Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Kurs złotego (PLN) osłabił się w ślad za spadkiem kursu eurodolara (EUR/USD)

|
selectedselectedselected

Przed końcem kwartału, w którym indeksy na Wall Street zyskały niemal 10%, wzrosty na amerykańskiej giełdzie nieco wyhamowały. Środa na światowych rynkach finansowych upłynęła relatywnie spokojnie. 

Kurs złotego (PLN) osłabił się w ślad za spadkiem kursu eurodolara (EUR/USD)
depositphotos.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Złoty osłabił się w ślad za spadkiem kursu eurodolara. Pod koniec dnia kurs EURPLN oscylował wokół 4,32 a USDPLN 3,99. Rentowności krajowych obligacji minimalnie spadły. Umocnieniu krajowego rynku długu sprzyjały tendencje na rynkach bazowych i oczekiwany spadek krajowej inflacji (publikacja jutro).

Dziś w centrum uwagi znajdą się dane z USA – cotygodniowy raport z rynku pracy oraz kolejne szacunki PKB za 4q23 i indeksu koniunktury Michigan za marzec. W ich cieniu znajdą się informacje o podaży pieniądza w strefie euro za luty i stopie bezrobocia w Niemczech za marzec.

Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w ostatnich tygodniach utrzymywała się na poziomie minimalnie przekraczającym 200 tys., potwierdzając trwającą stabilizację na amerykańskim rynku pracy. Kolejne dane powinny wpisywać się w ten obraz. Zgodnie z konsensusem w zeszłym tygodniu liczba osób ubiegających się o zasiłek wyniosła 212 tys. (wobec 210 tys. tydzień wcześniej).

Ostatni szacunek PKB z USA wskazywał na utrzymanie solidnego wzrostu w 4q24 (3,2% q/q saar, wobec 4,9% q/q saar w 3q23), wspieranego konsumpcją prywatną, która wzrosła o 3,0% q/q saar. Dzisiejsza ew. rewizja nie powinna zmienić pozytywnego obrazu, potwierdzającego odporność amerykańskiej gospodarki na podwyżki stóp procentowych i globalne zawirowania. Schłodzenie koniunktury możemy za to zobaczyć w lekkim obniżeniu nastrojów konsumentów, na który wskazywał wstępny szacunek za marzec.

Reklama

 

 

Przegląd wydarzeń ekonomicznych:

EUR: Indeks nastrojów ESI wzrósł w marcu do 96,3 pkt. wobec 95,5 pkt. w lutym. Skala wzrostu minimalnie przekroczyła oczekiwania. Poprawa koniunktury objęła wszystkie branże, poza budownictwem, gdzie indeks ESI marginalnie się obniżył. Cały czas najlepiej oceniana jest koniunktura w usługach, a najgorzej w przemyśle – choć tu w marcu nastąpiło odbicie. Indeks zaufania konsumentów w marcu wzrósł do -14,9 pkt. wobec -15,5 pkt. poprzednio, potwierdzając wstępny szacunek.

 

Reklama

 

POL: Indeks nastrojów ESI od początku roku przekracza poziom długookresowej średniej (wcześniej przez niemal 2 lata wskazywał na dekoniunkturę). W marcu syntetyczny wskaźnik koniunktury gospodarczej wyniósł 101,8 pkt. wobec 101,5 pkt. w lutym. Do wzrostu przede wszystkim przyczyniła się poprawa w najwięcej ważącym przemyśle. Lepsze nastroje objęły również handel i budownictwo, wzrósł optymizm konsumentów.

 

Reklama

 

SWE: Bank Szwecji pozostawił podstawową stopę procentową na poziomie 4%. W ocenie banku inflacja wraca do celu, a ryzyko, że zakotwiczy się na podwyższonym poziomie, maleje. W najnowszej projekcji w dół zrewidowano inflację CPI - do 3,5% średnio w 2024 i 1,5% w 2025 wobec odpowiednio 4,4% i 2,4% w prognozie listopadowej. Jednocześnie podniesiono prognozę PKB – w 2024 nie jest już oczekiwany jego spadek, a niewielki wzrost (o 0,3%). W komunikacie podano, że podstawowa stopa procentowa może zostać obniżona w maju lub czerwcu, jeśli perspektywy inflacji pozostaną korzystne. Prognozy banku zakładają, że główna stopa procentowa w 2024 wyniesie średnio 3,8%, a w 2025 zostanie obniżona do 3% – to odpowiednio o 0,3pp i 1 pp niższy poziom niż zakładano w listopadowej projekcji.

