Reklama
Kurs euro:  4.35
Kurs dolara:  4.03
Kurs funta:  5.15
Kurs franka:  4.49
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1088
Kurs euro:  4.35
Kurs dolara:  4.03
Kurs funta:  5.15
Kurs franka:  4.49
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1088

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Kursy walut NBP 07.06.2023 r.

Ostatnie miesiące mogły być dużym szokiem dla osób zainteresowanych kupnem walut obcych. Jeszcze w lutym tego roku widzieliśmy, jak euro dociera do 4,80 zł. Wiele osób zastanawiało się, czy podobnie jak dolar i frank na przełomie III i IV kwartału euro złamie barierę 5 zł. Barierę testowaną chwilowo w pierwszych dniach rosyjskiej agresji. Nie tylko nie doszło ponownie do tego testu, ale od kilku dni oglądamy atak w drugą stronę na poziom 4,50 zł. Co spowodowało te zmiany? Korzenie tego ruchu jak się okazuje, są znacznie głębsze niż nam się na pierwszy rzut oka wydaje.

Czytaj również: Wojna na Ukrainie jest na rękę USA! Kiedy się skończy? Rozpad Rosji, koniec Putina

 

Czy to naprawdę wina wojny?

Żeby lepiej zrozumieć specyfikę obecnych wydarzeń, trzeba spojrzeć na powody, przez które polski złoty był w tak silnym odwrocie. Oczywiście rosyjska inwazja na terytorium Ukrainy zmieniła trochę na rynkach, ale jej wpływ nie jest tak duży, by wyjaśniać całość problemów. O ile jeszcze kilka miesięcy temu można było mówić o istotnym czynniku inflacyjnym z powodu wzrostu cen surowców energetycznych to obecnie zarówno ropa jak i gaz są wyraźnie tańsze niż przed rokiem. Nie zmienia to faktu, że raz rozpędzoną inflację teraz ciężko jest zatrzymać. A to właśnie utrata siły nabywczej przez pieniądz powoduje, że traci on na wartości. Tym bardziej że Rada Polityki Pieniężnej wstrzymała cykl podwyżek stóp procentowych.

 

A może w tej inflacji jest trochę naszej winy?

Reklama

Problem zaczął się znacznie wcześniej. Walka z negatywnymi skutkami pandemii skutkowała rozdawaniem pieniędzy. Dzięki temu stopa życia wielu osób nie ucierpiała gwałtownie pomimo ogromnych problemów. Problem w tym, że rozdaliśmy ich naprawdę dużo, a do tego, by ulżyć kredytobiorcom, gwałtownie obniżyliśmy stopy procentowe. O ile nie ruszyło to chęci przedsiębiorców do inwestycji, ze względu na olbrzymią niepewność, o tyle konsumpcja ruszyła jak szalona. Nie wzbudziło to zaufania inwestorów, co powodowało, że pomimo przyzwoitych danych makroekonomicznych, złoty tracił na wartości. Z drugiej strony czemu dane miały być złe, skoro do kraju napłynęły pieniądze na kredyt. W rezultacie, o ile przed pandemią euro kosztowało 4,20-4,40 zł to od tego czasu rozpoczął się wyraźny ruch osłabiający naszą walutę, który w 2,5 roku doprowadził ją stabilnie pod poziom 4,90 zł.

Czytaj również: Wyjaśniamy dlaczego pozytywna opinia będzie katastrofalna dla jednego z najważniejszych sektorów

 

Co jeszcze przeszkadzało złotemu?

Gdy inflacja zaczęła wymykać się spod kontroli, działania RPP były niespieszne. Owszem reagowała znacznie szybciej niż FED czy EBC, ale też problem był znacznie większy. Władza znacznie bardziej bała się recesji niż inflacji. W rezultacie tańszy pieniądz i słabsza waluta wyglądały zupełnie nie najgorzej. Na to wszystko nakładała się w końcowej fazie tego ruchu jeszcze pewna wizja światowej recesji. Jeszcze kilka miesięcy temu wyglądała ona na znacznie poważniejszą niż obecnie, stąd nie można było się dziwić, że kapitał uciekał do bezpiecznych przystani.

 

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Reklama

 

Co się zmieniło, że nagle jest taniej?

Z jednej strony część analityków może powiedzieć, trochę parafrazując prezesa Glapińskiego, że jak coś idzie w górę, to potem spada. Najwyraźniej ta mądrość dotyczy nie tylko stóp procentowych, ale również walut. O ile nie jest to oczywiście frank szwajcarski w długim okresie, o czym kredytobiorcy walutowi na pewno szybko przypomną. Faktycznie po tak długim ruchu nagle się okazało, że złoty zaczął być atrakcyjny dla potencjalnych inwestorów. W rezultacie był to pewien sygnał sugerujący rozpoczęcie korekty. Jest to ciekawa historia, brakuje tylko jednej rzeczy - sygnału do tego ruchu. Z jakiegoś powodu, ktoś zaczął kupować złotego, a reszta podłączyła się do tego ruchu.

Czytaj również: Jeżeli masz dolary, euro lub brytyjskie funty to uważaj

 

Czy wybory pomagają złotemu?

Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że jeszcze niedawno z okazji roku wyborczego wielu analityków spodziewało się niesamowitych działań w ramach tzw. kiełbasy wyborczej. Dzisiaj wiemy, że rząd zaproponował darmowe autostrady, waloryzację flagowego projektu 500 oraz finansowanie darmowych lekarstw dla określonych grup. Rynki spodziewały się znacznie więcej, a skoro jest rozsądniej (nie mylić z rozsądnie), to patrzą na Polskę przyjaźniejszym okiem. Do tego warto dodać, że recenzujemy pomysły koalicji dlatego, że one mają szansę wejść w życie. Program głównej siły opozycyjnej jest taki sam tylko bardziej wpływający na inflację i deficyt, za to bez szans na realizację.

Reklama

 

Miał być kryzys, a nie ma

Polska oprócz inflacji ma bardzo przyzwoite dane makroekonomiczne. Jest oczywiście pewien problem z inwestycjami, ale przy wysokim koszcie pieniądza nie jest to niczym zaskakującym. Tym bardziej, biorąc pod uwagę niestabilność oczekiwań związanych chociażby z pandemią. Rynek pracy ma się bardzo dobrze. Zatrudnienie cały czas rośnie pomimo wspomnianych problemów. Wyniki wzrostu PKB są solidne. Płace rosną niewiele poniżej inflacji, co powoduje, że wraz z silnymi transferami socjalnymi obecnej władzy wcale tak mocno nie biedniejemy. Rośnie co prawda zadłużenie, ale zaczynaliśmy z relatywnie niskiego poziomu, więc na tle innych państw wciąż nie wygląda to dramatycznie. W rezultacie dane makroekonomiczne wyraźnie wsparły w ostatnim czasie złotego.

Czytaj również: Kurs euro dostaje kopa po wypowiedzi prezes EBC. Lagarde rozwiewa wątpliwości w sprawie stóp procentowych

 

Co ze stopami procentowymi?

Kwestia stóp procentowych w dalszej perspektywie wcale nie wygląda bardzo źle. Rynki spodziewały się, że różnica pomiędzy Polską a Zachodem będzie znacznie mniejsza. Teraz jednak trochę oddalają się obniżki u nas w kraju. Wygląda na to, że USA może obniżyć stopy szybciej niż my, mimo że cykl podwyżek zaczęto tam później. Również w strefie euro nie wygląda na to, że w przyszłości stopy osiągną niebotyczne poziomy. W rezultacie powód przeceny trochę znika.

 

Podsumowując

Reklama

Polski złoty może nie tyle zyskuje, ile otrzepuje się po stratach z lat 2020-2022. Patrząc jednak, że w sporej części jest to odbicie tamtych osłabień można mieć wątpliwości, jak nisko zejdziemy realnie w tym ruchu. Z drugiej strony za kilka miesięcy czekają nas wybory w kraju. Może pojawić się wiele nowych zmiennych. Scenariuszy jest bardzo dużo, a i na świecie może się jeszcze wiele wydarzyć. Rok 2023 nie powinien być nudny na rynku walutowym.

Czytaj również: Ostro szarpnęło złotym! Prognozy dla korony, euro, franka, funta oraz dolara

 

**************

Kursy walut NBP 05.06.2023 r.: ależ szarpnęło euro

 

**************

Kursy walut NBP 07.06.2023 r.: trzęsienie na najważniejszych walutach

Tabela nr 108/A/NBP/2023 z dnia 2023-06-07

Nazwa walutyKod walutyKurs średni
bat (Tajlandia)1 THB0,1205
dolar amerykański1 USD4,1887
dolar australijski1 AUD2,8024
dolar Hongkongu1 HKD0,5342
dolar kanadyjski1 CAD3,1286
dolar nowozelandzki1 NZD2,5464
dolar singapurski1 SGD3,1079
euro1 EUR4,4790
forint (Węgry)100 HUF1,2144
frank szwajcarski1 CHF4,6211
funt szterling1 GBP5,2109
hrywna (Ukraina)1 UAH0,1140
jen (Japonia)100 JPY3,0055
korona czeska1 CZK0,1897
korona duńska1 DKK0,6012
korona islandzka100 ISK2,9761
korona norweska1 NOK0,3794
korona szwedzka1 SEK0,3845
lej rumuński1 RON0,9034
lew (Bułgaria)1 BGN2,2901
lira turecka1 TRY0,1810
nowy izraelski szekel1 ILS1,1450
peso chilijskie100 CLP0,5260
peso filipińskie1 PHP0,0747
peso meksykańskie1 MXN0,2413
rand (Republika Południowej Afryki)1 ZAR0,2193
real (Brazylia)1 BRL0,8525
ringgit (Malezja)1 MYR0,9098
rupia indonezyjska10000 IDR2,8155
rupia indyjska100 INR5,0772
won południowokoreański100 KRW0,3214
yuan renminbi (Chiny)1 CNY0,5882
SDR (MFW)1 XDR5,5724
Reklama

**************

Kursy walut NBP 09.06.2023 r.: rakietowy wystrzał amerykańskiego dolara

Tabela nr 108/A/NBP/2023 z dnia 2023-06-09

Nazwa walutyKod walutyKurs średni
bat (Tajlandia)1 THB0,1201
dolar amerykański1 USD4,1545
dolar australijski1 AUD2,7900
dolar Hongkongu1 HKD0,5299
dolar kanadyjski1 CAD3,1154
dolar nowozelandzki1 NZD2,5322
dolar singapurski1 SGD3,0925
euro1 EUR4,4717
forint (Węgry)100 HUF1,2109
frank szwajcarski1 CHF4,6136
funt szterling1 GBP5,2106
hrywna (Ukraina)1 UAH0,1125
jen (Japonia)100 JPY2,9748
korona czeska1 CZK0,1891
korona duńska1 DKK0,6002
korona islandzka100 ISK2,9911
korona norweska1 NOK0,3832
korona szwedzka1 SEK0,3828
lej rumuński1 RON0,9024
lew (Bułgaria)1 BGN2,2863
lira turecka1 TRY0,1768
nowy izraelski szekel1 ILS1,1488
peso chilijskie100 CLP0,5277
peso filipińskie1 PHP0,0741
peso meksykańskie1 MXN0,2394
rand (Republika Południowej Afryki)1 ZAR0,2213
real (Brazylia)1 BRL0,8438
ringgit (Malezja)1 MYR0,9007
rupia indonezyjska10000 IDR2,7995
rupia indyjska100 INR5,0359
won południowokoreański100 KRW0,3215
yuan renminbi (Chiny)1 CNY0,5832
SDR (MFW)1 XDR5,5395
Czytaj więcej