Reklama
Reklama
Reklama

Fundacja rodzinna sposobem na zabezpieczenie majątku firmy? Eksperci tłumaczą, co należy wiedzieć wchodząc na biznesową drogę

Prowadzenie firmy w Polsce nie musi być skomplikowane, o ile wszystko jest dobrze zaplanowane. Są różne opcje biznesowej drogi, które pozwalają prowadzić działalność w taki sposób, aby nie narażać swojego prywatnego majątku. Jak to zrobić? O to w FXMAG postanowiliśmy zapytać doradców podatkowych, którzy każdego dnia muszą rozwiązywać trudne dylematy.

Fundacja rodzinna sposobem na zabezpieczenie majątku firmy? Eksperci tłumaczą, co należy wiedzieć wchodząc na biznesową drogę
opracowanie FXMAG, Fundacja rodzinna sposobem na zabezpieczenie majątku firmy? Eksperci tłumaczą, co należy wiedzieć wchodząc na biznesową drogę
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. JDG czy spółka?
    1. Co zrobić, aby zabezpieczyć majątek firmy?

      Pierwszym pytaniem, jakie przedsiębiorca wchodzący na biznesową drogę powinien sobie zadać jest to, co tak naprawdę chce robić i jak duże ryzyko jest w stanie podjąć? Czy firma, którą chce założyć powinna być na przykład jednoosobową działalnością gospodarczą, czy może spółką cywilną, czy może spółkę z o.o.?

      “Najpierw musimy podjąć decyzję, czy chcemy zacząć i spróbować, czy od razu założyć dużą, poważną działalność gospodarczą, jak spółki kodeksowe: jawna, komandytowa czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Należy pamiętać o tym, że założyć spółkę jest łatwo, ale później utrzymać księgowość, czy a później ewentualnie zlikwidować, to już nie jest takie proste” - wyjaśnia doradca podatkowy Krzysztof Ciesielski, kancelaria doradztwa podatkowego NKDP.

      A to tylko jedno z wyzwań, przed którymi stają przedsiębiorcy. Kolejnymi są koszty prowadzenia działalności, które często bez odpowiedniego przygotowania mogą zaskoczyć.

      “Istotne jest także to, w jaki sposób przedsiębiorca podchodzi do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Jeśli eksponuje się na to ryzyko, przyjmuje je, to te formy osobowe mogą być właściwe. Natomiast tutaj trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób chcę transferować pieniądze ze spółki do swojego majątku prywatnego? Nie zapominajmy o tym, że spółka kapitałowa, jest odrębnym od właściciela, odrębnym od prezesa zarządu podmiotem, więc musi mieć wyraźny tytuł do tego, żeby te pieniądze do majątku prywatnego transferować. Te problemy omijają biznesy oparte na osobowych spółkach, czyli jednoosobowej działalności gospodarczej i spółkach jawnych, komandytowych i z ograniczoną odpowiedzialnością” - dodał doradca podatkowy Piotr Michalski, kancelaria doradztwa podatkowego NKDP.

      Dlatego przygotowanie do rozpoczęcia własnego biznesu powinno być oparte o wcześniejsze analizy, które pozwolą wybrać właściwą drogę.

      “Trzeba rozważyć, co tak naprawdę będę robił? Co będę dostarczał, jakie towary czy usługi? Oczywiście organy podatkowe chciałyby, żeby każdy był na skali podatkowej, natomiast w pewnym obszarze będzie to najdroższe rozwiązanie. Jednoosobowa działalność gospodarcza daje nam możliwość wyboru jeszcze ryczałtu ewidencjonowanego czy też formy opartej na podatku liniowym. Tutaj niezależnie od tego ile zarobimy, zawsze mamy jedną stałą stawkę opodatkowania 19%” - tłumaczy Piotr Michalski.

      Ekspert dodaje, że w jednoosobowej działalności gospodarczej wybór opodatkowania determinuje również to, w jakim wymiarze przedsiębiorca będzie płacił składkę zdrowotną.

      “Często przedsiębiorcy, z którymi współpracujemy z powodu składki zdrowotnej, która jest dla nich dodatkowym obciążeniem, potrafią wybrać określoną formę opodatkowania. Osobiście nie jestem orędownikiem tego, że mikrobiznes powinien mieć od razu spółkę z o.o. Jeżeli ktoś zaczyna być przedsiębiorcą w Polsce, nigdy wcześniej tego nie robił, to uważam, że ta najprostsza forma osobowa będzie właściwa, ale tylko do pewnego czasu. Trzeba zacząć ten biznes robić i zobaczyć, jak się kształtuje polityka przychodów, w jaki sposób generujemy koszty, jaką osiągamy rentowność i zobaczyć co faktycznie jest nam potrzebne” - podkreśla Piotr Michalski.

      Jak wskazują eksperci, przez wiele lat przez przedsiębiorców w Polsce opcją podatkową, która była wybierana najczęściej był podatek liniowy, zapewniający stałą stawkę 19%. Od momentu wejścia w życie uchwalonych przez poprzedni rząd regulacji zwanych Polskim Ładem, to już nie jest takie oczywiste. 

       

      JDG czy spółka?

      Należy wiedzieć o tym, że rozpoczęcie biznesowej drogi od jednoosobowej działalności gospodarczej nie przekreśla możliwości powołania spółki w przyszłości.

      Reklama

      “Dróg jest kilka. Najczęściej przekształcamy jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Chciałem podkreślić, że drogi dojścia do spółki są trzy: przekształcenie, aport i trzecia opcja, którą nazywamy przeniesieniem gospodarskim. To ostatnie przeniesienie jest najprostsze, ale jest najczęściej podważane. Dlaczego? Dlatego, że tam jesteśmy w stanie dosyć mocno zoptymalizować podatki, a to od pewnego czasu jest niemile widziane w naszym państwie” - tłumaczy Krzysztof Ciesielski.

      Jeśli chodzi o spółki, to jest ich kilka. Różnica między nimi polega między innymi na sposobie rozliczenia.

      “Cywilna spółka, to tak naprawdę nie jest spółka. To jest umowa dwóch przedsiębiorców. W takim przypadku mamy dwa wpisy CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej) i dokument zawierający 2-3 strony, który się nazywa umową wspólników. Gdzie jest problem? Problem jest taki, że jeżeli jeden wspólnik nawywija, to drugi musi spłacać jego długi. Podobnie działa spółka jawna, tylko ta jest już podmiotem w dużym uproszczeniu poważniejszym. Mówi się o niej, że jest to jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej. Jest ona wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS). Można ją określić mianem, że jest to taka cywilizowana spółka cywilna, która ma swoje pewne regulacje” - wyjaśnia doradca podatkowy Krzysztof Ciesielski, kancelaria doradztwa podatkowego NKDP.

      Kolejną spółką, którą przedsiębiorca może powołać jest spółka komandytowa.

      “To spółka,  gdzie założyciele muszą się dogadać, który jest jakim wspólnikiem. Jeden może być wspólnikiem, który tak, jak w JDG (jednoosobowa działalność gospodarcza) odpowiada całym swoim majątkiem, ale można być także komandytariuszem, który odpowiada do sumy, jaką wspólnicy ustalą. Powyżej tej kwoty nikt nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Należy jednak pamiętać o tym, że jako komandytariusz, wspólnik ten osoba nie prowadzi tej spółki. Czyli jak to działa? Najczęściej działa to tak, że komandytariuszem jest osoba, która ma kapitał, który wnosi do spółki. Ta prowadzona jest przez komplementariusza, który ma pomysł i czas, ale nie ma pieniędzy. Obie strony umawiają się na to, kto w jaki sposób będzie partycypował w zyskach. Do Polskiego Ładu była to spółka tak zwana neutralna podatkowo. To było super, bo można było być na “liniówce”, a każdy osobno miał swój dochód. Od Polskiego Ładu spółka komandytowa jest takim przejściowym modelem, bo dla podatków to już jest spółka z o. o., czyli jest ona podwójnie opodatkowana. Natomiast dla ryzyka nadal jest to spółka osobowa, bo są tam wspólnicy, którzy całym swoim majątkiem za tę spółkę odpowiadają. Wprowadzono tam jednak pewne mechanizmy, które pozwalają, że komplementariusz może wypłacać zyski bez podwójnego opodatkowania” - tłumaczy doradca podatkowy Krzysztof Ciesielski, kancelaria doradztwa podatkowego NKDP.

      Jak zaznaczają eksperci z NKDP, spółka komandytowa może okazać się korzystna pod względem opodatkowania, ponieważ ono łącznie ze składką zdrowotną i podatkiem CIT może nie przekroczyć 17%. gdzie efektywne opodatkowanie może osiągnąć 17,3% przy stałej, zryczałtowanej składce zdrowotnej.źsziw

      “Komplementariusz ma prawo odpisać ze swoich podatków podatek zapłacony przez spółkę. Krótko mówiąc, on wyliczając swój PIT ma prawo odliczyć CIT zapłacony przez spółkę. Przy małym podatniku, który ma 9% CIT-u to jest 17,3%, a przy dużym, który ma 19% CIT-u, komplementariusz nie płaci żadnych podatków, dlatego że zawsze 19% zapłacone przez spółkę będzie większa niż 19% PIT-u obliczonego przez komplementariusza” - wskazuje doradca podatkowy Piotr Michalski, kancelaria doradztwa podatkowego NKDP.

