Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Wyborcze "trzęsienie ziemi" nie zachwiało rynkami

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Polityczne trzęsienie ziemi - tak większość mediów podsumowała zmianę na jaką zdecydowali się Polacy w październikowych wyborach parlamentarnych. Najwyraźniej owo „trzęsienie” nie dotarło jednak na parkiety finansowe i do inwestorów, którzy już dawno, dzięki przedwyborczym sondażom, przygotowali się mentalnie na zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Nieco gorzej zareagowały natomiast banki. W dalszej części tekstu zebraliśmy najważniejsze informacje związane z wyborami do parlamentu w Polsce.

 

PiS przypieczętowało swoją wygraną 235 mandatami w sejmie (37,58%) i 61 mandatami w senacie

zdobywając tym samym, jako pierwsza partia w historii wolnej Polski, większość w obu izbach i mogąc samodzielnie sformować nowy rząd (pamiętajmy, że z list PiS kandydowali członkowie Polski Razem i Solidarnej Polski, w ramach inicjatywy Zjednoczona Prawica). W nowym parlamencie nie znajdzie się natomiast ani jedna partia o charakterze lewicowym. Startująca jako koalicja Zjednoczona Lewica potrzebowała 8%, by przekroczyć próg wyborczy – zabrakło jej niewiele (7,55% głosów).

 

Reklama

Platforma Obywatelska, po ośmiu latach koalicyjnych rządów z wahającym się na progu wyborczym PSL (5,13% i 16 miejsc - do sejmu nie dostał się lider ludowców Janusz Piechociński), uzyskała niezadowalający wynik 24,09% (138 posłów). Trzecią siłą sejmu zostanie ruch społeczny Pawła Kukiza - Kukiz 2015 (8,81% i 42 miejsca), a czwartą Nowoczesna Ryszarda Petru (7,55% i 28 miejsc). Klasycznie 1 mandat utrzymała Mniejszość Niemiecka. Warto zaznaczyć, że frekwencja wyborcza przekroczyła 50% (wyniosła dokładnie 50,92%).

 

Większość sejmowa, ale bez możliwości wprowadzania zmian w konstytucji

Przed wyborami Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz 2015 zapowiadały chęć wprowadzenia zmian w konstytucji (jednym z głównych postulatów Pawła Kukiza była zmiana ordynacji wyborczej na system JOW, do czego niezbyt chętnie odnosi się PiS). Nawet jeśli oba ugrupowania głosowałyby jednak zgodnie w tej sprawie do zmiany ustawy zasadniczej zabraknie im 30 głosów.

 

Reklama

PiS musi pilnować się także w sprawie utrzymania bezwzględnej większości, z racji wcale nie tak wielkiej przewagi. Z kolei Paweł Kukiz będzie musiał włożyć sporo pracy w skonsolidowanie swoich posłów w zwartą, mówiącą jednym głosem formację.

 

Polityka kosztuje

Z roku na roku przekonujemy się jak wiele kosztuje nas państwowa biurokracja. Warto wspomnieć więc, jak duże będą roczne kwoty przyznane partiom budżetu państwa na finansowanie działalności. Najwięcej otrzyma zwycięski PiS - 18,5 miliona złotych, następne w kolejności PO – 15,5. Nowoczesna może liczyć na około 6,2 miliona złotych. Partie, które znalazły się pod progiem wyborczym, zdobywając co najmniej 3% głosów, również zainkasują pieniądze na prowadzenie działalności (ZL – ok. 6,2 mln zł, PSL – 4,5 mln zł, KorWin – 4,2 mln zł, Razem – 3,2 mln zł).

 

Reklama

Jedynie Komitet Wyborczy Wyborców Pawła Kukiza, z racji na charakter tego ugrupowania, nie będzie otrzymywał corocznych subwencji z budżetu, a jedynie jednorazowy zastrzyk pieniędzy na pokrycie kosztów kampanii (Kukizowcy są przeciwnikami finansowania z budżetu państwa).

 

Państwo Polskie słono kosztować będą odprawy dla posłów, którzy nie odnowili mandatów – 30 tysięcy złotych na głowę (to trzykrotność poselskiej pensji).

 

Nowy rząd już niedługo

Reklama

Dzięki zdobyciu sejmowej większości przez PiS, nowy sejm będzie mógł zacząć swoje urzędowanie już po najbliższej niedzieli.

 

Nowy rząd nie został jeszcze przedstawiony jednak komitet polityczny PiS podtrzymał swoją decyzję o kandydaturze Beaty Szydło na premiera. Po złożeniu dymisji przez premier Ewę Kopacz, prezydent desygnuje nową premier, która w ciągu 14 dni będzie musiała zaprezentować nowy skład rządu (w Zjednoczonej Prawicy toczą się już zakulisowe negocjacje). Zadaniem sejmu będzie udzielenie mu wotum zaufania.

 

Zmiany nie tylko w parlamencie

Reklama

Możliwe zmiany czekają także inne instytucje państwowe - w tym te finansowe. W ciągu najbliższych miesięcy powinniśmy spodziewać się modyfikacji składu Rady Polityki Pieniężnej. Jak na razie złotówka nie zareagowała przesadnie na przemiany polityczne jednak w przyszłości jej kurs może się w związku z nimi mocno zmieniać.

 

Wśród obietnic wyborczych PiS wymienić należy: pomoc frankowiczom, wprowadzenie podatku bankowego oraz zniesienie podatku od kopalin. Zapowiedzi te częściowo znalazły swoje odbicie na giełdzie - część banków straciła w wynikach parę punktów procentowych, natomiast KGHM chwilę po ogłoszeniu wyników wyborów zyskał nieco procent. Ostatecznie zakończył jednak dzień ze stratą, spowodowaną najpewniej przeszukaniem siedziby i śledztwem prowadzonym w biurze spółki przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

Prawo i Sprawiedliwość dzięki większości w sejmie w senacie oraz przychylności ze strony prezydenta Andrzeja Dudy będzie w stanie bezproblemowo wprowadzać w życie nowe ustawy w tym zapowiadane obniżenie wieku emerytalnego czy podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Jakub Wilk

Jakub Wilk

Redaktor portalu FXMAG. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.


Tematy

Reklama
Reklama