Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

dlaczego Rafako grozi upadłość

Zarząd Rafako zamierza wnioskować o upadłość po tym, jak Tauron złożył wezwanie do zapłaty 1,3 mld zł za błędy w wykonaniu bloku Elektrowni Jaworzno. Kurs Rafako spada dziś o niemal 30%.

Tauron domaga się od producenta kotłów Rafako i jego konsorcjanta Mostostalu Warszawa kar umownych opiewających na 1,3 mld zł. Zdaniem firmy energetycznej, wykonanie bloku Elektrowni Jaworzno jest wadliwe. Na zapłatę jest 30 dni.

Kwota 1,3 mld zł kilkukrotnie przekracza wszystkie zyski, jakie kiedykolwiek wypracowało Rafako, więc nie może dziwić zapowiedź upadłości. Ba, w latach 2018-2021 Rafako osiągnęło skumulowaną stratę sięgającą -774,5 mln zł, a na koncie ma w tej chwili tylko 100 mln zł. Jednym z dużych udziałowców Rafako jest Polski Fundusz Rozwoju i traci obecnie na swojej inwestycji w akcje producenta kotłów 50%.

 

 

Notowania Rafako na tle WIG20 – 3 miesiące

 

Źródło: TradingView

Reklama

 

Rafako kontra Tauron: ring wolny

„Rafako, które zamierza złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w związku z otrzymanym od Tauronu Wytwarzanie wezwaniem do zapłaty kar umownych, ocenia, że w obecnej sytuacji zawarcie ugody jest niemożliwe” - poinformował prezes spółki Rafako Radosław Domagalski-Łabędzki. Prezes Domagalski-Łabędzki wskazuje, że w obecnej sytuacji Tauron może odzyskać tylko gwarancje na kwotę 550 mln zł.

Tauron wskazał na długą listę wad bloku Elektrowni Jaworzno, których Rafako nie naprawiło. Zdaniem Rafako problemy wynikają "przede wszystkim ze spalania w kotle węgla nieznanego pochodzenia o parametrach niespełniających wymagań kontraktowych". Zdaniem Rafako, Tauron nieprofesjonalnie wykorzystywał nowy blok, bo zneutralizował niektóre systemy bezpieczeństwa i zabezpieczenia urządzeń, jednocześnie nie prowadząc działań prewencyjnych i nie korzystając ze służb nadzoru technicznego.

Zobacz również: Były prezes PGNiG ostro o przejęciu spółki przez Orlen i bezpieczeństwie energetycznym Polski

 

Tauron odpowiedział:

Reklama

Prezes Radosław Domagalski-Łabędzki podczas dzisiejszej konferencji nie przebierał w słowach: „Tauron wydał wyrok śmierci na Rafako. To jest oszustwo. To jest metoda faktów dokonanych. Decyzję o tym, jak postąpić z Rafako podjęli politycy. Tauron otrzymał zlecenie oczyszczenia rynku poprzez pozbycie się Rafako”.

Odpowiedź spółki Tauron, udzielona ustami rzecznika prasowego Łukasza Zimnocha, brzmi: „Aktywność zarządu Rafako, polegająca na prowadzeniu agresywnych sporów z największymi podmiotami w kraju, w której opierano się na kłamstwach, oszczerstwach oraz szantażu biznesowym, doprowadziła do ogłoszenia zamiaru złożenia wniosku o ogłoszeniu upadłości spółki. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi tylko i wyłącznie zarząd Rafako”.

Rafako zapowiedziało, że skieruje do firm Tauron Polska Energia i Tauron Wytwarzanie roszczenia w wysokości ok. 1 mld zł. Mimo to kurs spółki Tauron rośnie dziś o 4%.

Zobacz również: Ceny tego surowca szaleją, analitycy nadal przewidują ogromną zmienność

 

Tauron próbuje łagodzić sytuację:

 

PFR i Norges Bank mogą stracić sporo pieniędzy

Rynek mocno negatywnie zareagował, oczywiście, na to co się dzieje wokół Rafako. Kurs spółki runął dziś o -30%. O -3% tanieją dziś również akcje Mostostalu Warszawa, który co prawda jest tzw. pasywnym członkiem konsorcjum ale, zamawiający może zwrócić się do niego o zapłatę tej części kar umownych i odszkodowania, której nie będzie w stanie zapłacić Rafako.

Kto straci na upadłości Rafako?

Głównym akcjonariuszem Rafako jest znajdująca się w likwidacji spółka PBG, ma 26% akcji. Polski Fundusz Rozwoju poprzez Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw FIZ ma 7,8% akcji, kupował je po cenie 2 zł za papier. Co ciekawe, wśród poszkodowanych będą również Norges Bank, który ma blisko 1% akcji, oraz Uniqa TFI (0,38%).

Zobacz również: Platforma Shopee wychodzi z Polski, nie pomógł nawet Sławomir

Czytaj więcej