       

      Co zrobić, aby zabezpieczyć majątek firmy?

      Jednym ze sposobów zabezpieczenia bytu firmy, w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń, takich jak śmierć jej właściciela jest powołanie zarządcy sukcesyjnego. Jak podkreślają przedstawiciele NKDP należy o to zadbać zapobiegawczo zanim w firmie wydarzy się coś złego. Brak takiego rozwiązania może prowadzić do dużych problemów po śmierci właściciela firmy. Wśród nich brak ciągłości działalności, czy problem z dostępem do majątku firmy.

      Reklama

      W polskim porządku prawnym żyjący przedsiębiorca może wyznaczyć tak zwanego zarządcę sukcesyjnego. Natomiast mimo tego, że pojawia się słowo sukcesja w nazwie, nie możemy rozumieć tego w pełnym wymiarze sukcesji, czyli zabezpieczenia majątku i przekazania do wykorzystania majątku na pokolenia “ wyjaśnia doradca podatkowy Piotr Michalski.

      Ekspert dodaje, że zarządca sukcesyjny pozwala do spadkobrania masy, która jest w tym przedsiębiorstwie.

      “Zarządca sukcesyjny prowadzi biznes na NIP-ie zmarłego przedsiębiorcy. Maksymalny czas, w którym można prowadzić w ten sposób firmę wynosi 5 lat. Po tym czasie następuje wykreślenie z CEIDG. Automatycznie zarząd sukcesyjny wygasa. A jeżeli ktoś był podatnikiem VAT, to naczelnik urzędu skarbowego wykreśla takiego przedsiębiorcę z VAT-u” - wyjaśnia Piotr Michalski z kancelarii doradztwa podatkowego NKDP.

      Zarządca sukcesyjny ma pomóc uporządkować sprawy, ale to rozwiązanie tymczasowe. Sposobem na zabezpieczenie majątku firmy na lata jest powołanie fundacji rodzinnej.

      “Pod warunkiem, że nie zakładamy jej po to, aby oszczędzać na podatkach” - zaznacza Krzysztof Ciesielski z kancelarii doradztwa podatkowego NKDP.

      Powołanie fundacji rodzinnych w Polsce jest możliwe od 2023 roku. To rozwiązanie zostało wprowadzone właśnie po to, aby chronić majątek rodzinnych firm i dać im możliwość na długofalowy rozwój, nawet w przypadku śmierci założyciela.

      “Fundacja rodzinna po pierwsze zabezpiecza majątek fundatora (firmy, po drugie to, co trafia do fundacji rodzinnej jest zasadniczo wyłączone z prawa spadkowego. To jest prawdziwy wehikuł sukcesyjny, który powinien być projektowany na lata” - wyjaśnia Krzysztof Ciesielski.

      Reklama

      Choć to nie po to zostały założone fundacje rodzinne, to dają one także korzyści podatkowe.

      “Podatek pojawia się dopiero wtedy, gdy fundacja przesuwa środki na rzecz beneficjentów, czyli tych, którzy w statucie są uprawnieni do utrzymywania świadczeń jakichś korzyści. Wtedy się pojawia podatek CIT, czyli to jest coś co bym nazwał quazi estońskim CIT-em - póki nie wypłacasz środków, fundacja nie płaci płacisz swojego podatku dochodowego. Jak fundacja wypłaca świadczenie, zawsze płaci 15% podatek CIT. Płaci nie potrąca, dlatego ten podatek efektywny wynosi 13%, jeżeli wypłacę 100 tys. zł beneficjentom i zapłacę 15 tys. zł CIT-u, to wychodzi mniej niż 15%” wyjaśnia doradca podatkowy Krzysztof Ciesielski, kancelaria doradztwa podatkowego NKDP.

      Drugim podatkiem jest podatek dochodowy od osób fizycznych.

      “Teraz wchodzimy na grunt relacji fundatora z tymi, którzy otrzymują środki. Chodzi o grupę tak zwaną “zero” i tak konstruujemy fundację, czyli fundator, żona, dzieci, rodzeństwo, to nie ma żadnego podatku dodatkowego. Jeśli to będzie jakakolwiek dalsza rodzina, to pojawia się PIT 10%. A jeśli to będzie to obca osoba, to pojawia się PIT 15%. Wtedy maksymalna łącznea obciążenie podatkowe stawka wyniesieosi 30%” - wylicza Krzysztof Ciesielski.


      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane