Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Prezes NBP mówi STOP pseudowyliczeniom - sprawdź ile będą Cię kosztowały obietnice wyborcze PiS i PO

|
selectedselectedselected
Prezes NBP mówi STOP pseudowyliczeniom - sprawdź ile będą Cię kosztowały obietnice wyborcze PiS i PO | FXMAG INWESTOR
freepik.com, opracowanie własne
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Kampania wyborcza przed nachodzącymi wyborami parlamentarnymi trwa w najlepsze, a poszczególne partie polityczne przerzucają się kolejnymi obietnicami, z których większość ma charakter proinflacyjny i opiera się na rosnących transferach socjalnych. Głos w sprawie potencjalnych kosztów gospodarczych tych obietnic zabrał sam prezes NBP, który - jak sam twierdzi - wypowiada wojnę „pseudowyliczeniom”. Adam Glapiński zaprezentował obliczenia analityków banku centralnego, które pokazują ile będą kosztowały i w jakim stopniu podniosą inflację obietnice PiS i PO.

 

Na skróty:

  • Analitycy NBP na podstawie stosowanego przez siebie modelu obliczyli jaki wpływ na wskaźniki makroekonomiczne będą miały propozycje wyborcze PiS i PO
  • Wszystkie propozycje wyborcze Prawa i Sprawiedliwości będą kosztować sektor finansów publicznych dodatkowe 26-27 mld złotych każdego roku
  • W przypadku obietnic PO ma to być od 88 do 93 mld złotych rocznie, na co największy wpływ ma propozycja podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. PLN
  • Obietnice PiS mają zwiększyć średnioroczną inflację w 2024 roku o 0,1 pkt proc. i o 0,3 pp. w 2025 roku, a założenia programowe PO o 0,3 pkt. proc. W 2024 i aż o 0,8 pp. w 2025 roku
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej FXMAG

 

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Reklama

 

Miliardy złotych na obietnice wyborcze

Prezes NBP Adam Glapiński w odpowiedzi na pytania zadane przez PAP Biznes udostępnił wyliczenia ekonometryczne, szacujące jaki skutek dla polskiej gospodarki będą miały propozycje wyborcze dwóch najwiekszych, rywalizujących ze sobą partii politycznych - PiS i PO. Wyliczenia zostały dokonane na podstawie stosowanego przez NBP modelu NECMOD.

Z danych przekazanych przez prezesa Narodowego Banku Polskiego można wyczytać, że wszystkie propozycje wyborcze Prawa i Sprawiedliwości będą kosztować sektor finansów publicznych dodatkowe 26-27 mld złotych każdego roku. Jest to wartość odpowiadająca 0,7% szacowanego PKB Polski w 2024 roku.

W przypadku realizacji wszystkich wyborczych obietnic Platformy Obywatelskiej zdaniem NBP należy liczyć się z wydatkami na poziomie od 88 do 93 mld złotych rocznie, co odpowiadałoby 2,4% PKB Polski w 2024 roku.

Sam koszt realizacji programów wyborczych to jednak nie wszystko - większe wydatki sektora finansów publicznych, w tym również transfery socjalne, przełożą się na podwyższoną inflację. Analitycy NBP wyliczyli o ile propozycje PiS i PO mogą podnieść wskaźnik CPI w kolejnych latach.

Wg obliczeń Narodowego Banku Centralnego skutkiem wprowadzenia obietnic wyborczych PiS będzie zwiększenie średniorocznej inflacji w 2024 roku o 0,1 pkt proc. i o 0,3 pp. w 2025 roku. Czyli, biorąc pod uwagę aktualną (z marca 2023 roku) centralną ścieżkę projekcji inflacji NBP wskaźnik CPI, po wprowadzeniu obietnic programowych obecnej partii rządzącej, w 2024 miałby wynieść 5,8% w skali roku, natomiast w 2025 roku byłoby to 3,8% r/r (zamiast 3,5% r/r).

Reklama

Gdyby w życie weszły obietnice wyborcze Platformy Obywatelskiej, wskaźnik inflacji konsumenckiej w 2024 roku miałby wzrosnąć o 0,3 pkt. proc. i aż o 0,8 pp. w 2025 roku.

To zaś oznaczałoby (na podstawie centralnej ścieżki inflacji NBP), że średnioroczny wskaźnik CPI w przyszłym roku wyniósłby równe 6% w skali roku (zamiast 5,7% r/r), a w 2025 roku byłoby to 4,3% r/r (zamiast 3,5% r/r).

Z wyliczeń NBP wynika, że dług sektora finansów publicznych, w przypadku propozycji wyborczych PiS wzrośnie o: 0,0 % PKB w 2023 r.; 0,5 % PKB w roku 2024 i 0,7 % PKB w roku 2025.

Natomiast wzrost długu sektora finansów publicznych, w przypadku propozycji wyborczych PO wzrósłby o: 0,3 % PKB w roku 2023; 1,7% PKB w 2024 r.; 2,5% PKB w roku 2025.

Sprawdź również: Komentarz Prof. Adama Glapińskiego, Prezesa Narodowego Banku Polskiego do propozycji gospodarczych PiS i PO

 

 

Wyższe wydatki, mocniejszy wzrost gospodarczy?

Reklama

Analitycy Narodowego Banku Polskiego zauważają, że proponowane przez dwie największe partie polityczne rozwiązania opierają się na przede wszystkim na rosnących transferach socjalnych, a w przypadku Platformy Obywatelskiej również na jednoczesnej obniżce podatków (podwojenie kwoty wolnej od podatku PIT). Są to zatem działania o charakterze proinflacyjnym, ponieważ zwiększają dochody gospodarstw domowych - zarówno świadczenia socjalne, jak i niższe podatki sprawiają, że więcej środków będzie można przeznaczyć na konsumpcję. Wzrost konsumpcji ma również wpływ na dynamikę PKB. Z jednej strony wyższe spożycie, poprzez efekty mnożnikowe, przekłada się na wzrost inwestycji prywatnych. Jednocześnie jednak, zwiększając import, przyczynia się do spadku eksportu netto.

Co ciekawe, zdaniem NBP proponowane przez PiS rozszerzenie zakresu bezpłatnych leków oraz autostrad będą również oddziaływać w kierunku obniżenia wskaźnika CPI, przy czym skala tego wpływu jest trudna do oszacowania. Analitycy banku centralnego z trudnych do wyjaśnienia przyczyn twierdzą, że większa dostępność darmowych leków (dla seniorów i dzieci) i bezpłatne autostrady nie są rodzajem ulgi, która sprawi, że gospodarstwa domowe będą mieć więcej środków, które będzie można przeznaczyć na konsumpcję. Ponadto NBP nie ujął kosztów wprowadzenia programu darmowych leków dla dzieci i seniorów jako obciążenie dla sektora finansów publicznych - w tabeli udostępnionej przez NBP można przeczytać, że koszt tego programu wyniesie 0, bo… będzie finansowany w ramach budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ jest finansowany przede wszystkim ze składek zdrowotnych, ale czy to oznacza, że budżet państwa nie dokłada się do funduszu? Tylko w tym roku z państwowej kasy do NFZ trafią niemal 3 mld złotych.

NBP w swoich wyliczeniach wziął również pod uwagę jaki wpływ na najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne będą miały propozycje wyborcze obu czołowych partii. I tak np. zdaniem analityków obietnice PiS zwiększą konsumpcję gospodarstw domowych w 2024 roku o 0,7 pp., a w 2025 roku o 0,4 pp., a co za tym idzie dołożą się do wskaźnika PKB - wzrost gospodarczy w przyszłym roku miały być dzięki nim wyższy o 0,3 punktu procentowego, a w 2025 roku miałyby one dołożyć do PKB 0,2 pp. Jednocześnie dług sektora finansów publicznych po wprowadzeniu obietnic wyborczych PiS miałby wzrosnąć w 2024 roku o dodatkowe pół punktu procentowego, a w 2025 roku o 0,7 pp.

