji Japonii osiągnęła najwyższy poziom od 2010 roku, podczas gdy rentowność chińskich obligacji o podobnym terminie zapadalności spadła do najniższego poziomu od dwóch miesięcy.

      W rezultacie rentowność japońskich obligacji po raz pierwszy od niemal 15 lat przewyższyła rentowność obligacji chińskich.

      Zbieżność rentowności obligacji skarbowych w dwóch największych gospodarkach Azji wynika z ich przeciwnych trajektorii gospodarczych, donosi Bloomberg. „Dłuższe rentowności w Japonii rosną, ponieważ inwestorzy zaczynają uwzględniać szybszą inflację w nadchodzących latach i obawy o wyższą podaż długu. Tymczasem chińska gospodarka zmaga się z zagrożeniem deflacją i prawdopodobieństwem nałożenia przez USA kolejnych ceł”, czytamy. 

      Rentowność 30-letnich obligacji Japonii wynosi obecnie około 2,28%, natomiast rentowność 30-letnich obligacji Chin osiąga poziom 2,15%.

       

      rentownosc japonskich obligacji wyzsza od chinskich pierwszy raz od 15 lat grafika numer 1rentownosc japonskich obligacji wyzsza od chinskich pierwszy raz od 15 lat grafika numer 1

      Źródło: Bloomberg 

      Reklama

       

      Napięcia społeczne w Chinach nasilają się, zwłaszcza w kontekście obaw o „japonizację” chińskiej gospodarki. Stwierdzenie odnosi się do sytuacji, w której słabnący wzrost budzi obawy o recesję bilansową podobną do tej, której w latach 90. doświadczyła Japonia.

      Mimo to jednak istnieją istotne różnice między obecnym stanem gospodarki Chin a wyzwaniami, przed którymi stanęła Japonia w latach 90-tych. Jak zauważa Bloomberg, Pekin powstrzymał się od ruchów, takich jak masowy skup obligacji, a rentowności obligacji o krótszych terminach zapadalności na rynku chińskim są zdecydowanie wyższe niż te notowane w Japonii.

      Widzimy, że różnica ta może się dalej powiększać, przy czym chińskie stopy procentowe odnotowują większe spadki, podczas gdy bardziej prawdopodobna podwyżka stóp procentowych przez Bank Japonii może wspierać rentowność japońskich obligacji rządowych – powiedziała Becky Liu, szefowa chińskiej strategii makroekonomicznej w Standard Chartered Bank.

      Widzimy również, że Ludowy Bank Chin dokonuje szybszych i głębszych cięć w nadchodzących kwartałach, aby odzwierciedlić potencjalne negatywne implikacje dla wzrostu i inflacji w drugiej kadencji Trumpa, dodała. 

      Niepokój wzmagają bowiem zapowiedzi Donalda Trumpa o podniesieniu ceł na import chińskich towarów do USA. Pojawiają się one w momencie, gdy Chiny nie osiągnęły jeszcze wystarczającego ożywienia gospodarczego po wdrożeniu impulsów stymulacyjnych. 

      Michelle Lam, ekonomistka Societe Generale SA przekazała, że ryzyko związane z cłami Trumpa może sprzyjać większym przepływom kapitału do Japonii niż do Chin. 

      „Zdecydowane działania mające na celu ustabilizowanie sektora nieruchomości i wyeliminowanie ryzyka deflacji mogą wesprzeć chińskie aktywa”, dodała. 

      Reklama

       

      Zobacz również: Chiny znów ratują gospodarkę bilionami juanów. Pierwsze skutki polityki Trumpa

       

      Co dalej z chińską gospodarką?

      Charu Chanana, kierownik działu strategii walutowej Saxo Bank nie ma wątpliwości, co do nasilających się problemów w Chinach: „W epickim tempie kraj ten napompował bańkę zadłużenia korporacyjnego i zadłużenia na rynku nieruchomości, której nie ma sobie równych w historii światowej gospodarki. Samo zadłużenie przedsiębiorstw w Chinach wynosi ponad 150% PKB. Zadłużenie samorządów lokalnych wynosi około 80-90% PKB. Zadłużenie gospodarstw domowych nie jest tak wysokie jak w innych krajach, ale w dużej mierze związane jest z kryzysem na rynku nieruchomości”, przekazała. 

      „Kiedy kraje wchodzą w recesję bilansową, każdy podmiot w gospodarce, zarówno publiczny, jak i prywatny, jest silnie zachęcany do spłaty zadłużenia w celu naprawy bilansów. Jednak te wysiłki na rzecz poprawy finansów tylko pogarszają zbiorową prognozę, ponieważ aktywność gospodarcza i ceny spadają. Rząd może wybrać wiele strategii w czasie recesji bilansowej, ale wszystkie wiążą się ze znacznym ryzykiem”, dodała.  

      Jak wynika z wypowiedzi ekspertki, w tej sytuacji każdy ruch wiąże się z pewnym ryzykiem:

      Reklama

      „Jeśli dług zostanie umorzony, gospodarka ucierpi, a zamożna klasa wierzycieli zostanie zmiażdżona. Jeśli nie podejmie się żadnych działań, kraj może pozostawać w złym stanie przez dziesięciolecia. Jeśli prowadzisz ogromne nadwyżki handlowe, aby inne kraje finansowały naprawę twojego bilansu, tak jak Chiny już próbują to robić, ryzykujesz gniew innych narodów i wojny handlowe. Jeśli wymusisz reflację za pomocą ogromnych bodźców fiskalnych, inflacja może wywołać niepokoje społeczne”, czytamy. 

       

      Zobacz również: Akcje właściciela Temu szorują po dnie. Problemy Chin uderzają w sprzedaż


      Oliwia Róża Serwa

      Oliwia Róża Serwa

      Redaktor i wydawca FXMAG. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Ignatianum w Krakowie. Magister stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Laureatka XI edycji Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka, wygrana za reportaż „Żyj dla mnie”. Wielokrotnie nagradzana stypendiami za wyniki w nauce i wyróżnieniami za działania społeczne. Specjalistka w sprawach polityki i historii USA.

      Obserwuj autoraLinkedIn


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane