Reklama
Kurs euro:  4.37
Kurs dolara:  4.08
Kurs funta:  5.19
Kurs franka:  4.57
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1088
Kurs euro:  4.37
Kurs dolara:  4.08
Kurs funta:  5.19
Kurs franka:  4.57
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1088

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Przemysłowy backup: 42% firm przenosi produkcję z Chin. Kierunek: Europa

|
selectedselectedselected
Przemysłowy backup: 42% firm przenosi produkcję z Chin. Kierunek: Europa | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

W ciągu ostatnich lat zmiany w globalnym środowisku biznesowym wymuszały na firmach nowe podejście do dostaw i produkcji. W 2022 roku problemy w łańcuchu dostaw stały się szczególnie palące, dotykając aż 95 proc. firm, zgodnie z raportem McKinsey & Company. W odpowiedzi na te wyzwania, firmy intensyfikują dążenia do zmiany miejsca dostaw i produkcji na bardziej lokalne, przenosząc je bliżej swoich głównych rynków. 

 

Lokalność dostaw i produkcji stały się kluczowym celem dla firm w reakcji na kłopoty w łańcuchu dostaw. Jak wynika z raportu McKinsey & Company, były one powszechne w 2022 roku, aż 95 proc. ankietowanych firm zgłaszała problemy logistyczne. Dla dwóch trzecich te kłopoty były sygnałem do zbliżenia dostawców do swoich głównych rynków. Taka strategia ma być najlepszym panaceum na zakłócenia.

 

Odporność w cenie

Reklama

Firmy starają się zwiększyć kontrolę nad procesami produkcyjnymi również poprzez nearshoring. Aż 42 proc. firm przeniosło produkcję bliżej swoich kluczowych rynków, co jest trendem rosnącym o 25 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Ponadto, zwiększenie liczby miejsc backupowej produkcji stało się priorytetem dla 44 proc. badanych.

Regionalizacja łańcuchów dostaw to inny istotny trend, który w ciągu ostatniego roku nasilił się. To wyraźny sygnał, że firmy dążą do większej niezależności, zauważa Michał Górecko, prezes firmy BPSC. Jednak geografia to nie wszystko, jak zauważa ekspert. Inwestycje w technologię również mają zwiększyć odporność łańcuchów dostaw. - Aby produkcja była opłacalna i wydajna, szczególnie w Europie, gdzie koszty pracy są wyższe niż w Azji, potrzebne są inwestycje w narzędzia, które pozwolą optymalizować koszty produkcji. Dlatego widać niesłabnące zainteresowanie technologiami, które temu służą. Nie są to tylko roboty, ale przede wszystkim rozbudowane platformy analityczne i zarządcze — tłumaczy szef katowickiej spółki dostarczającej IT dla przemysłu. Wyniki ankiety pokazują, że 100 proc. firm podjęło konkretne kroki i wdrożyło przynajmniej jedną technologię, aby wzmocnić swoją logistykę.

 

Zobacz także: Prognoza dla złotego: zdumiewające tezy analityków

 

Jakie kierunki na mapie?

McKinsey & Company wskazuje na dynamiczne zmiany w obszarze łańcuchów dostaw. Firmy dążą do większej elastyczności, zwrotności oraz niezależności i reagują na wyzwania z przeszłości, starając się zabezpieczyć na przyszłość. A gdzie tę przyszłość widzą? Majowy raport EY jednoznacznie podkreśla, że gospodarki o niskich kosztach w Europie Wschodniej i Południowej stają się coraz bardziej atrakcyjne dla inwestorów. Liczba inwestycji rozpoczętych w Portugalii w 2022 roku wzrosła o 24 proc, w Polsce o 23 proc., we Włoszech o 17 proc., a w Rumunii aż o 86 proc. — Producenci nie mogą całkowicie zignorować Chin, jednak starają się zmniejszyć swoją zależność od tego kraju. Reshoring produkcji stanowi odpowiedź na wyzwania i ryzyka związane z globalnymi łańcuchami dostaw, dlatego ten trend staje się coraz bardziej wyraźny. Polska przyciąga uwagę, ponieważ nasz przemysł jest mocno zróżnicowany. Co działa na naszą korzyść — zauważa prezes BPSC.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji

Reklama

Czytaj dalej