Reklama
WIG81 780,51+1,18%
WIG202 423,18+1,48%
EUR / PLN4,32+0,01%
USD / PLN3,99-0,02%
CHF / PLN4,53+0,04%
GBP / PLN5,04+0,04%
EUR / USD1,08+0,04%
DAX17 068,43-0,14%
FT-SE7 719,21-0,12%
CAC 407 795,22+0,34%
DJI38 563,80-0,17%
S&P 5004 975,51-0,60%
ROPA BRENT82,59-0,01%
ROPA WTI77,26+0,04%
ZŁOTO2 025,96+0,08%
SREBRO23,03-0,22%

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Kurs polskiego złotego (PLN) jest w tarapatach! “Ja nie rokuję naszej walucie dobrze”, ostrzega Piotr Kuczyński

Przemysław Tabor | 16:04 08 wrzesień 2023

Kurs polskiego złotego (PLN) jest w tarapatach! “Ja nie rokuję naszej walucie dobrze”, ostrzega Piotr Kuczyński | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin

Kurs złotego może być w tarapatach, gdy po wyborach pojawią się problemy z utworzeniem rządu. Złotówce nie pomaga także niejasna komunikacja i sprzeczne informacje ze strony NBP. Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion ostrzegł, że NBP interweniuje, choć prezes NBP prof. Adam Glapiński twierdzi, że nie.

 

  • Piotr Kuczyński zwrócił uwagę na brak niezależności politycznej w RPP
  • Jego zdaniem, polska waluta może wpaść w trend kilkutygodniowego osłabienia
  • Artykuł jest fragmentem wywiadu z Piotrem Kuczyńskim w studio FXMAG. Nagranie znajdą Państwo tu: Polski złoty na kolanach

 

 

Przemysław Tabor (redaktor FXMAG): Panie Piotrze, czy decyzja RPP była decyzją polityczną?

Piotr Kuczyński (analityk DI Xelion): Są teoretycznie dwie możliwości. Jedna to taka, że w gospodarce dzieje się coś tak strasznego lub dramatycznego, o czym wie RPP. Ci ludzie są bardziej uprzywilejowani jeżeli chodzi o informacje. W ten sposób, RPP stara się nas uchronić przed jakąś katastrofą. Dlatego, obniżono stopy o 75 pb wbrew zapowiedzi Prezesa Glapińskiego z lipca, która brzmiała przecież zupełnie inaczej.

Reklama

To jest jedna z możliwości. Przyznam się państwu, że według mnie bardzo niewielka, bo ja na razie żadnego dramatu w gospodarce Polski nie widzę. Widzę jednak jakieś spowolnienie. Nie jest ono duże i na katastrofę się nie zanosi.

Druga możliwość to, że jest to ruch przedwyborczy i polityczny.

Jeżeli tak się stało, to rzeczywiście to jest bardzo niedobrze. (...) Kilka tygodni temu w lipcu, a wtedy myśleliśmy co najwyżej o 25 pb bazowych, bo tak prezes NBP mówił zresztą, pisałem, że z punktu widzenia merytorycznego ta decyzja by się nie broniła. A z punktu widzenia politycznego: jest kompletnie bezsensowna.

Sprawdź także: Prezes NBP Adam Glapiński tłumaczy powody szokującej obniżki stóp procentowych!

 

 

PT: Czy sądzi Pan, że inflacja będzie jednocyfrowa w kolejnym jej odczycie?

Reklama

PK: (...) 15 września czyli w piątek za tydzień otrzymamy potwierdzenie z GUS czy to będzie 10,1% czy 9,9% czy 10,2%. To niczego nie zmienia. Prezes i jego koledzy z Rady Polityki Pieniężnej mają jakieś niezwykłe zdolności profetyczne. Już w szóstym dniu września wiedzieli, że inflacja we wrześniu wyniesie około 8,5%. Naprawdę podziwiam. To oczywiście jest pewna ironia.

Na pewno będzie niższa od 10%, to jedno co jest pewne. Będzie jeszcze zaniżona przez zmiany w limitach energetycznych (...). To dodatkowo obniży inflację. PEKAO SA szacuje, że będzie ona w okolicach 8-9%, czyli bliska temu o czym mówił Prezes NBP. Jednak na pewno 5 czy 6 września nie mógł on wiedzieć jaka będzie inflacja we wrześniu.

 

Reklama

 

PT: Wczorajsza konferencja nie wyjaśniła wiele na temat kolejnych podwyżek stopy procentowej. Czy spodziewać się kolejnej na następnym posiedzeniu RPP?

Nie wyjaśniła i nie mogła wyjaśnić. Co gorsze, na 4 października zaplanowane jest kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.

Pana pytanie byłoby słuszne, gdyby było kierowane do analityka siedzącego w Stanach Zjednoczonych i słuchającego tego, co mówi Jerome Powell, lub do jego kolegi w EBC śledzącego Christine Lagarde. Ich komunikacja jest oczywista, jasna i nie pozostawia wiele marginesu. Mało tego, jak coś powiedzą to spełniają to.

 

Reklama

 

Niestety w przypadku NBP tak nie jest. W lipcu prezes mówi, że żeby rozmawiać o spadku stóp procentowych, to potrzeba inflacji poniżej 10% oraz że powinna wykazywać ona tendencję spadkową w kolejnych miesiącach, a nawet latach (...). Mówił także, że obniżka jeśli będzie to bardzo niewielka, czyli 25 pb. We wrześniu okazuje się że inflacja jest dwucyfrowa, a obniżka jest o 75 pb.

Skoro w nic nie można wierzyć to nie wiadomo co oni zrobią czwartego października (na kolejnym posiedzeniu decyzyjnym RPP, przyp. red.).

Czytaj także: TYLKO U NAS! „Takich odstępstw od norm nie widziałem nigdy” - ekonomista ostro i dosadnie o działaniach prof. Glapińskiego i spółki

 

Reklama

 

PT: Czy można wierzyć w “niezależność” RPP deklarowaną na konferencji prasowej przez prezesa NBP?

PK: Kiedy Pan Prezes powiedział że ten skład Rady Polityki Pieniężnej NBP jest najbardziej niezależny politycznie w historii… to ręce mi opadły. No bo tak niestety nie jest.

Szczególnie obawiam się, że te polityczne wpływy (...) pochodzą od ludzi, którzy się kompletnie nie znają na gospodarce i ekonomii. Dziwię się, że Prezes który sam się chwalił wczoraj, że od 51 lat wykłada w SGH, zapowiada takie rzeczy, w które nikt nie uwierzy. I to jest najgorsze.

 

PT: Co z polską walutą? Czy trend wzrostowy kurs euro do złotego będzie trwał?

PK: W tej chwili obserwujemy nieznaczne spadki, a były większe rano. Wydaje mi się, że ktoś jednak lekko interweniował. Jestem przekonany, że wbrew temu co mówił Prezes NBP, że interwencji na rynku walutowym nie będzie. On zaprzecza sam sobie. Wystarczy spojrzeć na komunikaty RPP. Każdy komunikat, również ten ostatni. Ostatnie zdanie mówi, że NBP może interweniować na rynku walutowym. Tymczasem, prezes mówi, że oni nie interweniują i nie będą interweniowali.

Reklama

To oczywiście jest nieprawda, bo można pokazać momemty, w których interweniowali. W związku z tym jestem głęboko przekonany, że pojawią się interwencje walutowe, które będą miały za zadanie zahamować trend wzrostowy (kursu euro do złotego, przyp. red.).

 

 

Reklama

Tyle, że ja ostrzegam, że interwencje walutowe hamują trend, ale go nie zmieniaj. Inaczej mówiąc, obawiam się, że w tej chwili na trwałe na parę tygodni pewnie weszliśmy w trend osłabienia naszej waluty.

 

Dużo zależy od wyników wyborów i nawet nie mówię o tym kto wygra. (...) Dla rynku będzie istotne, to czy uda się szybko utworzyć rząd. W tej chwili wydaje się wynikać z różnych sondaży, że może być przez kilka nawet miesięcy problem z utworzeniem rządu. No to ja nie rokuję naszej walucie dobrze.

Zobacz również: Inflacja w Polsce jest pod kontrolą? Członek RPP nie pozostawia złudzeń po konferencji Glapińskiego

 

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji

Reklama

Czytaj dalej