 

 

Reklama

EU: Koszty pracy (obejmujące płace i składki na ubezpieczenia społeczne) wzrosły w 2023 o 5,3% (w tym o 4,8% w strefie euro). Najsilniej zwiększyły się koszty w państwach, gdzie ich poziom jest najniższy: na Węgrzech (17%), w Rumunii (16,5%), Chorwacji (14,2%), Bułgarii (14%) i Polsce (12,4%). Udział składek na ubezpieczenia społeczne w 2023 w kosztach pracy wynosił w całej UE 24,7%. Najniższy poziom obciążeń pozapłacowych był na Malcie (1,4%), Rumunii (5,0%) i Litwie (5,4%), a najwyższy w Szwecji i Francji (ponad 30%). W Polsce udział składek na ubezpieczenie społeczne w kosztach pracy wzrósł w 2023 do 18,1% (z 18,0% w 2022).

 

 

EUR:Cipollone (członek zarządu EBC) powiedział, że stopy procentowe powinny zostać obniżone "szybko", nawet jeśli dane o wynagrodzeniach pokażą utrzymanie presji płacowej. Reprezentujący gołębie skrzydło P.Cipollone zwrócił uwagę, że inflacja obniża się w kierunku celu, a obecne podwyżki płac są opóźnionym efektem podwyższonych wzrostów cen w ostatnich 2 latach, które muszą nastąpić, aby wesprzeć ożywienie aktywności w strefie euro.

Reklama

 

USA: Waller (Fed) stwierdził, że ostatnie dane o inflacji uzasadniają opóźnienie lub zmniejszenie liczby obniżek stóp w tym roku. Silny rynek pracy i dobra kondycja gospodarki dają wg Ch.Wallera przestrzeń do utrzymania stóp na obecnym poziomie, a przed obniżką przedstawiciel Fed chciałby zobaczyć jeszcze kilka miesięcy spadków inflacji.

 

POL: Duda (RPP) oceniła, że trudno znaleźć przestrzeń do obniżek stóp procentowych w 2024, a dyskusja na ten temat mogłaby się rozpocząć najwcześniej na koniec tego roku.

 

Reklama

POL: Kotecki (RPP) powiedział, że inflacja w kwietniu-czerwcu może znów zacząć rosnąć, w najgorszym scenariuszu na koniec roku do poziomu 7-8% lub trochę wyżej, w zależności od rozwiązania kwestii tarcz energetycznych. L.Kotecki dodał, że niska inflacja jest efektem spadków cen ropy naftowej, węgla, gazu, ale efekty bazowe „za chwile wygasną”.

 

POL/UE: Raport KE nt. efektów unijnej polityki spójności wskazuje, że fundusze UE na lata 2014–2020 i 2021–2027 mogą podnieść poziom PKB Polski w 2030 dodatkowo o 6% w stosunku do sytuacji bez napływu funduszy. Pozytywny wpływ programów spójności dla polskiej gospodarki jest porównywalny z impulsem dla Chorwacji (8%), Słowacji (6%) oraz Litwy (5%) i większy niż dla całej UE (0,9% w 2030).

 

GER: W publikowanym co pół roku raporcie pięciu wiodących niemieckich instytutów ekonomicznych zrewidowano prognozę PKB na 2024 w dół do 0,1%. W ostatnim (jesiennym) raporcie prognozowano wzrost PKB w 2024 o 1,3%. To kolejna rewizja w dół prognoz aktywności gospodarczej dla Niemiec, w lutym podobną projekcję (0,2% r/r) przedstawił rząd. W raportach wskazuje się na słabości cykliczne i strukturalne.

Reklama

 

Zobacz także: Dobre wyniki to potencjał wzrostu! “KUPUJ” dla spółki z GPW

 


 

Nie przegap najciekawszych artykułów! Obserwuj nas w Wiadomościach Google (GOOGLE NEWS)!  Obserwuj FXMAG>>

 


Reklama

 

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji

Reklama

Czytaj dalej