Do pierwszego ataku cyberprzestępców, który uniemożliwił płatności za pomocą systemu BLIK doszło w sobotę 1 listopada.
“Od wczesnych godzin porannych obserwujemy zewnętrzny atak typu DDoS na polską infrastrukturę rozliczeniową, co wpływa na płynne działanie płatności” - informował w sobotnie przedpołudnie Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.
Kolejny atak, który uniemożliwił płatności BLIK nastąpił w poniedziałek. Podobnie, jak za pierwszym razem dotyczył zewnętrznego ataku typu DDoS, który polegał na zapchaniu serwerów ogromną liczbą fałszywych zapytań, które trafiły do systemu w tym samym czasie z różnych źródeł.
Czytaj też: Wyciekły dane tysięcy Polaków. Minister Krzysztof Gawkowski: “sytuacja jest bardzo poważna”
O problemach z płatnościami BLIK poinformował operator systemu w mediach społecznościowych.
“Obecnie obserwujemy zewnętrzny atak typu DDoS, który może powodować czasowe problemy z realizacją płatności BLIKIEM. Trwają prace nad przywróceniem płynności działania” - poinformował operator BLIK na portalu X.
Sytuacje udało się opanować w godzinach popołudniowych, o czym poinformowali przedstawiciele BLIK-a.
“Od godziny 18:30 użytkownicy BLIKA nie powinni mieć problemów z realizacją transakcji. Infrastruktura systemu jest zabezpieczona, a działanie usług jest stale monitorowane w celu zapewnienia ich pełnej płynności” - czytamy w komunikacie na platformie X.
Pieniądze mają zostać zwrócone
Jeśli BLIK przestał działać w trakcie dokonywania transakcji, a pieniądze nie dotarły do odbiorcy, to w ciągu 48 godzin powinny wrócić na konto osoby, która dokonywała płatności.
“Osoby, których transakcja została zatwierdzona, a pieniądze zostały zablokowane na rachunku, powinny automatycznie otrzymać ich zwrot. Jeśli nie nastąpi to w ciągu 48h, zalecamy kontakt z bankiem, wydawcą aplikacji mobilnej, z której realizowana była transakcja” - informuje w komunikacie operator BLIK.
W niektórych przypadkach zwrot pieniędzy może wymagać złożenia reklamacji do banku, dlatego operator systemu zachęca do monitorowania sytuacji i w razie, gdyby pieniądze automatycznie nie wróciły na konto, sugeruje reakcje ze strony klienta.
Służby apelują o ostrożność
W ostatnich dniach Polska stała się celem intensywnych ataków cyberprzestępców. Przykładem są ataki na sektor bankowy, ale nie tylko. W poniedziałek doszło do awarii nadajników sieci Plus. Wciąż nie wiadomo, czy to przypadek, czy celowe działanie jakieś z grup przestępczych.
Służby apelują do Polaków, aby zachowali szczególną ostrożność dokonując wszelkiego rodzaju transakcji. Nie chodzi jedynie o te dokonywane kartami płatniczymi, ale także wszystkie płatności online, w tym także za pośrednictwem systemu BLIK.
Zobacz również: Fałszywa reklama z akcjami Orlenu wciąż krąży w sieci. Inwestorzy muszą mieć się na baczności
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję