7000 PLN złamane po raz drugi w historii! Polacy wciąż dostają wysokie podwyżki, ale nie tak jak... inflacja. Z rynku pracy powoli uchodzi powietrze


Polski rynek pracy wciąż ma się dobrze - mimo mniejszego od oczekiwań wzrostu zatrudnienia, sporym zaskoczeniem może być tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. W lutym płace rosły znacznie mocniej od oczekiwań, co po raz pierwszy w tym roku i drugi raz w historii pozwoliło przebić granicę 7000 PLN. Wciąż jednak nie widać wyhamowania na rynku pracy, co może przełożyć się na to, że inflacja nie będzie spadała tak szybko, jak oczekiwano. Scenariusz jednocyfrowej inflacji w ujęciu rocznym w czwartym kwartale może zatem stać pod znakiem zapytania.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne wynagrodzenie w lutym wyniosło 7065,65 PLN brutto, co oznacza wzrost o 13,6% w skali roku. Jest to wynik zauważalnie wyższy od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się wzrostu wynagrodzeń o 12% w ujęciu rocznym. Lutowy odczyt jest również drugim w historii i pierwszym w tym roku, w którym średnie wynagrodzenie przekroczyło kwotę 7000 złotych brutto. Dla porównania, w styczniu wynagrodzenia rosły o 13,5% w skali roku, a przeciętna kwota wyniosła 6884 PLN brutto. Oznacza to, że przeciętne wynagrodzenie w lutym było o 2,6% wyższe niż w styczniu.
Najmniejszy wzrost wynagrodzenia w ujęciu rocznym zanotowano w branży budowlanej (8,1% w skali roku), co pokazuje że rynek nieruchomości doświadcza spowolnienia. Największy wzrost przeciętnej płacy zanotowano zaś w kategorii transport i gospodarka magazynowa, w której wynagrodzenia poszły w górę średnio o 24,6% w skali roku.
Oczywiście, trzeba pamiętać o tym, że wskazany przez GUS wzrost wynagrodzenia ma charakter nominalny. Realnie bowiem płace wciąż spadają - w lutym inflacja konsumencka wyniosła 18,4% w skali roku, co w praktyce oznacza, że wartość nabywcza średniego wynagrodzenia spadła o niemal 5% w porównaniu do zeszłego roku. Dla porównania, w lutym 2022 roku przeciętne wynagrodzenie wyniosło 6220 PLN brutto.
Jeśli zaś chodzi o wzrost zatrudnienia, to w lutym dynamika wyniosła 0,8% w skali roku, podczas gdy w styczniu było to 1,1% r/r. Liczba etatów w lutym wyniosła 6526,3 tys. Warto zauważyć, że zatrudnienie spadło w ujęciu miesięcznym - liczba etatów była o 0,1% niższa niż w styczniu. Jest to drugi z rzędu spadek zatrudnienia w ujęciu miesięcznym - w styczniu bowiem liczba etatów spadła o 0,4% w porównaniu do grudnia zeszłego roku. Jak wynika z danych GUS, niewielkie zmniejszenie przeciętnego zatrudnienia w lutym 2023 r. było wynikiem m.in. zwolnień w jednostkach, zakończenia umów terminowych i nie przedłużania ich, a także przejść pracowników na emeryturę.
???????? Najnowsze dane pokazują, że ze sfery realnej powoli schodzi powietrze (produkcja ledwo powyżej zera, niższe zatrudnienie). To jest jednak zgodne z planem. News dnia to jednak wciąż bardzo szybko rosnące płace nominalne (+13,6% vs oczekiwane +12%). Inflacja polubi to. Watek:
— mBank Research (@mbank_research) March 20, 2023
Wraz z danymi z rynku pracy, GUS opublikował w poniedziałek również odczyty z polskiego przemysłu. W lutym produkcja przemysłowa dość niespodziewanie spadła o 1,2% w porównaniu z zeszłym rokiem, podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu o 1,1% w skali roku. Dane wyrównane sezonowo wskazują na wzrost produkcji przemysłowej o 0,4% w skali roku.
Oprócz danych za luty, Główny Urząd Statystyczny dokonał też rewizji styczniowego odczytu - ostateczne dane wskazały na wzrost produkcji przemysłowej w styczniu o 1,8% w ujęciu rocznym, podczas gdy wcześniej miało to być 2,6%
Warto zauważyć, że spadek produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym jest dość rzadkim odczytem w polskiej gospodarce. Ostatni raz z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w maju 2020 roku, kiedy przemysł był znajdował się pod presją sytuacji związanej z pandemią koronawirusa.
Na spadek produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym w lutym złożyły się: mniejsza o 9,9% produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych, spadek o 7,9% dóbr związanych z energią i spadek o 5,8% produkcji dóbr zaopatrzeniowych.
Wzrost o 11% w skali roku zanotowała produkcja dóbr inwestycyjnych.
Wg wstępnych danych GUS spadek produkcji sprzedanej w ujęciu rocznym (w cenach stałych) odnotowano w 19 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji metali – o 23,8%, chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 20,2%, wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 15,2%., wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 11,8%, papieru i wyrobów z papieru – o 11,7%, mebli – o 8,5%, komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 8,4%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę – o 4,7%.
Gdyby zastosować aptekarskie podejście, słaby wynik produkcji (-1,2%) to w zasadzie efekt rewizji w dół poprzedniego miesiąca (na czym: na energii, a jakże). Gdyby to samo podejście kontynuować, teraz to już jest nawet lepiej (plus m/m w lutym). Indeks roczny jednak rzecz święta. pic.twitter.com/S67baqOMwJ
— mBank Research (@mbank_research) March 20, 2023
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję