Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

ebook

Ropa naftowa jest surowcem, który wzbudza zainteresowanie wielu inwestorów. Nic dziwnego - obok gazu ziemnego i węgla stanowi podstawowy, kopalny surowiec energetyczny gospodarczego świata. Czy zatem w 2019 roku warto skupić swoją uwagę właśnie na rynku ropy?

Na rynku jest kilka rodzajów tego surowca. Do najpopularniejszych zaliczana jest ropa Brent, ropa WTI, Ural (REBCO) oraz benchmark OPEC Reference Basket. Pierwsza z nich (Brent) jest wydobywana z obszaru Morza Północnego. Druga, WTI pochodzi gównie ze Stanów Zjednoczonych z rejonów Apallachów i Luizjany. Wydobycie ropy trzeciego rodzaju - REBCO - ma miejsce w Zachodniej Syberii oraz w okolicach gór Uralu. Ostatni typ surowca to koszyk składający się z wielu rodzajów ropy wydobywanych i sprzedawanych przez kraje kartelu OPEC.

Jak każdy rynek surowcowy, również rynek ropy naftowej uzależniony jest od relacji popytowo-podażowej. To właśnie podaż (czyli wydobycie) ropy oraz popyt (konsumpcja) na nią mocno determinują cenę ropy na giełdzie. Globalny wzrost gospodarczy będzie kreował zapotrzebowanie na czarne złoto, recesja będzie działać odwrotnie.

Jednym z kluczowych czynników wpływających na cenę ropy są także wahania kursu amerykańskiej waluty, które w sposób bezpośredni mają wpływ na wycenę. To dlatego, że waluta USA jest jednostką rozliczeniową w globalnym obrocie czarnym złotem. Innymi słowy mówiąc, aprecjacja dolara będzie powodować spadek notowań cen ropy, a osłabienie USD będzie przekładać się na dominację byków na rynku tego surowca energetycznego.

Reklama

W krótkim terminie to czy ropa zdrożeje zależy m.in. od decyzji kartelu OPEC, nastrojów inwestorów, wydarzeń geopolitycznych czy danych na temat zapasów ropy (publikowanych przez DoE lub API).

Warto zwrócić uwagę, że pod koniec ubiegłego roku cena czarnego złota zaczęła drastycznie spadać. W grudniu 2018 roku kurs ropy WTI wynosił zaledwie 45 USD, czyli aż o 40 proc. mniej w porównaniu do kursu z października. Podobna sytuacja miała miejsce na przełomie 2015 i 2016 roku, kiedy nastąpiła ostatnia faza spadków surowcowej bessy. Potencjał spadkowy został wtedy wykorzystany. Istnieje więc szansa, że w tym roku ropa również osiągnie ostatnią fazę bessy – to oznacza, że przestrzeń do potencjalnego odbicia jest gigantyczna. Warto więc na bieżąco obserwować rynek ropy, by móc wykorzystać jego potencjał.

Jeśli jesteś zainteresowany inwestycjami związanymi z ropą naftową, możesz poszerzyć swoją wiedzę czytając darmowego e-booka przygotowanego przez TMS Brokers. Pobierz „Przewodnik po rynku ropy” tutaj.

 

POBIERZ EBOOK

Czytaj więcej