Cena ropy będzie 2 razy wyższa niż latem, ostrzega ekspert wielkiego banku z USA


Analityk amerykańskiego banku inwestycyjnego JP Morgan przewiduje, że ropa naftowa Brent może podrożeć do 150 USD za baryłkę w ciągu kolejnych 3 lat. To ponad dwukrotnie więcej niż cena surowca z lipca tego roku.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Szef JPMorgan EMEA Energy Equity Research, Christyan Malek, zwrócił uwagę na czynniki napędzające trend wzrostowy cen ropy naftowej. Jego zdaniem, to nie koniec ich oddziaływania i należy oczekiwać znacznie wyższych cen w przyszłości.
Christyan Malek, szef działu badań akcji energetycznych JPMorgan w regionie EMEA, ostrzegł przed kilkoma dniami, że niedawna zwyżka cen ropy Brent może rozpędzić się nawet do poziomu 150 USD za baryłkę do 2026 roku.


Źródło: tradingview.com
Na tak wysoką prognozę zdaniem analityka składa się kilka czynników, w tym szoki podażowe czy “supercykl” energetyczny, a także wysiłki zmierzające do dalszego odchodzenia od paliw kopalnych.
Ekspert JP Morgan podkreślił znaczącą rolę członków OPEC+, w szczególności Arabii Saudyjskiej, w podbiciu cen ropy poprzez ograniczanie podaży ropy naftowej. Kraj ten zmniejszył produkcję o około 1 miliona baryłek dziennie z globalnego rynku. To celowe ograniczenie podaży przyczyniło się do presji na wzrost cen ropy.
Problemem jest także wprowadzony w zeszłym tygodniu zakaz eksportu paliw z Rosji. Nie brakuje opinii, że to próba manipulowania globalnymi cenami przez Kreml.
Co więcej, nieprzewidziane zakłócenia w zdolności produkcyjnej ropy naftowej, takie jak wojna na Ukrainie, mogą działać jako katalizatory dalszych wzrostów cen. Napięcia geopolityczne, klęski żywiołowe lub zakłócenia w łańcuchu dostaw mogą prowadzić do nagłego zmniejszenia produkcji ropy naftowej, zwiększając zmienność rynku.
Analityk JPMorgan nawiązał również do możliwości wystąpienia supercyklu surowców energetycznych. Wiązałoby się to z wydłużonym okresem podwyższonych cen napędzanych trwałym wzrostem popytu i ograniczeniami podaży.
Świat zmierza w kierunku zmniejszenia zależności od paliw kopalnych i przyjęcia czystszych źródeł energii. Transformacja ta, choć korzystna dla środowiska, może zniechęcać do inwestycji w nową produkcję ropy naftowej, potencjalnie pogłębiając niedobory podaży i wzrost cen.
Ekspert JP Morgan przewiduje, że w 2023 roku ceny ropy Brent pozostaną w przedziale od 90 do 110 USD za baryłkę. Wybiegając w przyszłość do 2025 roku, przewiduje dalszy wzrost, przy czym globalna nierównowaga podaży i popytu ma osiągnąć 1,1 miliona baryłek dziennie. W szczególności sugeruje nawet możliwość wzrostu ceny ropy Brent do 150 USD za baryłkę.
Zespół analityków rynku towarowego z JPMorgan spodziewa się obecnie globalnej nierównowagi podaży i popytu na poziomie 1,1 miliona baryłek ropy dziennie w 2025 roku, ale rosnącą do deficytu 7,1 miliona baryłek ropy dziennie w 2030 roku.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję