Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI): Niższa wydajność pracy i wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń zagrożeniem dla dezinflacji

|
selectedselectedselected

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2024 roku nie zmienił swej wartości w stosunku do ubiegłego miesiąca.

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI): Niższa wydajność pracy i wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń zagrożeniem dla dezinflacji
pexels.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Czynniki zewnętrzne sprzyjające wolniejszemu wzrostowi cen to przede wszystkim spadające ceny surowców na światowych rynkach, w szczególności niższe ceny surowców energetycznych oraz żywności. Wśród czynników krajowych wymienić należy silną dezinflację cen producentów PPI oraz nieznaczne umocnienie złotego w stosunku do dolara i euro. Moment wprowadzeni decyzji o nieprzedłużaniu zerowej stawki VAT na podstawowe produkty żywnościowe z punktu widzenia procesów inflacyjnych wydaje się optymalny, ze względu na ogólnoświatową tendencja do spadku cen na żywności, dodatkowo wspomaganą w najbliższych miesiącach czynnikami o charakterze sezonowym. Zagrożeniem dla procesu dezinflacji (prócz konsekwencji wynikających ze sposobu jej raportowania w postaci dynamiki cen w ujęciu rocznym), pozostaje strona popytowa. Wysoka dynamika wynagrodzeń, nie związana z pozytywnymi zmianami produktywności, zaplanowany na ten rok dwukrotny wzrost płacy minimalnej i wszystkich świadczeń z nią związanych oraz wysoki i rosnący udział w wydatkach budżetu różnego typu świadczeń socjalnych, mogą spowodować nierównowagę popytowo-podażową, która doprowadzi do ponownego odbicia inflacji.

 

 

Reklama

Szczególnie niepokojąca dla przyszłych tendencji inflacyjnych jest negatywna relacja pomiędzy zmianami wydajności pracy w przemyśle a zmianami w wysokości wynagrodzeń. Począwszy od drugiej połowy 2021 roku wydajność pracy spadała średniorocznie o blisko 10%. W tym samym czasie realne wynagrodzenia rosły w tempie przekraczającym 8%. Ta negatywna relacja pomiędzy wydajnością pracy a wynagrodzeniami miała miejsce po raz pierwszy od początku lat 90. W latach 1990-2020 wydajności pracy podlegała licznym zmianom w rytm przyspieszeń i spowolnień całej gospodarki oraz stopy inwestycji. Podobnym zmianom o niższej amplitudzie podlegały wynagrodzenia. Jednak w okresach wzrostu wydajności pracy w przemyśle relacja pomiędzy nią a wynagrodzeniami kształtowała się średnio dla całego okresu jak 1:4, tzn. wzrostowi wydajności pracy o 4% towarzyszył wzrost wynagrodzeń o 1%. Obecna negatywna relacja pomiędzy wydajnością a wynagrodzeniami to konsekwencja niskiego poziomu inwestycji, szczególnie w nowe technologie, kurczących się zasobów siły roboczej, monopolizacji wielu działów gospodarki oraz polityki państwa w zakresie kształtowania wynagrodzeń minimalnych i świadczeń socjalnych.

 

Oczekiwania inflacyjne przedstawicieli przedsiębiorstw produkcyjnych od trzech miesięcy utrzymują się na niezmiennym poziomie, z około 13% przewagą firm planujących podwyżki cen na swe wyroby nad firmami, które w najbliższym czasie zamierzają ceny obniżyć.  Najwyższą skłonność do podnoszenia cen wykazują przedstawiciele przemysłu metalowego, producenci komputerów i pozostałej elektroniki oraz przedstawiciele firm zajmujących się naprawą i konserwacją maszyn i urządzeń.

 

Oczekiwania konsumentów na temat kształtowania się cen w najbliższej przyszłości nieznacznie obniżyły się w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca. O około 3 punkty procentowe zmniejszył się odsetek odpowiedzi wskazujących na wzrost cen w najbliższej przyszłości. Zmiana ta nastąpiła w efekcie zmniejszenia się grupy konsumentów spodziewających się wzrostu cen w tempie co najmniej dotychczasowym na rzecz konsumentów spodziewających się spadku cen, co po raz kolejny pokazuje, że część ankietowanych spadek inflacji utożsamia ze spadkiem cen, nie zaś z wolniejszym ich wzrostem.  

Reklama

  

Indeks cen surowców publikowany przez IMF, pozostał na niezmienionym poziomie w stosunku do notowań sprzed miesiąca. Zdecydowana większość surowców, zarówno przemysłowych, jak i żywnościowych jest również tańsza niż przed rokiem. Wyjątek stanowią surowce szlachetne, których ceny w ostatnim roku poszły w górę średnio o około 7% oraz kawa, herbata i kakao, które zdrożały o blisko 40% w ostatnich dwunastu miesiącach.

 

Zobacz także: Inflacja w Polsce w marcu 2024: mamy już nowe szacunki!

 


 

Reklama

Nie przegap najciekawszych artykułów! Obserwuj nas w Wiadomościach Google (GOOGLE NEWS)!  Obserwuj FXMAG>>

 


 

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji


BIEC - Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych

BIEC - Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych

BIEC jest instytucją prywatną świadczącą usługi w zakresie analiz makroekonomicznych, głównie dla gospodarki polskiej.
Opiera ona swoją działalność na ponad 20-letnim doświadczeniu założycieli, właścicieli i autorów projektów badawczych firmy w zakresie badania poziomu aktywności gospodarki, konstruowania wskaźników wczesnego ostrzegania, wskaźników wyprzedzających oraz prognozowania.
Misją naszej firmy jest internetowy outsourcing makroekonomiczny tj. dostarczanie za pośrednictwem internetu, jak najbardziej aktualnych informacji, analiz, prognoz i raportów makroekonomicznych.


Reklama

Czytaj dalej