
Niemiecki boom na balkonową fotowoltaikę robi chaos. W tle 50 tys. euro grzywny
Niemcy zamienili balkony w małe elektrownie, a teraz odkrywają, że tani prąd może mieć wyjątkowo drogi rachunek końcowy. Gdy setki tysięcy instalacji działają poza rejestrem, problem przestaje dotyczyć jednego mieszkania i zaczyna uderzać w stabilność całej sieci.




































