Reklama
Kurs euro:  4.33
Kurs dolara:  4.05
Kurs funta:  5.12
Kurs franka:  4.53
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100
Kurs euro:  4.33
Kurs dolara:  4.05
Kurs funta:  5.12
Kurs franka:  4.53
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

kurs euro na pln

Środowa sesja podtrzymała wysoką zmienność złotego jednak dzień zakończył symboliczną zmianą, gdzie kurs EUR/PLN krocząc w stronę 4,60, zakończył handel przy poziomie 4,56, z kolei USD/PLN bliżej 3,85. EUR/USD zakończył sesję bliżej 1,18.

Złoty tracąc na wartości notowany jest blisko okolic z początku kwietnia w relacji z euro

Przecena polskiej waluty spowodowana jest zarówno pogarszającym się sentymentem globalnym oraz czynnikami lokalnymi. Minione posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej wraz z konferencją prasową NBP (w których podtrzymana została gotowość do wykonywania interwencji walutowych) przyczyniły się do spadku rynkowych stóp procentowych (głównie wypłaszczył się długi koniec krzywej FRA) co ogranicza pole do założenia szybszej normalizacji polityki pieniężnej w Polsce. Dodatkowo nie widać kierunkowej zmiany trendu ograniczania ekspozycji w walutach ryzykownych.

Postępujący wariant Delta w Europie kontynentalnej przyczynia się do założenia presji wobec dynamiki wzrostu gospodarczego w strefie euro, co skłania waluty regionu CEE do wyprzedaży akumulując kapitał w walutach najbardziej bezpiecznych (w środę ponownie zyskał japoński jen oraz szwajcarski frank).

Wysoka zmienność na kursie polskiego złotego! Waluty EM odreagowują  - 2

Wysoka zmienność na kursie polskiego złotego! Waluty EM odreagowują  - 2

Podczas środowej sesji waluty rynków wschodzących odreagowały spadki wynikające z ostatniej publikacji inflacji w USA,

Reklama

która utorowała drogę inwestorom do założeń szybszego taperingu w skupie aktywów przez Rezerwę Federalną. Najwyższy odczyt miary inflacji CPI od 13 lat w teorii potwierdza zmianę prognozy ścieżki podwyżek stóp procentowych przez członków Fed na ostatnim posiedzeniu FOMC w czerwcu.

Od tamtej pory, podniesienie stopy reverse repo i oprocentowania rezerw obowiązkowych są czynnikami wspierającymi dolara przekładając się na słabsze notowania EMFX. Środowa sesja rozpoczęła dwudniowe zeznania szefa amerykańskiego banku centralnego J. Powella przed Komisją ds. Usług finansowych w Kongresie dotyczące perspektyw prowadzonej polityki monetarnej. Powell wskazał, że inflacja w dalszym ciągu ma charakter przejściowy oraz nie widać jeszcze przesłanek, które determinowałyby możliwość zredukowania skali luzowania ilościowego. Gołębie słowa przyczyniły się do odreagowania notowań walut EM, na czym skorzystał również złoty.

Na krajowym rynku stopy procentowej środowa sesja przyniosła wyraźny ruch w górę krzywej kontraktów IRS (2-4 pb.) i marginalny wzrost rentowności krótko- i średnioterminowych obligacji skarbowych. Relatywna siła rynku długu była o tyle ciekawe, że jednocześnie pojawiła się nowa podaż ze strony BGK. Na aukcji Bank sprzedał obligacje za 1,2 mld PLN (w ramach dodatkowej sprzedaży za 0,2 mld PLN) przy niskim popycie wynoszącym 1,7 mld PLN.

Emisja rozłożyła się równomiernie na stałoprocentowe FPC0328 i zmiennoprocentowe FPC0631

Na rynkach bazowych doszło do spadku rentowności US Treasuries oraz Bundów. Rynek amerykański odrobił większość strat z wtorkowej sesji, do jakiej doszło po publikacji danych nt. inflacji (chociaż środowy wysoki odczyt PPI znów potwierdził silną presję inflacyjną), a niemiecki zignorował wyższe od oczekiwań publikacje danych nt. inflacji w Europie, które w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Słowacji okazały się wyższe od oczekiwań rynkowych.

Wysoka zmienność na kursie polskiego złotego! Waluty EM odreagowują  - 1
Wysoka zmienność na kursie polskiego złotego! Waluty EM odreagowują  - 1

Najciekawszym wydarzeniem czwartkowej sesji będzie w kraju publikacja finalnych danych nt. inflacji w czerwcu

Reklama

Dostarczy ona szczegółów zaskakująco silnego spadku dynamiki wzrostu cen konsumpcyjnych w ostatnim miesiącu. Ostateczny odczyt nie powinien mieć jednak dużego wpływu na rynku długu. Zwykle jeśli GUS wprowadza jakieś korekty, to są one nieznaczne, a do tego RPP mocno dystansuje się od bieżących wysokich poziomów inflacji, uznając je za przejściowe. W tej sytuacji rynek bardziej może koncentrować się na czynnikach globalnych.

Ostatnie sygnały płynące ze strony Fed jak i EBC wskazują,

że te banki centralne oczekują spadku inflacji w dłuższym okresie i nie zamierzają przyspieszać momentu wycofywania wsparcia monetarnego, czego wcześniej obawiali się inwestorzy w związku z rosnącą inflacją. Podobny komunikat popłynął ze strony prezesa Fed J. Powella w środę. Wspomniane komentarze stabilizować powinny rentowności obligacji na rynkach bazowych na obecnych poziomach. W efekcie notowania polskich papierów mogą konsolidować się w najbliższych dniach w okolicach 0,45% w sektorze 2 lat i powyżej 1,70% w sektorze 10 lat.

 

Czytaj więcej