Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Czy historia zatoczy koło?

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Maj to istotny miesiąc na rynku ropy. Zwykle na przełomie maja i czerwca w Wiedniu spotykają się przedstawiciele kartelu OPEC, aby ustalić wspólny plan działania grupy na najbliższe miesiące. Im bliżej wydarzenia, tym kolejne spekulacje i plotki wywołują coraz silniejsze wahania cen ropy na światowych giełdach. W takiej sytuacji, zachowawczy inwestor wycofa się, czekając na decyzję i rozwój sytuacji. Ale my, spekulanci, z założenia powinniśmy dążyć do przechytrzenia rynku. Aby to zrobić, musimy rozważyć nie tylko samą decyzję kartelu, ale dokładnie przeanalizować scenariusze i następstwa decyzji, które mogą zaistnieć na rynku czarnego złota. Jak się zaraz przekonasz, to co najważniejsze, jest niewidoczne dla oka.

 

Co się stało?

30 listopada ubiegłego roku, zawarto historyczne porozumienie pomiędzy krajami OPEC, a innymi producentami spoza kartelu, zmniejszając wydobycie o 1,2 mln baryłek dziennie. Warto zaznaczyć, że o 300 tysięcy baryłek, swoją produkcję zadeklarowała zmniejszyć Rosja, czyli blisko 3%. Ta decyzja spowodowała ogromny, 10% wzrost cen na światowych giełdach. Ceny poszybowały ponownie w górę, kiedy to na nieformalnym spotkaniu krajów spoza kartelu OPEC, potwierdzono ograniczenie produkcji o dokładnie 562 tysiące baryłek. Warto wspomnieć jedynie, że cięć uniknęły Libia i Nigeria, a na podwyższenie produkcji zgodzono się w przypadku Iranu. Mimo euforii na rynkach, wśród ekspertów pojawiły się głosy niepewności, czy porozumienie zostanie zrealizowane. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim rynku rosyjskiego, który ze względu na swoją strukturę, nie jest tak łatwy w regulacji, jak rynek w Arabii Saudyjskiej. Jak rozwinęła się sytuacja? Zerknijmy na grafikę poniżej.

FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 1FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 1

Faktycznie, podaż ropy została w większości przypadków wyraźnie ograniczona, natomiast kraje OPEC nie osiągnęły zamierzonego celu, czyli wyraźnego wzrostu cen ropy. Dlatego też majowe spotkanie poprzedziła fala radykalnych zapowiedzi, według których kartel miałby zdecydować się na jeszcze ostrzejsze cięcia. Taka medialna gra wystarczyła, aby ceny ropy wyraźnie wzrosły, jeszcze zanim kartel rozpoczął spotkanie. Finalnie, kraje OPEC zgodnie z przewidywaniami podtrzymały ograniczenia w wydobyciu ropy, obowiązujące kolejne 9 miesięcy. Porozumienie ma nie obejmować Libii i Nigerii, które nie będą musiały ograniczać wydobycia, a także Iranu, który ciągle ma zielone światło do zwiększenia wydobycia do 3,8 mln b/d. Należy sobie zadać pytanie, dlaczego mimo braku zrealizowanego celu, OPEC postawił na dość zachowawcze działanie?

Reklama

Dość zasadne wydaje się wytłumaczenie, jakoby wydobycie w ramach opec spadło o 1,4 mln baryłek dziennie, natomiast wielkość eksportu ropy spadła jedynie o 0,9 mln baryłek, podczas gdy najwięksi konsumenci ropy z OPEC – Stany Zjednoczone, Chiny, Japonia, Korea Południowa i Singapur – zwiększyli dzienne zakupy surowca o 1 mln baryłek w analogicznym okresie roku.

Różnice każą przyjąć hipotezę, że oprócz wydobytego surowca, państwa sprzedają ten ze zgromadzonych zapasów. Jak wynika z danych jodi, we wszystkich tych państwach, które prowadzą tego rodzaju statystykę, spada poziom rezerw ropy.

Powołując się na szefa departamentu Morgan Stanley ds. europejskiego rynku naftowo-gazowego Martijna Ratsa, w ciągu kilku miesięcy na rynek powróci deficyt ropy. Przyjmując ten tok rozumowania, można wytłumaczyć pomysł opec, który dąży do zmniejszenia wydobycia ropy. Sprzedaż rezerwowej ropy jest pozytywnym sygnałem, ponieważ książkowo powinno wpłynąć na spadek nadmiernych światowych rezerw, które spowodowały nadwyżkę na światowych rynkach.

FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 2FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 2

 

 

FED w tle

Reklama

O ile powyższa analiza zdaje się być racjonalna, tak osobiście podzielam zdanie, że listopadowy zabieg opec był wyprzedzeniem decyzji Fed o podwyższeniu stóp procentowych. Jeśli czytałeś moje poprzednie artykuły, dobrze wiesz, jaki ma wpływ zaostrzanie/luzowanie polityki pieniężnej w usa na cenę ropy. Jako potwierdzenie, załączam wypowiedź sekretarza OPEC, który komentuje jeszcze niedawny spadek cen ropy.

 

FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 3FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 3

FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 4FXMAG forex czy historia zatoczy koło? opec podaż ropy ropa kartel fed 4

Co ciekawe, na przełomie maja i czerwca mieliśmy do czynienia z analogiczną historią. 25 maja obradował kartel, a 14 czerwca fed miał ogłosić podwyżkę stóp procentowych. Starałem się doszukać analogii w zachowaniu kartelu i faktycznie, takowe można było zaobserwować. Sytuacja była o tyle różna, że w listopadzie decyzja o cięciu produkcji była znacznie mniej spodziewana, a jednocześnie jastrzębia decyzja fed nie aż tak oczywista.

Fed zastanawiał się, czy po słabych odczytach za pierwszy kwartał, powinien podnosić stopy już w czerwcu. Jednak pomimo pojawiających się wątpliwości, bezpośrednio przed spotkaniem inwestorzy szacowali podwyżkę, jako coś bardzo prawdopodobnego. Finalnie Rezerwa Federalna podniosła przedział stopy funduszy federalnych o 25 punktów bazowych, do 1,00-1,25%.

Reklama

 

Przejdźmy do konkretów i rzućmy okiem na wykres.

Ubiegłoroczna sytuacja jest prosta w analizie. OPEC będąc świadom reakcji na podwyżkę stóp procentowych, zaskakuje rynki swoją nagłą decyzją o redukcji poziomu produkcji (nastroje przed konferencją, były niejednoznaczne – stąd tak silna reakcja wzrostowa). W maju, wiedząc, że kolejna obniżka mogłaby jeszcze mocniej uderzyć w interesy krajów kartelu, nie decydują się na kolejną drastyczną decyzję, natomiast w zamian przez cały maj przedstawiciele opec swoimi wypowiedziami popychają cenę ropy do góry. Ostateczna decyzja powoduje rozczarowanie na giełdach, potwierdzając, że takie rozwiązanie zostało już zdyskontowane przez rynek. Cena ropy w kolejnych dniach spada, skupiając uwagę inwestorów na posiedzeniu fed. W tym przypadku również nie ma zaskoczenia, a kurs czarnego złota reaguje zgodnie z przewidywaniami, spadając w dół.

Oddech dla łupków

Słowo komentarza należy się również rynkowi amerykańskiemu, który decydentom OPEC przysporzył sporo kłopotów. Wraz z ograniczeniem ilości wydobywanej ropy i stabilizacją cen, sektor łupkowy wydaje się przeżywać swoisty renesans.

Jak można zauważyć na wykresie, produkcja w usa stabilnie wzrasta i według ekspertów pobije dotychczasowy szczyt wydobycia już 2018 roku. Rozwój takiego scenariusza na pewno jest nie w smak krajom OPEC, które są pełne obawy, że cięcie wydobycia zostanie zrekompensowane przez rosnącą amerykańską podaż.

Co dalej?

Scenariusz, który tkwił w mojej głowie od początku roku sprawdził się, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że potrafię na rynku ropy odnaleźć kluczowe czynniki cenotwórcze (zapraszam do śledzenia moich analiz rynkowych na fxmag.pl). Nie popadając w samozachwyt uważam, że najbliższe miesiące powinny upłynąć pod znakiem rynkowej stagnacji, dalszego wyrównywania się nadwyżki na rynku. Warto jednak bacznie obserwować zachowanie kursu dolara, oraz przede wszystkim koniunkturę na światowych indeksach. W załamaniu s&p 500 doszukuję się szansy, która może popchnąć ponownie cenę ropy na południe. Jednocześnie, coraz bardziej napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie może finalnie przerodzić się w otwarty konflikt i utrudnić transport ropy. Na razie, rynek zdaje się nie przejmować wydarzeniami zarówno w Syrii, jak i Katarze – zresztą słusznie, najważniejsze szlaki handlowe pozostały niezagrożone.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Łukasz Skiba

Łukasz Skiba

Ekspert w dziedzinie rynku surowcowego. Od 4 lat aktywny inwestor rynku Forex.


Reklama
Reklama