Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Podwyżka dalej niepewna po minutes

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Wczorajszy wieczór zdominowany był przez światowe media poprzez publikację protokołu z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku. Popularnie nazywane „minutes" w dalszym ciągu pozostawiają wiele pytań, co do wrześniowego posiedzenia FOMC, o którym mówi się, że mogłoby na nim dojść do pierwszej podwyżki w Stanach Zjednoczonych id wielu lat.

Wczorajszy wieczór rozpoczął się dosyć zaskakująco. Już przed godziną 20:00 mieliśmy najważniejsze informacje zawarte w protokole z posiedzenia FOMC, ze względu na prawdopodobny przeciek. Minutes wykazały, iż większość członków uważa, że czas podwyżki stóp procentowych w USA zbliża się. Jednak po spływaniu coraz większej ilości informacji, obraz nie wyglądał już tak dobrze dla dolarowych byków. Część członków Komitetu nie widzi jeszcze dowodów na odbicie inflacji do celu, co de facto wyklucza możliwość podwyżki, gdyż już wcześniej zapowiadano, iż członkowie muszą być pewni inflacji wracającej do celu. Dodatkowo Fed obawia się o spowalniającą chińską gospodarkę, co oczywiście może przełożyć się opóźnienie pierwszej podwyżki przez Fed. Słowa dotyczące rynku pracy, czy popytu konsumenckiego wskazywały na zadowolenie członków FOMC, choć nie do końca można wydać wyroku, iż cały wydźwięk minutes był jastrzębi. Po chwilowym umocnieniu, dolar znalazł się pod rynkową presją i właściwie do dzisiejszego poranka jest dosyć silnie wyprzedawany.

Kolejnym kluczowym faktem z rynku walutowego jest ogromna deprecjacja tureckiej liry. Turecka waluta jest pod dużą presją sprzedażową, osiągając na parze USDTRY nowy historyczny, a zarazem psychologiczny poziom 3,00. Powodem wyprzedaży liry jest kontynuacja starć tureckich wojsk z kurdyjskimi bojownikami. Praktycznie codziennie jesteśmy świadkami zamachów lub walk z udziałem Kurdów. Uspokojenie się sytuacji nie koniecznie oznacza również spokój dla tureckiej liry. Po pierwsze w niedziele mija ostateczny termin zawiązania koalicji po ostatnich wyborach, która najprawdopodobniej nie zostanie zawiązana, a prezydent Erdogan zarządzi przyśpieszone wybory. Ryzyko polityczne w dalszym ciągu może ciążyć tureckiej lirze, a ryzyka związane z Chinami, czy niepewną sytuacją, co do podwyżki stóp procentowych w USA mogą negatywnie wpływać na waluty gospodarek EM.

Od dwóch dni polski złoty znajduje się pod lekką presją. Para EURPLN nie zdołała dojść do 4,1500 i złoty w stosunku do europejskiej waluty powinien poruszać się w zakresie 4,15-4,20 jeszcze przez dłuższy czas. W stosunku do pozostałych walut sytuacja wygląda raczej stabilnie. O poranku za euro musieliśmy płacić: 4,1786 zł, za dolara: 3,7568 zł, za funta: 5,8850 zł, za franka: 3,8930 zł. 

Reklama

 

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Michał Stajniak

Michał Stajniak

Wicedyrektor Działu Analiz XTB. Specjalizuje się rynkach surowców i towarów, rynku walutowym oraz sytuacji ekonomicznej w Polsce, USA i Chinach. Z XTB związany od 2014 roku, gdzie rozpoczął jako analityk rynków finansowych, by w 2019 roku awansować na stanowisko Zastępcy Dyrektora Działu Analiz. Jego komentarze często pojawiają się w mediach, w których dzieli się swoją wiedzą z zakresu rynków finansowych. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na studiach podyplomowych “Profesjonalny Inwestor”

Obserwuj autoraTwitterLinkedIn


Tematy

Reklama
Reklama