Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Odkrywamy karty: najlepsze pomysły inwestycyjne na nadchodzące kwartały

|
selectedselectedselected

Jak co kwartał jesteśmy świeżo po naszym komitecie inwestycyjnym, dlatego tym razem krótko omówię najciekawsze pomysły inwestycyjne Zespołu iWealth na kolejne kwartały, wspominając przy okazji, co nam się sprawdziło, a co nas zaskoczyło.

Odkrywamy karty: najlepsze pomysły inwestycyjne na nadchodzące kwartały
depositphotos.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Po pierwszym kwartale br. coraz wyraźniej widać, że ożywienie gospodarcze w USA staje się faktem. Pomimo rekordowo wysokich stóp procentowych recesja nie nadchodzi, a zyski spółek i ich notowania wciąż rosną. Wygląda na to, że będziemy mieć do czynienia z tym rzadkim przypadkiem, kiedy Fed’owi udało się podnieść stopy procentowe na tyle, żeby zwalczyć inflację, ale nie na tyle, żeby zatrzymać gospodarkę. Czy, a właściwie jak bardzo, pomaga w tym rozwój sztucznej inteligencji? Trudno jednoznacznie stwierdzić, ale faktem jest duży wzrost produktywności pracy, o czym napisałem w artykule „Czy to rewolucja technologiczna?

To rodzi, co oczywiste, pytanie o przyszłość obniżek stóp w sytuacji, gdy gospodarka tak dobrze sobie radzi. Obecnie rynek spodziewa się (w USA) tylko trzech obniżek w tym roku, co nas trochę zaskoczyło, bo spodziewaliśmy się, że tychże będzie więcej. Trzeba jednak przyznać, że przy wzroście gospodarczym takie oczekiwania są rozsądne. Przy takiej konfiguracji, zarówno akcje, jak i obligację mają szansę na przyzwoity rok. Okazji warto poszukać wśród spółek sektora value, które zostały zapomniane przez inwestorów, bo ogromna większość pieniędzy - od ponad roku - płynie do spółek technologicznych, a w lutym i marcu br. - również do uruchomionych właśnie funduszy ETF opartych na Bitcoin’ie, do jakich - w niektórych dniach - napływał nawet ponad miliard USD (wykres poniżej).

 

Zobacz także: Kryzys gospodarczy odwołany? Recesji nie ma, a jej niezawodny wskaźnik… zawodzi

 

Reklama

Źródło: Stooq.com 

 

W kontekście dużych, nieprzerwanych napływów kapitału do spółek technologicznych, pojawia się zasadne pytanie co do ich wyceny oraz nasuwają się analogie do hossy internetowej z przełomu XX/XXI wieku. Ciągły wzrost zysków powoduję jednak, że wyceny nie są aż tak wysokie, jakby się mogło wydawać. Więcej na ten temat w nagraniu: Czy AI ma szansę stać się spektakularną „bańką” inwestycyjną?

Z kolei w Europie obligacje długoterminowe wydają się bardziej atrakcyjne od akcji, z powodu szybciej spadającej inflacji (2,4 proc.), która jest już bardzo blisko celu (2 proc.). Przekroczenie tej bariery zmusi EBC do szybszej, niż oczekuje się obecnie, redukcji stóp procentowych. 

Reklama

Bardzo pozytywnie postrzegamy również obligacje rynków wschodzących, gdzie wiele banków już rozpoczęło cykl obniżek stóp, a kiedy Fed i EBC pójdą w ich ślady, pozostałe do nich dołączą. Więcej o tym w artykule „Obligacje rynków wschodzących – jaką mają przyszłość?”. Wśród akcji rynków wschodzących najbardziej pozytywnie postrzegamy Chiny, które są mocno przecenione względem pozostałych rynków wschodzących, a te - jako całość - są historycznie bardzo tanie, zwłaszcza w stosunku do akcji amerykańskich.

Polska jest wciąż jednym z tańszych rynków według naszego ulubionego wskaźnika Cape Ratio (obliczanego przez Barclays - Barclays Indices (cib.barclays)). Półtoraroczna hossa sprawiła jednak, że Turcja i właśnie Chiny stały się rynkami tańszymi względem średniej ze swoich długoterminowych zysków. 

W segmencie polskich obligacji ciekawie wygląda oprocentowanie obligacji korporacyjnych, zwłaszcza w kontekście (1) stóp procentowych, które według zapowiedzi mają się utrzymać do końca tego roku oraz (2) wzrostu gospodarczego, który minimalizuje ryzyko niewypłacalności emitentów.

W segmencie surowców najciekawiej wygląda, oczywiście, złoto, które wybiło się ze swojego trzyletniego trendu bocznego. Nowy poziom równowagi dla ceny tego kruszcu, po tak długim okresie stagnacji, to - naszym zdaniem - przynajmniej 2500 USD za uncję. Tutaj zaskoczenia nie ma, bo o potencjale złota pisaliśmy wielokrotnie, na przykład w artykule „Czy złoto przebije szklany sufit?”. 

Nowy poziom równowagi dla ceny złota, który będzie znacznie wyżej, niż dotychczas, oznacza duży wzrost marż dla spółek wydobywających złoto i inne metale szlachetne, pogrążone w bessie przez ostatnie trzy lata.

Reklama

 

Zobacz także: Nadchodzi spory spadek ceny euro. Zdumiewające prognozy dla kursu EUR/PLN

 

Autor: Jacek Maleszewski

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji


iWealth null

iWealth

iWealth to niezależna firma dostarczająca usługi finansowe starannie wyselekcjonowanych Partnerów, dla zamożnych Klientów indywidualnych i instytucjonalnych. Świadcząc usługę nieodpłatnego doradztwa inwestycyjnego koncentruje się na pomocy w opracowaniu kompleksowej, spójnej strategii finansowej, precyzyjnie dopasowanej do unikatowych potrzeb, indywidualnych preferencji w zakresie ryzyka oraz doświadczenia inwestycyjnego.


Reklama

Czytaj dalej