Reklama
Kurs euro:  4.33
Kurs dolara:  4.04
Kurs funta:  5.12
Kurs franka:  4.53
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100
Kurs euro:  4.33
Kurs dolara:  4.04
Kurs funta:  5.12
Kurs franka:  4.53
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

indeks pmi w polsce

Indeks PMI obrazujący koniunkturę w krajowym przemyśle przetwórczym wzrósł w maju do 57,2 pkt z 53,7 pkt przed miesiącem osiągając najwyższą wartość w historii badania, która rozpoczęła się w czerwcu 1998 r. Poprzedni rekord wynoszący 56,8 pkt odnotowano w przeddzień wejścia Polski do Unii Europejskiej. Dane te wskazują na nieodnotowywane wcześniej tempo poprawy koniunktury w sektorze, który po krótkotrwałym szoku na wiosnę ub. roku był motorem napędowym krajowej koniunktury.

·         Dane okazały się dużo lepsze od naszej prognozy wskazującej na niewielką poprawę wskaźnika w maju do 54,0 pkt

Według raportu PMI najsilniej za wzrost wskaźnika odpowiadał wzrost zamówień z krajowej gospodarki, a także bieżąca produkcja. Wzrost zamówień w kraju przypisujemy znoszeniu obostrzeń dla działalności gospodarczej po trudnej sytuacji pandemicznej w marcu i kwietniu. Niemniej tempo poprawy zamówień z zagranicy jest nadal zbliżone do rekordowo wysokiego. Poprawie produkcji sprzyjał natomiast powrót części zatrudnionych z nieobecności w pracy wywołanych sytuacją pandemiczną. Wartość wskaźnika PMI ponoszą także opóźnienia dostaw, które w maju okazały się najwyższe w historii. Potwierdza to jeszcze większe nasilenie problemów z realizacją bardzo korzystnego popytu ze względu na „wąskie gardła" w dostawach materiałów i półproduktów. Skutkują one rekordowym tempem wzrostu kosztów produkcji, a także kosztów wyrobów sprzedanych, gdyż producenci w warunkach bardzo mocnego popytu są w stanie przerzucić koszty na odbiorców. 

·         Odmrażanie gospodarki krajowej i za granicą silnie napędzają poprawę koniunktury w przemyśle,

gdzie bardzo dobra koniunktura powinna utrzymywać się w kolejnych miesiącach. Sądzimy jednak, że w nieco dłuższej perspektywie dochody gospodarstw domowych, które w okresie obostrzeń kierowane były w stronę towarów, w coraz większym stopniu będą płynąć w kierunku usług, które przez długi okres pozostawały niedostępne. Dane PMI potwierdzają bardzo optymistyczne oczekiwania dla ożywienia gospodarczego w najbliższym okresie, co przekładałoby się podwyższoną presją inflacyjną po stronie cen producenta. Raport PMI wskazuje jednak, że „Wskaźnik Kosztów Produkcji wzrósł jednak tylko nieznacznie od kwietnia, co sugeruje, że presje kosztowe mogły już osiągnąć swój szczyt". Niemniej, nawet po zmniejszeniu się trudności podażowymi solidny popyt powinien utrzymywać wzrost cen. Stąd naszym zdaniem pożądane byłoby sygnalne podniesienie stóp procentowych NBP jeszcze w tym roku dla zakotwiczenia oczekiwań inflacyjnych (w tym roku nie uda się zrealizować celu inflacyjnego). Nie jest to nasz bazowy scenariusz, choć prawdopodobieństwo jego realizacji znacząco wzrosło w ostatnich tygodniach.

Czytaj więcej