Inflacja mocno w górę! Nie tego spodziewali się ekonomiści. Jest ostrzeżenie znanego banku
Poznaliśmy nowy odczyt wskaźnika inflacji PPI w Stanach Zjednoczonych. Niestety, dane okazały się znacznie powyżej oczekiwań analityków.

Poznaliśmy nowy odczyt wskaźnika inflacji PPI w Stanach Zjednoczonych. Niestety, dane okazały się znacznie powyżej oczekiwań analityków.

Wskaźnik inflacji bazowej PPI w USA wzrósł w lipcu o 3,7% w ujęciu rocznym.
Odczyt okazał się wyższy od konsensusu rynkowego na poziomie 2,9%. Wcześniejsze, czerwcowe dane uplasowały się na poziomie 2,6%.


Źródło: Macronext.
Inflacja bazowa PPI wzrosła o 0,9% w ujęciu miesięcznym. Analitycy spodziewali się, że odczyt wyniesie 0,2%.


Źródło: Macronext.
Inflacja PPI wzrosła o 3,3% (prognoza: 2,5%) w ujęciu rocznym oraz 0,9% w ujęciu miesięcznym (prognoza: 0,2%).


Źródło: Macronext.


Źródło: Macronext.
PPI (Producer Price Index) to wskaźnik inflacji producenckiej, mierzony średnią zmianą cen uzyskiwanych przez krajowych wytwórców towarów i usług. Informuje o zmianie cen z perspektywy sprzedawcy.
We wtorek poznaliśmy z kolei odczyt inflacji konsumenckiej, zwanej również inflacją CPI. Po publikacji nowych danych kluczowe amerykańskie indeksy giełdowe osiągnęły nowe maksima, a rynek zaczął wyceniać wrześniową obniżkę stóp procentowych w USA.
Wskaźnik inflacji bazowej CPI w USA wzrósł w lipcu o 3,1% w ujęciu rocznym. Dane okazały się nieznacznie powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 3%. Inflacja bazowa CPI wzrosła z kolei o 0,3% w ujęciu miesięcznym, zgodnie z oczekiwaniami.
Inflacja CPI wzrosła o 2,7% w ujęciu rocznym oraz 0,2% w ujęciu miesięcznym.
Więcej o tym przeczytasz w artykule: Inflacja w USA przyśpiesza. Znamy nowy odczyt
Jak informuje CNBC, analitycy Goldman Sachs podtrzymali opinię o negatywnym wpływie ceł na ceny w Stanach Zjednoczonych. Bank twierdzi, że to konsumenci poniosą największe koszty protekcjonizmu handlowego Donalda Trumpa, który doprowadził do wzrostu kosztów życia w USA.
„Podtrzymujemy wyniki tego badania”, powiedział David Mericle, ekonomista Goldman Sachs w programie „Squawk on the Street”.
„Jeśli najnowsze cła, takie jak cła z kwietnia, będą przebiegać według tego samego schematu, co cła z lutego, to szacujemy, że ostatecznie do jesieni konsumenci poniosą około dwóch trzecich kosztów związanych z cłami”, dodał.
Prezydent USA skrytykował bank w poście na Truth Social, sugerując, że jego szef, David Solomon powinien „zatrudnić nowego ekonomistę” lub rozważyć rezygnację osoby odpowiedzialnej za raport.
Mericle podkreślił w rozmowie z CNBC, że instytucja jest przekonana o słuszności swoich badań, pomimo zastrzeżeń ze strony Donalda Trumpa.
Autorką wspomnianego raportu Goldman Sachs jest ekonomistka Elsie Peng, która stwierdziła, że choć dotychczas eksporterzy i przedsiębiorstwa ponosili większość kosztów ceł nałożonych przez Trumpa, w najbliższych miesiącach ciężar ten przejdzie na konsumentów.
„Jeśli jesteś firmą produkującą w Stanach Zjednoczonych, która jest obecnie chroniona przed zagraniczną konkurencją, możesz podnieść ceny i czerpać z tego korzyści”, powiedział David Mericle. „Takie są nasze szacunki i uważam, że są one dość zgodne z ustaleniami wielu innych ekonomistów”.
Ekonomista Goldman Sachs dodał również, że prezydent USA prawdopodobnie uzyska przynajmniej część obniżek stóp procentowych, których w ostatnich miesiącach regularnie domagał się od Rezerwy Federalnej.
Zgodnie z narzędziem CME FedWach Tool rynek spodziewa się obniżek stóp procentowych na każdym z trzech posiedzeń Rezerwy Federalnej zaplanowanych w tym roku.
Tabela. Prawdopodobieństwo zmiany stóp przez Fed na najbliższych posiedzeniach wyceniane przez rynek


Źródło: CME FedWatch Tool.
Zobacz również: USA wzbogaciły się o 28 mld dolarów z tytułu ceł w lipcu. Rynek zalicza wstrząs. Czegoś takiego nie było od 92 lat
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
11 miesięcy temu
Gość od monitorowania inflacji już spakował walizki i przegląda oferty pracy....