Reklama
Kurs euro:  4.34
Kurs dolara:  4.04
Kurs funta:  5.14
Kurs franka:  4.57
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100
Kurs euro:  4.34
Kurs dolara:  4.04
Kurs funta:  5.14
Kurs franka:  4.57
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

indeks uniwersytetu michigan

Inflacja CPI w Polsce zwiększyła się w grudniu do 8,6% r/r wobec 7,8% w listopadzie, kształtując się zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS. Tym samym inflacja osiągnęła najwyższy poziom od listopada 2000 r. i od 9 miesięcy pozostaje powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP (3,5% r/r). Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu inflacji była wyższa dynamika cen w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe” (8,6% r/r w grudniu wobec 6,4% w listopadzie).

Szeroki zakres produktowy wzrostu cen żywności w połączeniu z jego dużą skalą wskazują, że nie jest on jedynie efektem wyższych cen surowców rolnych, ale wynika również z rosnących kosztów w przetwórstwie żywności, m.in. kosztów energii, pracy i opakowań (por. MAKROpuls z 14.01.2022). W kierunku wzrostu inflacji oddziaływała również wyższa dynamika cen nośników energii (14,3% r/r w grudniu wobec 13,4% w listopadzie), będąca skutkiem wyższych cen gazu, opału i energii cieplnej. Do wzrostu inflacji przyczyniła się również wyższa inflacja bazowa, która zwiększyła się w grudniu do 5,2% r/r wobec 4,7% w listopadzie i ukształtowała się na najwyższym poziomie od sierpnia 2001 r. Grudniowy wzrost inflacji bazowej miał szeroki zakres produktowy i został odnotowany m.in. w kategoriach „łączność”, „odzież i obuwie”, „inne wydatki na towary i usługi”, „restauracje i hotele”, „rekreacja i kultura”, „zdrowie”, „wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego” czy też „napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe”, co odzwierciedla silną presję inflacyjną w polskiej gospodarce. W przeciwnym kierunku oddziaływała natomiast niższa dynamika cen paliw (32,9% r/r w grudniu wobec 36,6% w listopadzie), co wynika ze stopniowego wygasania efektów niskiej bazy oraz spadku cen paliw w II poł. grudnia na skutek wprowadzenia Tarczy Antyinflacyjnej. Zgodnie z naszym zrewidowanym scenariuszem inflacyjnym uwzględniającym efekt „Tarczy Antyinflacyjnej 2.0” (patrz poniżej) inflacja CPI w Polsce zwiększy się w 2022 r. do 7,4% wobec 5,1% w 2021 r., a w 2023 r. zmniejszy się do 5,5%.

 

Saldo na polskim rachunku obrotów bieżących zmniejszyło się w listopadzie do -1112 mln EUR wobec -856 mln EUR w październiku

(rewizja w górę z -1791 mln EUR), kształtując się powyżej oczekiwań rynku (-1860 mln EUR) i naszej prognozy (-1368 mln EUR). Tym samym jest to 7 miesiąc z rzędu, w którym odnotowano deficyt na polskim rachunku obrotów bieżących. Zmniejszenie salda na rachunku obrotów bieżących wynikało z niższego salda obrotów towarowych (o 414 mln EUR niższe niż w październiku), podczas gdy przeciwny wpływ miały wyższe salda usług, dochodów pierwotnych i wtórnych (odpowiednio o 121 mln EUR, 18 mln EUR i 19 mln EUR wyższe niż październiku). Jednocześnie w listopadzie zwiększyła się zarówno dynamika eksportu (14,2% r/r w listopadzie wobec 9,7% w październiku), jak i importu (29,0% wobec 20,9%), co w znacznym stopniu wynikało z efektu statystycznego w postaci korzystnej różnicy w liczbie dni roboczych. Zgodnie z komunikatem NBP czynnikiem ograniczającym eksport pozostaje spadek sprzedaży samochodów i części samochodowych, podczas gdy wzrostowi importu sprzyjają rosnące ceny surowców, w szczególności surowców energetycznych. Ubiegłotygodniowe dane stanowią lekkie ryzyko w górę dla naszej prognozy, zgodnie z którą skumulowane saldo na rachunku obrotów bieżących za ostatnie 4 kwartały w relacji do PKB zmniejszyło się w IV kw. do -0,8% wobec 0,7% w III kw. Utrzymujący się w ostatnich miesiącach wyraźny deficyt na rachunku obrotów bieżących jest – obok relatywnie niskiego na tle pozostałych krajów regionu poziomu stóp procentowych w Polsce, zaostrzenia sporu na linii Polska-UE, trudnej sytuacji epidemicznej w Polsce i napięć na granicy z Białorusią – czynnikiem negatywnym dla kursu złotego.

Saldo chińskiego bilansu handlowego zwiększyło się w grudniu do 94,5 mld USD wobec 71,2 mld USD w listopadzie,

Reklama

kształtując się wyraźnie poniżej oczekiwań rynku (74,5 mld USD). Jednocześnie jest to najwyższa nadwyżka chińskiego bilansu handlowego w historii. W kierunku zwiększenia nadwyżki chińskiego bilansu handlowego oddziaływał silniejszy spadek dynamiki importu (19,5% r/r w grudniu wobec 31,7% w listopadzie) od dynamiki eksportu (20,9% wobec 22,0%). Odzwierciedla to utrzymujący się silny popyt zewnętrzny na chińskie towary, przy jednoczesnym spowolnieniu popytu wewnętrznego. Dane wskazują również, że pogorszenie sytuacji epidemicznej w Chinach ma jak dotąd ograniczony wpływ na chiński eksport. Uwzględniając opublikowane dzisiaj dane nt. chińskiego PKB (patrz powyżej) uważamy, że dynamika PKB w Chinach zwiększyła się w 2021 r. do 8,1% r/r wobec 2,3% w 2020 r., a w 2022 r. obniży się do 4,9%.

 

W ubiegłym tygodniu opublikowane zostały liczne dane z amerykańskiej gospodarki

Inflacji CPI zwiększyła się w grudniu do 7,0% r/r wobec 6,8% w listopadzie, kształtując się zgodnie z oczekiwaniami rynku (6,8%). Jest to jednocześnie najwyższy poziom inflacji w USA od czerwca 1982 r. Wzrost inflacji wynikał z wyższej inflacji bazowej (5,5% r/r w grudniu wobec 4,9% w listopadzie – najwyższy poziom od lutego 1991 r.) oraz wzrostu dynamiki cen żywności, podczas gdy przeciwny wpływ miała niższa dynamika cen nośników energii.

W ubiegłym tygodniu: Saldo chińskiego bilansu handlowego zaskoczyło, a inflacja w Polsce nabiera tempa - 1

W ubiegłym tygodniu: Saldo chińskiego bilansu handlowego zaskoczyło, a inflacja w Polsce nabiera tempa - 1

Warto odnotować, że choć początkowo wzrost inflacji był obserwowany głównie w kategoriach, w których mieliśmy do czynienia z realizacją odłożonego popytu, to obecnie ma on bardzo szeroki zakres produktowy. Wskazuje to na narastającą presję inflacyjną w amerykańskiej gospodarce. Uważamy, że w I kw. inflacja osiągnie swoje maksimum lokalne, w którym inflacja bazowa przekroczy poziom 6,0% r/r. Miesięczna dynamika produkcji przemysłowej zmniejszyła się w grudniu do -0,1% wobec 0,7% w listopadzie, kształtując się poniżej oczekiwań rynku (0,3%). W kierunku jej obniżenia oddziaływała niższa dynamika produkcji w dostarczaniu mediów oraz przetwórstwie, podczas gdy przeciwny wpływ miała wyższa dynamika produkcji w górnictwie.

Reklama

W ubiegłym tygodniu: Saldo chińskiego bilansu handlowego zaskoczyło, a inflacja w Polsce nabiera tempa - 2

W ubiegłym tygodniu: Saldo chińskiego bilansu handlowego zaskoczyło, a inflacja w Polsce nabiera tempa - 2

Wykorzystanie mocy wytwórczych zmniejszyło się w grudniu do 76,5% wobec 76,6% w listopadzie i tym samym mimo spadku pozostaje ono zbliżone do poziomów sprzed pandemii (ok. 77%). W zeszłym tygodniu poznaliśmy także dane o sprzedaży detalicznej, której miesięczna nominalna dynamika zmniejszyła się w grudniu do -1,9% wobec 0,2% w listopadzie, co było wyraźnie poniżej oczekiwań rynku (0,0%). Bez uwzględnienia samochodów miesięczna dynamika sprzedaży spadła w grudniu do -2,3% wobec 0,1% w listopadzie. Obniżenie dynamiki sprzedaży detalicznej odnotowano w większości kategorii. Uważamy, że czynnikami, które mogły przyczynić się do wyraźnego spadku sprzedaży detalicznej w grudniu było przenoszenie części zakupów świątecznych z grudnia na listopad w obawie o dostępność towarów, pogorszenie sytuacji epidemicznej (por. COVID Dashboard), a także rosnąca inflacja obniżająca siłę nabywczą gospodarstw domowych.

Na dalsze pogorszenie nastrojów konsumenckich wskazał wstępny indeks Uniwersytetu Michigan,

który zmniejszył się w styczniu do 68,8 pkt. wobec 70,6 pkt. w grudniu, kształtując się poniżej oczekiwań rynku (70,1 pkt.). Spadek indeksu wynikał ze zmniejszenia jego składowych zarówno dla oceny bieżącej sytuacji, jak i oczekiwań. Indeks Uniwersytetu Michigan pozostaje na niskich na tle historycznym poziomach, a głównym czynnikiem negatywnym dla nastrojów konsumenckich jest rosnąca inflacja. Uwzględniając dane dotyczące inflacji oraz sytuacji epidemicznej w USA, a także ostatnią zmianę nastawienia Fed na bardziej jastrzębie zrewidowaliśmy nasz scenariusz stóp procentowych w USA. Obecnie pierwszej podwyżki stóp procentowych o 25pb oczekujemy w II kw. br. (najprawdopodobniej w maju, choć nie wykluczamy, że nastąpi ona już w marcu). Uważamy, że w kolejnych miesiącach 2022 r. dokona jeszcze dwóch podwyżek o 25pb. W 2023 r. oczekujemy kolejnych dwóch podwyżek po 25pb. Jednocześnie uwzględniając treść ostatniego Minutes (por. MAKROmapa z 10.01.2022) uważamy, że Rezerwa Federalna w nadchodzącym cyklu podwyżek stóp procentowych będzie redukować swoją sumę bilansową szybciej niż w poprzednim cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.

Czytaj więcej