Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Indeks S&P500 w fazie odchudzania. Potencjał wzrostowy ucieka mu przez palce

|
selectedselectedselected
Indeks S&P500 w fazie odchudzania. Potencjał wzrostowy ucieka mu przez palce
freepik
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Podsumowując przeszło 10-proc. zwyżkę amerykańskiego S&P 500 w I kwartale br., zwracałem uwagę, że w ciągu zaledwie trzech miesięcy indeks „skonsumował”, i to ze sporą nawiązką, cały potencjał wzrostowy charakterystyczny dla typowego (uśrednionego) roku pod znakiem wyborów prezydenckich (+7,3 proc.). Co więcej, w szczytowym punkcie amerykański benchmark wykroczył nawet poza strefę jednego odchylenia standardowego od średniej, co oznaczało ekstremalny optymizm rynkowy.

____Baranowicz - akcje - Tickmill____

Na przysłowiową terapię odchudzającą, po tym wyjątkowo sytym I kwartale, nie trzeba było długo czekać. Ledwie minęła połowa kwietnia, a S&P 500 zdążył skorygować tegoroczną zwyżkę o niemal połowę, z przeszło 10 proc. do nieco ponad 5 proc. w chwili pisania tego komentarza (po sesji 17 kwietnia). Pretekstem okazały się obawy przed powrotem inflacji, odsuwanie się w czasie obniżek stóp procentowych i wyższa rentowność obligacji.

Takie szybkie odchudzenie, choć oczywiście z natury bolesne, można jednak traktować jako zdrowe na dłuższą metę. S&P 500 o połowę zmniejszył dystans względem uśrednionej ścieżki w roku wyborczym. Czy cofnie się w pełni do tej ścieżki, co by oznaczało odchudzenie jeszcze o drugie tyle? To scenariusz oczywiście możliwy, aczkolwiek absolutnie nie przesądzony. Gdyby S&P 500 miał się nadal trzymać bliżej górnego odchylenia standardowego od średniej – czyli bliżej górnej granicy obszaru zaznaczonego na szaro – to korekta spadkowa mogłaby się skończyć dużo wcześniej. Zwróćmy uwagę, że ów szary obszar zawęża się ku średniej ścieżce mniej więcej do połowy maja, po czym zarówno sama uśredniona ścieżka, jak i odchylenie od niej zaczynają na nowo mocno przesuwać się w górę. To przesuwanie trwa modelowo aż mniej więcej do końcówki lipca, kiedy to inwestorzy zaczynają sobie przypominać stopniowo o ryzyku politycznym związanym z listopadowymi wyborami prezydenta.

Reklama

 

 

Chociaż nieco ponad 4-proc. korekta spadkowa na Wall Street nie uczyniła amerykańskich akcji super tanimi (do tego dużo brakuje), to jednak warto odnotować, że współczynnik ceny do prognozowanych zysków spółek w porównaniu z końcówką marca odchudził się o cały 1 punkt, spadając tuż poniżej granicy 20 – a to już zawsze coś.

Reasumując, po rynkowej uczcie w I kwartale nadszedł czas na nieco opóźnioną względem wzorca sezonowego terapię odchudzającą. Nie chciałbym twierdzić, że cała korekta jest już za nami, ale widać, że S&P 500 znalazł się na terytorium bardziej uzasadnionym z historycznego punktu widzenia.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem?

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

Napisz do redakcji


iWealth null

iWealth

iWealth to niezależna firma dostarczająca usługi finansowe starannie wyselekcjonowanych Partnerów, dla zamożnych Klientów indywidualnych i instytucjonalnych. Świadcząc usługę nieodpłatnego doradztwa inwestycyjnego koncentruje się na pomocy w opracowaniu kompleksowej, spójnej strategii finansowej, precyzyjnie dopasowanej do unikatowych potrzeb, indywidualnych preferencji w zakresie ryzyka oraz doświadczenia inwestycyjnego.


Reklama

Czytaj dalej