Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Dzieje się na walutach: kurs euro (EUR/PLN) blisko przełamania psychologicznej granicy

Dzieje się na walutach: kurs euro (EUR/PLN) blisko przełamania psychologicznej granicy | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Ostatnie dni na rynkach przyniosły wyraźne spadki cen akcji. Pomimo zamieszania waluty emerging markets radziły sobie dobrze. W siłę rósł również złoty, który w parze z euro może w tym tygodniu przebić psychologiczną granicę 4,60.

Rynek w zeszłym tygodniu zachowywał się nietypowo. Nagłówki mediów finansowych były zdominowane przez nieustanną wyprzedaż na światowych rynkach akcji, po której indeks S&P 500 znalazł się w pobliżu umownej granicy bessy, 20% poniżej szczytu. Spośród walut G10, co nie zdarza się często, najlepiej radził sobie frank szwajcarski, który dzięki ucieczce do bezpiecznych aktywów i jastrzębiej komunikacji banku centralnego umocnił się względem dolara amerykańskiego o blisko 3%. Jeszcze bardziej zaskakująca była ogólna słabość dolara, który nie zyskał mimo bycia safe haven. W rzeczywistości najlepiej w zeszłym tygodniu radziły sobie waluty Ameryki Łacińskiej, co jest szczególnie imponujące w obecnym środowisku awersji do ryzyka. Jako nastawieni od dawna pozytywnie wobec tych walut, nie narzekamy jednak na taki obrót spraw.

W tym tygodniu uwaga skupi się zarówno na wszelkich oznakach przenikania zmienności z giełdy na rynek walutowy, jak i na odczytach wskaźników PMI dla aktywności biznesowej. Oczekuje się, że dla strefy euro i dla Wielkiej Brytanii te kluczowe będą powyżej poziomu 55 pkt. Uważamy, że takie poziomy stoją w sprzeczności z obawami dotyczącymi recesji, które są wciąż żywe na rynkach. Korzystne dla wzrostu okoliczności – wciąż głęboko ujemne realne stopy procentowe, ogromne deficyty fiskalne i gospodarki na poziomie pełnego zatrudnienia – powinny oddalać obawy dotyczące jakiegokolwiek trwałego spowolnienia gospodarczego.

 

PLN

Reklama

W ubiegłym tygodniu obserwowaliśmy umocnienie złotego, którego kontynuację przyniósł poniedziałek. Polskiej walucie pomogły słabość dolara, siła euro i ogólna poprawa sentymentu. Siła złotego nie jest odosobniona – umocnienie charakteryzowało większość podobnych walut. Co ciekawe, nastąpiło ono pomimo korekty rynkowych oczekiwań w zakresie podwyżek stóp procentowych w Polsce – obecnie rynek zakłada, że stopy nie dobiją do poziomów istotnie wyższych niż 7%.

Dane rysują jednak nadal potrzebę zacieśniania polityki pieniężnej w krótkim terminie. Większość ostatnich odczytów wskazuje na to, że gospodarka pozostaje mocna, a rzeczywiste wskaźniki budują lepszy obraz sytuacji niż dane ankietowe. Szczególnie uwagę zwracają rynek pracy, na którym płace nadal rosną szybciej od inflacji, i sprzedaż detaliczna, której wyniki sugerują, że konsumpcja na początku II kwartału była nadal silna.

W tym tygodniu skupimy się głównie na wieściach z zewnątrz. Biorąc pod uwagę skoncentrowanie się rynków na obawach dotyczących wzrostu gospodarczego, wstępne majowe odczyty PMI dla głównych krajów i wieści z Chin mają szansę wpłynąć na sentyment.

 

EUR

Zmiana gołębiego nastawienia Europejskiego Banku Centralnego w obliczu inflacyjnej rzeczywistości nabrała w zeszłym tygodniu tempa – jeden z jastrzębich holenderskich członków Rady Prezesów zasugerował nie tylko, że podwyżka w lipcu jest niemal pewna, lecz także – że może to być ruch o 50 pb. W tym samym czasie krótkoterminowe rentowności w USA mają problem z dalszym wzrostem, częściowo przez to, jak dużo już teraz rynek oczekuje od Rezerwy Federalnej. W wyniku tego różnice w rynkowych stopach procentowych po obu stronach Atlantyku zmniejszyły się i są teraz nie większe niż w marcu. Trend ten powinien wspierać euro i możliwe, że najsłabszy kurs EUR/USD pozostanie już za nami.

Reklama

Po opublikowanym dzisiaj na blogu EBC poście wydaje się to tym bardziej prawdopodobne. Christine Lagarde sugeruje w nim, że stopy wzrosną w lipcu, a przed końcem III kwartału zapewne wyjdą z ujemnego terytorium. To nietypowy – zarówno w formie, jak i w treści – zwrot w retoryce prezeski EBC i bardzo istotny komunikat, na który mocno reagują rynki na początku tygodnia.

Publikowane w tym tygodniu odczyty PMI powinny być silne i częściowo złagodzić obawy dotyczące recesji, co umożliwiłoby EBC kontynuację zmiany polityki i skupienie się na ograniczeniu inflacji.

 

USD

Mocny odczyt sprzedaży detalicznej w zeszłym tygodniu potwierdził, że jak dotąd niewiele wskazuje, by wyższe ceny w dużym stopniu odstraszały amerykańskich konsumentów. Jest to jednak zmienny wskaźnik i z jednego odczytu nie można wiele wnioskować. Rentowności w USA spadły wraz z akcjami i obecnie wydaje się, że dolar amerykański znów reaguje na ich zmiany w relacji do reszty świata, więc i on skierował się w dół. W tym tygodniu opublikowane zostaną minutki z ostatniego posiedzenia Fedu – oczekujemy, że powtórzy się w nich informacja, że kolejne dwie podwyżki prawdopodobnie wyniosą po 50 pb., czyli będą podwójne. Jest to już jednak wliczone w cenę przez rynki, więc trudno, żeby krótkoterminowe rynkowe stopy procentowe w USA wyceniały jeszcze więcej. Uważamy, że dolarowi grozi obecnie trwałe osłabienie.

 

Reklama

 

Zobacz więcej materiałów na stronie Ebury.pl

 

Informacje zawarte w niniejszym dokumencie służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. Ebury nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje działań podjętych na podstawie informacji zawartych w raporcie. Ebury Partners Belgium NV / SA jest autoryzowaną i regulowaną przez Narodowy Bank Belgii instytucją płatniczą na mocy ustawy z dnia 11 marca 2018 r., zarejestrowaną w Crossroads Bank for Enterprises pod numerem 0681.746.187.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji


Roman Ziruk

Roman Ziruk

Członek zespołu analitycznego Ebury, wielokrotnie nagradzanego za trafność prognoz walutowych i regularnie zajmującego wysokie miejsca w rankingach Bloomberga. Ebury to globalna firma posiadająca status instytucji pieniądza elektronicznego, która pomaga eksporterom i importerom rozwijać biznes na rynkach zagranicznych. Fintech eliminuje bariery w obszarze rozliczeń, finansowania handlu, transakcji walutowych oraz zarządzania ryzykiem kursowym. Umożliwia dokonywanie transakcji w ponad 130 walutach (w tym chiński juan, czeska i szwedzka korona, lira turecka, rupia indyjska, real brazylijski, tajski bat, meksykańskie peso).

Autora możesz obserwować na LINKEDIN TWITTER

 


Reklama

Czytaj dalej