Reklama
WIG81 264,27-1,11%
WIG202 398,38-1,09%
EUR / PLN4,32+0,05%
USD / PLN3,99+0,13%
CHF / PLN4,50-0,01%
GBP / PLN5,05+0,00%
EUR / USD1,08-0,09%
DAX17 716,17-0,11%
FT-SE7 640,30-0,55%
CAC 407 956,41+0,28%
DJI38 989,83-0,25%
S&P 5005 130,95-0,12%
ROPA BRENT82,44-0,42%
ROPA WTI78,29-0,60%
ZŁOTO2 115,65+0,06%
SREBRO23,81-0,38%

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Dom w Chorwacji można kupić za 65 groszy, a Irlandia zapłaci 350 tys. zł za zamieszkanie na wyspie

Agnieszka Patyk | 15:46 10 luty 2024

Sprzedaż domu za symboliczną kwotę to coraz bardziej widoczny trend w wyludniających się prowincjach Europy. Lokalnym władzom zależy na zatrzymaniu nieuchronnie zbliżającej się zapaści demograficznej. Czy skutecznie?

Dom w Chorwacji można kupić za 65 groszy, a Irlandia zapłaci 350 tys. zł za zamieszkanie na wyspie
Pixabay
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
  • Dlaczego coraz więcej Brytyjczyków przeprowadza się do Bułgarii?
  • W jakich regionach Chorwacji można kupić dom za 0,15 USD?
  • Jaką dotację można otrzymać za zamieszkanie na jednej z irlandzkich wysp? 
  • W których krajach Europy również funkcjonują programy pokroju “domów za 1 euro”? 

 

 

“Domy za 1 euro” nie tylko we Włoszech 

Tanie domy w słonecznej Italii wywołały szał w mediach. W ostatnich latach rekordy popularności biły artykuły dotyczące nieruchomości za 1 euro. Zagłębiając się jednak w szczegóły dotyczące poszczególnych ofert, jasne stało się, że zakup to jedno, a konieczność wyremontowania to drugie. Często koszty przerastały możliwości kupujących. 

Dispatches Europe wyjaśnia, że w 2020 r. całkowita populacja Włoch zmniejszyła się o oszałamiające 384 000. Był to największy spadek od ponad 100 lat. Wyludniająca się prowincja wymaga natychmiastowych działań podejmowanych przez lokalne władze. 

Reklama

“Rzeczywiście, temat był niesamowicie medialny i “klikalny” w latach 2016-2019. Jak tylko pojawiały się artykuły, wówczas odbierałam setki telefonów w tygodniu. Tłumaczyłam, jak wygląda ten program i dlaczego nie ma w praktyce sensu. Było mnóstwo ludzi zainteresowanych tematem, ale to nie takie proste. Trzeba spełnić mnóstwo wymagań gminnych, zmagać się z ogromną biurokracją. Te domy oczywiście nie kosztują ostatecznie 1 euro, tylko sporo więcej. To ładnie brzmi, ale tak naprawdę licytacje dopiero zaczynają się od wskazanego pułapu. Do tego dochodzi konieczność wpłacenia wadium, koszty notariusza i w końcu samego remontu. Taniej jest kupić nieruchomość z wolnego rynku, za 10 czy 50 tys. euro, która wymaga remontu, ale co prawda niewielkiego” - mówiła w wywiadzie dla FXMAG Małgorzata Ciuksza (radczyni prawna, pomysłodawczyni i koordynatorka projektów wloskiedomy.pl. 

 

Zobacz również: Jak kupić nieruchomość we Włoszech. Porady niezależnego eksperta TYLKO NA FXMAG

 

Brytyjczycy, którzy zamieszkali w Bułgarii

W Bułgarii można spotkać podobne oferty jak we Włoszech. Co prawda, nie ma tam równie medialnego programu, jednak opuszczone domy można kupić za ułamek ceny. W brytyjskich mediach głośno było ostatnio o rodzinie, której bank odrzucił wniosek o kredyt hipoteczny. Zdecydowano się zatem na opuszczenie kraju i zamieszkanie w Bułgarii. W prowincji Chaskowo ​​Małżeństwo kupiło farmę za 7 tys. GBP, oszczędzając 293 tys., które wydałoby w Zjednoczonym Królestwie. 

Rodzina zainspirowała się przypadkiem przyjaciół, którzy również wyprowadzili się z UK po zakupie domu w Bułgarii za 3 tys. GBP. 

Reklama

 

Zobacz również: Kredyt na mieszkanie ze spadającym oprocentowaniem - na tym rynku to możliwe

 

Rodzina Vye nie jest sama – według danych rządowych w 2022 r. około 557 000 osób opuściło Wielką Brytanię, aby zamieszkać za granicą. Uważa się, że powodami wyprowadzki są gwałtownie rosnące stopy procentowe, inflacja i koszty życia. 

“Rozmawiałam ze znajomą znajomego i ona powiedziała mi, że kupiła dom w Bułgarii za 3 tysiące funtów. Spojrzeliśmy i nie mogliśmy uwierzyć, co możemy dostać za tę cenę” - skomentowała Brytyjka. 

Kolejnym Brytyjczykiem, o którym było głośno w mediach za sprawą zakupu domu w Bułgarii, był Rob Davies ze Szkocji. W tym przypadku również przeszkodą była niska zdolność kredytowa. Za cenę 3 tys. GBP nabył dom w Golyamo Krushevo. 

Reklama

Poszukiwanie domów w Bułgarii poniżej 5 tys. euro przybrało na sile w ostatnich latach, gdy Brytyjczycy zmagają się z wysoką inflacją i utrudnionym finansowaniem zakupów.  

 

Zobacz również: Ceny działek budowlanych w Polsce - czy można spodziewać się spadku?

 

W Chorwacji jeszcze taniej? Domy za 13 centów 

Chorwacja poszła o krok dalej niż Włosi. Jedno z miast sprzedaje domy za symboliczną, ale konkretną cenę 0,15 USD. Podobnie jak w Italii, również tutaj celem jest walka ze zmianami demograficznymi. 

Niewielkie miasteczko Legrad leżące nad malowniczą rzeką Drawą, która tworzy granicę z Węgrami. Niewielka społeczność liczy obecnie ok. 2 tys. mieszkańców. To o połowę mniej niż 70 lat temu. Celem programu jest zatrzymanie wyludniania się miasteczka. Samorząd uruchomił inicjatywę, której celem jest zwabienie młodych rodzin, aby zamieszkały w mieście. To nie pierwszy raz, kiedy lokalne władze próbują w ten sposób przyciągnąć nowych mieszkańców. Podobnie było w 2021 r., gdy miasto zaczęło wyprzedawać niezamieszkane domy za 1 kunę (0,14 USD). 

Reklama

 

Zobacz również: Mieszkanie w Niemczech będzie tańsze? Najostrzejszy spadek od 60 lat!

 

 

Reklama

“Staliśmy się miastem przygranicznym, z niewielkimi połączeniami komunikacyjnymi z innymi miejscami. Od tego czasu liczba ludności stopniowo spada” - tłumaczył agencji Reuters burmistrz miasta Ivan Sabolic.

Sabolic jest jednym z najmłodszych burmistrzów w całej Chorwacji. Polityk za cel postawił sobie uratowanie lokalnej społeczności. Obejmując urząd miał niewiele ponad 20 lat. 

“Przede wszystkim zasłynęliśmy ze sprzedaży domów dla młodych rodzin za jedną kunę i taki program odbił się echem nie tylko w mediach krajowych, ale i na świecie. Wiele rodzin z Rosji, Ukrainy, Turcji, Włoch chce się do nas przeprowadzić. Naszym nadrzędnym celem jest pomoc młodym rodzinom i to nam się udało. W ciągu ostatnich pięciu lat zatrzymaliśmy na naszym terenie około 100 młodych ludzi, a kolejnych 30 osiedliliśmy. Kolejnym przykładem, jaki dajemy, jest pozyskanie środków europejskich na łącznie 25 projektów, dzięki czemu wzbogaciliśmy nasz budżet o ponad 12 milionów HRK” - mówił w wywiadzie dla serwisu Klikaj.hrz. 

 

Zobacz również: Saxo Bank - zakładanie konta, najważniejsze informacje. Dlaczego warto otworzyć rachunek? Jakie są wymagania?

 

Reklama

Oferowane domy są w różnym stanie technicznym. Niektóre to na wpół ruiny, pozbawione okien i drzwi, a ściany pokryte są pleśnią. W 2021 r. gmina podała, że zapłaci 25 000 kun na wszelkie niezbędne remonty, a nowym mieszkańcom chcącym kupić dom prywatny miasto pokryje 20% ceny lub do 35 000 kun. W 2024 r. program ten jest kontynuowany, na sprzedaż za symboliczną kwotę wystawiono kolejne posiadłości. Oczywiście obecnie transakcje rozliczane są w euro.

Dispatches Europe alarmuje o wyludnianiu się europejskich prowincji. Lokalne władze coraz częściej postępują przykładem Włoch, starając się sprzedać pozostawione domy, które nie podobają się lokalnym nabywcom. Oprócz Bułgarii i Chorwacji podobne tendencje obserwowane są również w Irlandii czy nawet we Francji. 

Przy tego typu nieruchomościach sprzedawanych na szokująco niską cenę prawie zawsze pojawia się “haczyk”. Zazwyczaj to warunek dotyczący wieku nabywców czy wymóg kapitałowy, który dotyczy remontu posiadłości. 

