Kluczowe wnioski płynące z nowej projekcji inflacyjnej
W komunikacie towarzyszącym decyzji poznaliśmy kluczowe wnioski płynące z nowej projekcji inflacyjnej. Według niej wzrost PKB w 2026 z 50-procentowym prawdopodobieństwem ukształtuje się w przedziale 3,0-4,4% (vs 3,1-4,7% wg projekcji z marca), w 2027 sięgnie 1,8-3,7% (2,0-3,8%) a w 2028 1,9-4,1% (1,8-4,1%). Projekcja inflacji została zrewidowana w górę, głównie w bliskim horyzoncie, w 2026 do 2,4-3,3% (z 1,6-2,9%), w 2027 do 1,5-4,0% (z 1,1-3,7%), a w 2028 inflacja ma wynieść 0,8-3,9% (0,9-4,0%).
Projekcja wskazuje więc, że wzrost inflacji, wywołany w głównej mierze kryzysem na Bliskim Wschodzie, będzie przejściowy, a w 2027 inflacja na trwałe powróci do celu inflacyjnego. Szczegóły projekcji poznamy najpewniej w piątek lub poniedziałek.
Pozostała treść komunikatu nie uległa zasadniczym zmianom. RPP zauważyła spadek cen surowców energetycznych w ostatnim miesiącu, podkreśliła, podwyższoną niepewność co do kształtowania się inflacji i wzrostu gospodarczego na świecie, wskazując, że sytuacja w otoczeniu zewnętrznym, w tym kształtowanie się cen surowców, będzie szczególnie istotna dla dalszych decyzji o stopach procentowych.
Inflacja w Polsce - prognoza na najbliższe miesiące
Nasza prognoza inflacji (wykres poniżej) zakłada, że pod koniec tego roku inflacja CPI osiągnie szczyt na poziomie zbliżonym do 4% r/r – to w perspektywie najbliższych miesięcy zamyka przestrzeń do obniżek stóp procentowych, ale też nie niesie konieczności, by zacieśniać politykę pieniężną.
W 2027 inflacja będzie się naszym zdaniem obniżać, docelowo do ok. 2% r/r, co według nas w połowie przyszłego roku otworzy przestrzeń do obniżek stóp procentowych.
Projekcja, z nieznacznie niższą od naszej prognozy inflacją w 2026, i zrewidowaną lekko w dół ścieżką wzrostu gospodarczego, wg nas uwiarygadnia ten scenariusz i może skutkować narastaniem rynkowych oczekiwań na obniżki w 2027.

Stabilizacja sytuacji na Bliskim Wschodzie, warunkująca taką ścieżkę inflacji i przestrzeń do obniżek stóp, pozostaje niepewna, o czym dobitnie świadczą wydarzenia z ostatnich godzin.
Bazując na wypowiedziach rządowych zakładamy jednak, że w ewentualnym czarnym scenariuszu wznowienia konfliktu i kolejnego wzrostu cen ropy, rząd ponownie będzie stabilizował ceny paliw. To oznaczałoby, że negatywny scenariusz może opóźniać obniżki stóp, ale nie powinien przynieść konieczności zacieśnienia polityki pieniężnej.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję