Ogromne zmiany na rynku walutowym: polski złoty szoruje po dnie - kursy euro (EUR), dolara (USD), funta (GBP), franka (CHF) szybują! Czy jest szansa na odwrócenie trendu?


Złoty dalej traci na wartości, ale jego przecena w stosunku do poprzednich dni nieco wyhamowała. Pomaga w tym zatrzymanie spadków EUR/USD. I to wprawdzie jeszcze nie kończy okresu słabości złotego, ale pojawia się szansa na kilkudniowe odreagowanie.
ale tendencja ta wyraźnie zaczyna hamować. Pomaga w tym sytuacja na EUR/USD, gdzie poziomy poniżej 1,13 były mocno bronione przez popyt. Nie jest więc wykluczone, że to wstęp do wzrostowego odbicia na eurodolarze, a co za tym idzie również wstęp do odreagowania ostatniej słabości złotego. W tym miejscu warto jednak podkreślić, że to nie będzie jeszcze koniec słabości rodzimej waluty.
Wykres dzienny USD/PLN


Źródło: Tickmill
Kursy euro, dolara i szwajcarskiego franka rosną o 0,7-1 grosz. Nieco mocniej, bo o 2,5 grosza drożeje brytyjski funt, który jest najdroższy od czerwcu 2016 roku. To wpływ rosnących oczekiwań na podwyżki stóp procentowych przez Bank Anglii.
Spekulacje na temat podwyżek stóp na Wyspach nasiliły się po ostatnich mocnych danych z brytyjskiego rynku pracy i po dzisiejszej publikacji danych o gwałtownym przyspieszeniu tam inflacji konsumenckiej (z 3,1 proc. do 4,2 proc. R/R, przy prognozie na poziomie 3,9 proc.). To może otwierać drogę do podwyżki stóp nawet już na grudniowym posiedzeniu Banku Anglii. A to, niezależnie od innych czynników, będzie wzmacniać funta. Nawet do 5,80 zł w relacji do złotego.
Natomiast w przypadku EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN, rosną szanse na trwające 2-3 dni odreagowanie ostatniej przeceny złotego. Taka szansa pojawiła się po dzisiejszej udanej obronie EUR/USD przed przeceną. Para ta, po porannym tąpnięciu do 1,1265 z 1,1322 wczoraj na koniec dnia, wróciła powyżej 1,13, sygnalizując chwilowe wyczerpanie się trendu spadkowego i możliwość wystąpienia wzrostowej korekty.
a więc przerwania trwające już 6 dni serii spadków, miałaby pozytywny wpływ na notowania również polskiej waluty. W obu jednak przypadkach będzie to tylko krótka przerwa w dotychczasowych trendach, a nie trwała zmiana tendencji. Tej nie należy spodziewać się wcześniej niż po grudniowych posiedzeniach Rady Polityki Pieniężnej, Europejskiego Banku Centralnego i amerykańskiej Rezerwy Federalnej.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję