Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

waluty interia

Dolar kontynuuje umocnienie w reakcji na środowy przekaz FOMC, ale w nocy zmienność przygasła wraz ze zbliżaniem się weekendowej przerwy. Kalendarz makro w Europie i USA nie zawiera istotnych katalizatorów, co sugeruje spokojne godziny dla handlu.

EUR/USD na 1,19 nie był od połowy kwietnia

Duża w tym zasługa silnemu zwrotowi w nastawieniu do dolara, jednak zepchnięcie kursu niżej to także skutek bardzo sprytnej zagrywki Europejskiego Banku Centralnego. W czwartek rano, kiedy jeszcze nie opadły emocje po jastrzębich prognozach Fed (sugestia dwóch podwyżek o 25 pb do końca 2023 r.), główny ekonomista EBC Lane w wywiadzie dla Bloomberga stwierdził, że przynajmniej do września nic nie powinno się zmienić w polityce banku centralnego. Jego zdaniem do tego czasu bank nie będzie posiadał wszystkich istotnych danych za trzeci kwartał, aby móc dyskutować o redukcji tempa skupu aktywów.

Stoi to w wyraźnym kontraście do przekazu z Fed,

który rynek odczytał jako duże szanse na zakomunikowanie wygaszania QE już na wrześniowym posiedzeniu FOMC (i start procesu redukcji skupu w grudniu). Tym samym Lane idealnie wykorzystał okazję, by przypomnieć rynkom, że EBC i Fed podążają zupełnie innymi ścieżkami. EBC nie chce, by rentowności obligacji w Europie szły w górę (w ślad za rentownościami w USA) oraz żeby EUR było za drogie pomimo gołębiego nastawienia (wcześniejsza przecena dolara znajdowała ujście przede wszystkim poprzez EUR/USD). Nie ma co liczyć, aby EUR/USD znalazł równowagę w oczekiwaniach zbieżności polityk EBC i Fed, a rewaluacja oczekiwań względem Fed będzie jeszcze przez jakiś czas ciążyć na kursie eurodolara.

Aprecjacja dolara negatywnie odbiła się na walutach rynków wschodzących,

a Europa Środkowo-Wschodnia dodatkowo odczuwa presję dołującego EUR/USD. EUR/PLN w czwartek popołudniu został wyrzucony do 4,56 , głównie jako efekt uboczny kupowania USD/PLN (3,83, najwyżej od 13 kwietnia). Mimo to trzymam się zdania, że EUR/PLN nie powinien długo utrzymać się na tych poziomach. Fundamenty są silne i przy postępującym ożywieniu w Europie tło makroekonomiczne powinno być tarczą ochronną dla złotego. Problemem pozostaje gołębie nastawienie NBP, a dokładniej prezesa Glapińskiego, jednak zwrot Fed wzmacnia argumentację obozu jastrzębi w Radzie Polityki Pieniężnej, by nie czekać z reakcją na wysoką inflację .

Nie zwiastowałbym z tego od razu nagłej zmiany nastawienia RPP w lipcu,

Reklama

ale przynajmniej należy założyć, że Rada bardziej gołębia już być nie może, a to otwiera pole do spekulacji ku jastrzębiej zmianie. Jakby nie patrzeć, fundamentalnie czy spekulacyjnie, złoty po 4,55 za euro jest tani i atrakcyjny do odnawiania długich pozycji.

Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego TMS NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.

Czytaj więcej