Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Ceny usług rosną jak na drożdżach
    1. Prognozy dla inflacji na 2024 - na pewno będzie grubo powyżej 5%

       

      • Jak wygląda odczyt inflacji za maj 2024?
      • Jak prezentuje się wskaźnik CPI dla Polski na tle innych krajów?
      • Zobacz estymacje odnośnie inflacji bazowej w maju 2024.
      • Zobacz prognozy dla inflacji i inflacji bazowej na cały 2024 rok.

       

      Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju w Polsce wyniósł finalnie 2,5% r/r, po 2,4% r/r w kwietniu, a oczekiwano 2,5%. W ujęciu m/m tempo wzrostu cen wyniosło 0,1%, po 1,1% m/m w kwietniu, a prognozowano 0,1%.

       

       

      Złoty dziś słabnie w stosunku do walut. Trudno jednak zakładać, że to reakcja na finalny odczyt CPI za maj, skoro był zgodny z prognozą. Tak zresztą komentują wydarzenia na forex analitycy XTB:

      Reklama

       

       

      Ceny usług rosną jak na drożdżach

      Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował finalny odczyt inflacji w Polsce za maj 2024 r. Rok do roku ceny urosły o 2,5%, a w ujęciu miesięcznym o 0,1%. Ceny usług wzrosły o 6,2%, a towarów o 1,2% r/r.

       

       

      Jeśli chodzi o poszczególne segmenty, to w górę szły ceny w zakresie żywności (o 0,3%), restauracji i hoteli oraz zdrowia (po 0,9%), jak również napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 0,5%). Ceny spadały w segmencie rekreacji i kultury (o 1,4%), transportu (o 0,4%) oraz odzieży i obuwia (o 0,4%).

      Reklama

       

       

       

      O błyskawiczne wyliczenie inflacji bazowej pokusili się ekonomiści ING Banku Śląskiego. Według nich obniżyła się do ok. 3,8% r/r z 4,1% r/r w kwietniu.

       

       

      Reklama

      Podobne obliczenie przedstawili ekonomiści PKO BP:

       

       

      „Czerwiec będzie ostatnim miesiącem, kiedy ceny energii pozostaną zamrożone. Dlatego w lipcu inflacja prawdopodobnie znajdzie się w przedziale 4,0-4,5%. Tym samym wzrost cen ponownie będzie szybszy niż w strefie euro. Co więcej, zbliżenie się do państw zachodniej Europy będzie trudne” – komentują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

       

       

      Prognozy dla inflacji na 2024 - na pewno będzie grubo powyżej 5%

      A jakie są prognozy dla inflacji po dzisiejszym finalnym odczycie za maj? Przypomnijmy, że NBP ustami prezesa A. Glapińskiego informował, że spodziewa się wskaźnika CPI pod koniec roku nieco powyżej 5% a "szanse na obniżki stóp są zerowe".

      Reklama

      Bardzo obszerną prognozę przedstawili dosłownie przed chwilą ekonomiści mBanku:

      "1. Spadek inflacji bazowej zawdzięcza sporo rekreacji i kulturze, gdzie prawdziwego zawały doznały ceny turystyki zorganizowanej za granicą (-9,3% m/m). Co ciekawe, ta sama forma uprawiania wakacji podrożała w kraju (+2,1% m/m). Cała turystyka odjęła od inflacji aż 0,1pp (to sporo). Co się dodało w kwietniu, to odjęło się w maju. Powoli rozpędzają się ceny w restauracjach i hotelach (ciekawe będą wakacje i reakcja na wyższe ceny elektryczności i gazu).

      2. Ogólnie stabilizują się (spadają) ceny towarów, rosną ceny usług (i tu różnice są znaczące - pół żartem: ciekawe, czy niedługo znów nie będzie opłacało się bardziej kupować towaru, a nie usługi). Rosną ceny frachtu. Póki co ceny hurtowe importu ogranicza duża konkurencja o klienta w Chinach. Silnik dezinflacyjny w towarach (bazowych) jedzie obecnie na najwyższych możliwych obrotach. Silnik inflacyjny ciągle grzeje i przynajmniej przejściowo się rozpędzi.

      3. Ceny żywności (na podstawie naszego porównania z hurtem) wyglądają tak, jakby nadal dostosowanie do wyższego VAT powoli następowało, ale przykrywają je tendencje sezonowe (spadki) na wielu owocach i warzywach. Czy to jest do utrzymania? Wątpliwe.

      4. W przypadków szeroko pojętych mediów, delikatnie rośnie wszystko obok węgla. Gdy spadki cen tego elementu się zatrzymają, rozpocznie się dryf w górę elementu energia, który dodatkowo zostanie dopalony strzałem o około 18% m/m w lipcu.

      Nadal widzimy inflację w końcu roku w przedziale 6-7%."

      Reklama

      Również zupełnie niezależni akademicy nie mają wątpliwości: inflacja wraca.

      "Inflacja wraca - tak najkrócej określić można, to co nas czeka w tym i 2025 roku. Powodów jest co raz więcej: podwyżka pensji minimalnej o 7,6% r/r w 2025. Dla porównania: w 2019 roku płaca minimalna wynosiła 2250 PLN. W 6 lat została podwojona" - zauważył na X ekonomista z UW Jarosław Klepacki.

       

       

      Zobacz również: AI doprowadzi do likwidacji Fed? Jak sztuczna inteligencja zmieni politykę pieniężną


      Piotr Rosik

      Piotr Rosik

      Redaktor portalu FXMAG. Publicysta m.in. portalu Obserwator Finansowy. Wcześniej był m.in. wicenaczelnym portalu Strefa Inwestorów (2017-2022), redaktorem naczelnym dwutygodnika „Pieniądze&Inwestycje” (2014-16), dziennikarzem w "Gazecie Giełdy Parkiet" oraz "Rzeczpospolitej" i "Dzienniku Gazecie Prawnej".

      Obserwuj autoraTwitter


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane