Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Zaskakujący odczyt zapasów ropy naftowej

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Chociaż głównym wydarzeniem dzisiejszego dnia, jeśli mowa o kalendarzu ekonomicznym, była na pewno decyzja w sprawie stóp procentowych w strefie euro to w drugiej części dnia otrzymaliśmy również ważny odczyt, który z kolei okazał się ogromnym zaskoczeniem względem oczekiwań. Mowa oczywiście o odczycie zapasów ropy naftowej, które zmalały przez ostatni tydzień o ponad 14,5 miliona baryłek. Rynek natomiast oczekiwał bardzo niewielkiego wzrostu o 220 tysięcy baryłek. Sprawdźmy jak na te dane zareagowała cena ropy WTI i jakie można przyjąć scenariusze techniczne.

 

 Ropa WTI, DziennyFXMAG forex zaskakujący odczyt zapasów ropy naftowej 1FXMAG forex zaskakujący odczyt zapasów ropy naftowej 1

 

Najpierw słowo o tym co za nami – na interwale dziennym w wyniku osłabienia się dolara amerykańskiego od końcówki zeszłego tygodnia cena ropy wraca do wzrostów. Technicznie rzecz biorąc nie doszło do spadkowego sygnału wyjścia ceny z chmury, natomiast najpierw cena dobiła do drugiej krawędzi chmury, a wczoraj został wygenerowany sygnał kupna przez wyjście ceny z chmury spadkowej. Jest to słaby sygnał, jednak w wyniku dzisiejszych danych oglądamy bardzo dynamiczne wzrosty o wartości (do teraz) ponad 150 pipów. Cena bez wahania pokonała dzisiaj ważny opór przy 46.8 dolarach za baryłkę co potwierdza powrót do wzrostów na ropie przynajmniej w krótkim terminie.

Reklama

W przypadku korekty wzrostów, można spodziewać się dążenia ceny do poziomu 46.8, który tym razem będzie stanowić wsparcie, a w następnej kolejności do linii Kijun sen. Z uwagi na charakter sygnału takie ruchy cenowe są jak najbardziej prawdopodobne nawet w kontekście trendu wzrostowego.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Michał Łyko

Michał Łyko

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Ekspert japońskiej metody inwestowania Ichimoku Kinko Hyo - jednej z najstarszych metod analizowania oraz konstrukcji wykresów. Na rynkach finansowych od ponad 3 lat.


Tematy

Reklama
Reklama