Francja do dojrzały i rozwinięty rynek. Niestety również zmaga się ze zjawiskiem wyludniania się obszarów wiejskich. Gdy ceny w Paryżu i innych miastach biją rekordy, w wielu mniejszych miejscowościach można natknąć się na nieruchomości wystawione za symboliczne 1 euro. W niektórych rejonach, np. w Saint-Amand-Montrond, istnieje wymóg, aby faktycznie mieszkać w domu, rozpocząć remont w ciągu 6 miesięcy od zakupu i zakończyć prace w ciągu 2 lat. Co istotne, nie można wykorzystywać nieruchomości w ramach Airbnb w celu uzyskiwania dochodu. 

 

Zobacz również: Nadchodzi największy kryzys na rynku nieruchomości od 17 lat

Reklama

 

Prawie 350 tys. zł za zamieszkanie na wyspie?

Irlandia jest znacznie mniej słonecznym krajem niż przywołane powyżej. Niemniej tamtejsze władze również postanowiły pójść śladem Włoch. Dispatches Europe informuje o niewielkich wysepkach wiejskich, które mogą zostać zasiedlone przez nowych mieszkańców. W praktyce niewielu Irlandczyków chce mieszkać w odległych, zdecydowanie gorzej skomunikowanych częściach kraju. Warto mieć na uwadze, że połączenia z kontynentem z wysp irlandzkich są trudne i często zależą od warunków pogodowych i pływów.

Politycy jednak wierzą, że uda się, choć częściowo zapobiec katastrofie demograficznej w tych częściach kraju. „Nasze żywe wyspy” to 10-letnia irlandzka inicjatywa mająca na celu ponowne zasiedlenie około 30 wysp. W ogłoszeniu z czerwca 2023 r. podano, że rząd zapłaci do 84 000 euro w formie dotacji w przypadku starej, opuszczonej nieruchomości położonej na jednej z tych odległych wysp. Środki w ramach inicjatywy „Nasze żywe wyspy” stanowią kontynuację programu realizowanego już w Irlandii kontynentalnej pod nazwą „Croí Cónaithe”.

Kupując istniejącą, pustą nieruchomość, można otrzymać 60 000 euro, jeśli znajduje się ona na odległej wyspie, czyli 10 000 euro więcej niż w przypadku zakupu na kontynencie.

Największa kwota – 84 000 euro – trafi do tych, którzy zdecydują się przejąć opuszczone nieruchomości. Przeprowadzka do takiej nieruchomości na kontynencie wiąże się z dotacją w wysokości 70 000 euro. Nieruchomości, o których mowa, również muszą zostać wybudowane przed 1993 r. i być niezamieszkane przez co najmniej dwa lata.

Reklama

 

 

“Celem tej polityki jest zapewnienie, że zrównoważone, tętniące życiem społeczności będą mogły nadal żyć i rozwijać się na przybrzeżnych wyspach przez wiele lat” – twierdzi rząd. 

Reklama

Według danych rządowych malownicze irlandzkie wyspy każdego roku odwiedza ok. 300 tys. turystów, ale nikt nie zatrzymuje się na dłużej, przez co de facto wymierają z roku na rok. Lokalizacje te bywają odcięte od lądu przez przypływy i nie są z nim połączone mostami ani groblami. Niektóre wyspy mają zaledwie dwóch mieszkańców, podczas gdy największa ma ich ponad 700. W sumie na około 30 wyspach żyje około 3000 ludzi.

“Chodzi o poprawę warunków mieszkaniowych, lepszy dostęp do podstawowych usług w zakresie zdrowia i edukacji, zapewnienie szybkiego Internetu szerokopasmowego i dalszy rozwój naszych udogodnień na świeżym powietrzu, co z kolei zwiększy turystykę i będzie wspierać zrównoważone społeczności wyspiarskie” - tłumaczą władze. 

Na zakup może się zdecydować zarówno Irlandczyk, jak i obcokrajowiec. W drugim przypadku należy spełnić jednak warunki takie jak wniosek o program pobytu długoterminowego zgodnie z irlandzkim prawem imigracyjnym. Hojne wynagrodzenie sprzyja przeprowadzce, jednak warto pamiętać, że rząd również zastrzega, że to nieruchomość przeznaczona do zamieszkiwania bezpośrednio przez właściciela, a nie w ramach Airbnb. Stałe osiedlenie się jest absolutnym wymogiem, jeśli chodzi o ubieganie się o dotacje na remont.

 

Zobacz również: Krach sprzedaży mieszkań! Wysokie ceny domów i załamanie rynku nieruchomości

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji

Reklama

Czytaj dalej