Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Cena ropy naftowej zaczęła reagować na manipulacje rynkiem. Sprawdź 5 WYKRESÓW TYGODNIA

Darek Dziduch | 11:50 16 wrzesień 2023
Desperacka podwyżka stóp procentowych! Lepiej mieć wróbla w garści niż… rubla. 5 WYKRESÓW TYGODNIA | FXMAG INWESTOR
depositphotos.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Oto pięć najciekawszych, choć niekoniecznie najbardziej oczywistych wykresów minionego tygodnia.

 

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo 

Reklama

 

Rosja próbuje ratować swoją walutę

W piątek Rosyjski Bank Centralny dość niespodziewanie podniósł stopy procentowe o 100 punktów bazowych, z 12 do 13 proc. W sierpniu zaskoczenie było jednak jeszcze większe, bo stopy zostały podniesione wówczas aż o 350 punktów bazowych. Nie było to jednak w stanie pomóc rosyjskiej walucie, która wciąż oscyluje blisko poziomu 100 rubli za 1 dolara. Piątkowa podwyżka stóp nie zdołała pomóc rublowi, który… osłabił się z poziomu 95 do 97 za dolara. Jedną z przyczyn decyzji banku centralnego była też podwyższona prognoza inflacji w 2023 roku (z 5,3 do 7,5 proc.).

 

Źródło: investing.com

 

Litu jednak nie zabraknie? USA odkrywa największe złoża w historii

Amerykanie odnaleźli w wygasłym wulkanie McDermitt, leżącym na pograniczu Oregonu i Nevady, ogromne zasoby litu. Badania wygasłego wulkanu trwały ponad trzy lata, a w środę naukowcy ogłosili, że znajdujące się w tamtejszej glinie zasoby litu są największe na świecie, spośród dotychczas odkrytych. Szacowane zasoby litu w okolicy wulkanu McDermitt wynoszą ponad 130 mln ton.

Reklama

Dlaczego lit jest tak ważny? Przede wszystkim dlatego, że jest on kluczowym pierwiastkiem wykorzystywanym do produkcji baterii, zarówno samochodów elektrycznych, jak i tych zasilających smartfony czy laptopy. Prognozy zakładają znaczny wzrost popytu na lit w nadchodzących latach - z niecałych pół miliona ton w 2022 roku do ponad 2,1 mln w 2030.

Zobacz także: Inflacja w Stanach Zjednocznych pokonana? Uznany ekonomista prezentuje zaskakujący wykres

 

 

Źródło: Statista, US Geological Survey

 

Wszędzie ceny rosną, ale u nas paliwa tanieją!

Kolejny tydzień przynosi kolejne spadki zarówno cen hurtowych, jak i detalicznych na Orlenie. I w sumie można byłoby się z tego cieszyć, gdyby nie fakt, że spadki te mają miejsce w dość ciekawym otoczeniu - na globalnych rynkach. Ropa naftowa drożeje w zasadzie nieprzerwanie od ostatnich 3 miesięcy, a za baryłkę ropy Brent trzeba pod koniec tygodnia zapłacić już 93,50 dolara. Czyli o ponad 30 proc. więcej niż kwartał temu. Od początku miesiąca wzrosty przekroczyły już 11 proc. A jakie ma to przełożenie na ceny hurtowe Orlenu? Od początku września ceny benzyny 95 zanotowały… spadek o 9 proc. A wszystko to przy osłabieniu kursu polskiego złotego do dolara o ponad 6 proc. Nadchodzące wybory parlamentarne naprawdę potrafią wywołać cuda, ale wychodzi na to, że lepiej zatankować na zapas przed 15 października.

Reklama

 

Źródło: e-petrol

 

Ograniczenia produkcji zaczynają działać - wszystko w rękach OPEC+

Skoro już mowa o ropie naftowej, to ta w ostatnich miesiącach i kwartałach przede wszystkim taniała, po zeszłorocznym wystrzale cenowym spowodowanym atakiem Rosji na Ukrainę. W tym czasie OPEC+, czyli tak naprawdę Arabia Saudyjska i Rosja (dwaj najwięksi eksporterzy świata) systematycznie ograniczali produkcję. Żadne z trzech pierwszych cięć nie zatrzymało spadków cen ropy, a dopiero czerwcowe ograniczenie produkcji o 1 mln baryłek dziennie przez Saudów zaczęło odwracać trend. Wrześniowe przedłużenie ograniczeń produkcji do końca roku również podniosło ceny ropy, ale nie wolno zapominać również o tym, że rezerwy USA są na rekordowo niskim poziomie i Stany nie mają już czym stabilizować sztucznych niedoborów na rynku ropy.

Zobacz także: Cena złota na tym rynku bije rekordy! Rząd zaciekle broni waluty

 

 

Perspektywy dla Chin coraz gorsze

Reklama

Wg ankiety wśród managerów funduszy inwestycyjnych prowadzonej przez Bank of America we wrześniu odsetek zarządzających, którzy oczekują poprawy sytuacji gospodarczej Chin w ciągu najbliższego roku, spadł do… zera. I patrząc na wykres, trudno oczekiwać że tam się zatrzyma, a wynik na minusie oznacza, że ogółem więcej managerów zakłada pogorszenie perspektyw dla Chin w ciągu nadchodzących 12 miesięcy.

Zobacz także: Ten wskaźnik nie kłamie - to koniec nadziei na spadek inflacji w USA! Kurs dolara w górę

 

 

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji

Reklama

Czytaj dalej