Obietnice wyborcze PO, jednocześnie byłyby znacznie większym obciążeniem dla budżetu, zapewniając w zamian wyższą konsumpcję i tym samym wzrost gospodarczy. Z projekcji analityków NBP wynika, że obietnice wyborcze Platformy Obywatelskiej podniosłyby spożycie gospodarstw domowych w 2024 roku aż o 2,2 pkt. proc., a w 2025 roku o 1,3 pp. Wyższa konsumpcja przełożyłaby się na większą dynamikę wzrostu gospodarczego - wg NBP wskaźnik PKB w 2024 roku zyskałby dzięki wprowadzeniu obietnic wyborczych PO dodatkowe 1,1 punktu procentowego, a w 2025 roku kolejne 0,8 pp. Byłoby to jednak okupione znacznie wyższym długiem sektora finansów publicznych - ten miałby wzrosnąć w 2024 roku o dodatkowe 1,7 pp., a w 2025 roku aż o 2,5 punktu procentowego.

Sprawdź również: Czy Skarb Państwa stać na historyczną inwestycję?

 

 

Reklama

prezes nbp mowi stop pseudowyliczeniom sprawdz ile beda cie kosztowaly obietnice wyborcze pis i po grafika numer 1prezes nbp mowi stop pseudowyliczeniom sprawdz ile beda cie kosztowaly obietnice wyborcze pis i po grafika numer 1

 

Co obiecują PiS i PO?

Nie da się ukryć, że przed jakimikolwiek wyborami politycy rozpoczynają swoisty festiwal obietnic, trzeba jednak przyznać, że przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi mamy do czynienia z wyjątkowo „hojnymi propozycjami”, szczególnie ze strony dwóch największych, rywalizujących ze sobą partii politycznych. Co PiS i PO obiecują swoim wyborcom i jakie propozycje NBP wziął pod uwagę w swojej analizie?

W przypadku obecnie rządzącego Prawa i Sprawiedliwości sztandarową obietnicą jest podniesienie wysokości świadczenia 500+ do 800 PLN miesięcznie na każde dziecko. Roczny koszt tej zmiany to ponad 25 mld złotych.

Oprócz tego PiS jeszcze przed wyborami parlamentarnymi (od lipca tego roku) chce wprowadzić program Bezpieczny Kredyt 2%, który zakłada dofinansowanie kredytu na zakup pierwszego mieszkania dla osób do 45. roku życia. Jego koszt ma wynieść 900 mln w 2024 roku i 1,1 mld PLN w kolejnym.

PiS obiecuje również rozszerzenie programu Leki 75+ (dającego darmowy dostęp do wybranych leków) o dzieci i młodzież oraz osoby w wieku 65-75 lat.

Reklama

Ponadto partia rządząca chce wprowadzić bezpłatne przejazdy autostradami dla pojazdów osobowych od przyszłego roku.

Jeszcze większą kiełbasę wyborczą przygotowała największa partia opozycyjna. Mowa tutaj o obiecywanym przez PO podwojeniu kwoty wolnej od podatku (PIT) do 60 000 PLN, co miałoby kosztować budżet państwa w samym 2024 roku 45 mld złotych.

Oprócz tego PO proponuje wprowadzenie kredytu hipotecznego 0% i dopłat do wynajmu na poziomie 600 PLN miesięcznie oraz dopłat do kredytów remontowych. Zdaniem NBP sam program kredytu hipotecznego na pierwsze mieszkanie bez oprocentowania pochłonie w 2024 roku 1,2 mld PLN, a w 2025 roku 1,6 mld złotych.

PO obiecuje również wprowadzenie finansowania absencji chorobowej przez ZUS od 1 dnia choroby dla mikroprzedsiębiorstw i JDG (koszt ok. 1,5 mld PLN rocznie).

Partia Donalda Tuska obiecuje również wprowadzenie tzw. „babciowego”, czyli świadczenia pieniężnego na poziomie 1500 PLN miesięcznie dla matek z dziećmi do 3 lat, które zdecydują się na powrót do pracy. Koszt tego programu szacowany jest na 8,7 mld złotych każdego roku.

Sprawdź również: Te dane jasno pokazują, że inflacja wcale nie będzie spadać tak szybko, jak zakładaliśmy

 

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Darek Dziduch

Darek Dziduch

Redaktor portalu FXMAG i wydawca magazynu Inwestor. Nagrywa na YouTube materiały edukacyjne, poruszając tematy związane przede wszystkim z inwestycjami, finansami osobistymi i gospodarką.

Obserwuj autoraTwitter


Reklama
Reklama