Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Chiny bronią swoich szlaków handlowych zbrojnie?

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Dziś chińskie Ministerstwo Obrony zapowiedziało, że Chiny i Rosja odbędą rutynowe ćwiczenia morskie na morzu Południowochińskim dodając, że ćwiczenia  mają zacieśnić ich współpracę i nie są wymierzone w żadne państwo.

 

Ćwiczenia zostały zarządzone w okresie dużych napięć w regionie, które narosły za sprawą sądu arbitrażowego w Hadze, który orzekł że Chiny nie mają historycznego prawa do morza Południowochińskiego. Dodatkowo sąd krytykował zanieczyszczanie obszaru przez Chiny.

Chiny odrzuciły orzeczenie i odmówiły brania udziału w sprawie. „Są to rutynowe ćwiczenia pomiędzy dwoma siłami zbrojnymi, mające na celu wzmocnić naszą współpracę militarną” powiedział na konferencji prasowej rzecznik chińskiego Ministerstwa Obrony Yang Yujun. „Ćwiczenia nie są wymierzone w osoby trzecie” dodaje.

Reklama

Chiny i Rosja to państwa regularnie zgłaszające veto w ONZ, których poglądy są podobne. Często stają w opozycji do rozwiązań proponowanych przez zachodnią Europę oraz Stany Zjednoczone, jak choćby w sprawie konfliktu w Syrii. W zeszłym roku państwa odbyły wspólne ćwiczenia na morzu Japońskim oraz Śródziemnym.

 

O co chodzi?

Chiny roszczą sobie prawo do morza Południowochińskiego, którego szlak handlowy jest warty 5 bilionów dolarów rocznie. Takie same prawa roszczą sobie Malezja, Filipiny, Tajwan i Wietnam.

Chiny oskarżają także Stany Zjednoczone za częste patrole w rejonie, które nasilają napięcie oraz o obieranie stron w trwającym sporze. USA twierdzi, że stara się tylko dochodzić swoich praw o swobodę żeglugi na morzy Południowochińskim i zaprzecza jakoby kraj obierał stronę konfliktu. Rosja w trakcie arbitrażu wspierała Chiny.

Reklama

Yang kontynuuje swój wywód o tym, że Rosja i Chiny od lat są strategicznymi partnerami i takie ćwiczenia nie powinny nikogo dziwić. „Ćwiczenia pogłębiają wzajemne zaufanie i rozwijają współpracę, zwiększa zdolność do wspólnego radzenia sobie z zagrożeniami. Skorzystają na tym wszyscy na poziomie regionalnym oraz globalnym” komentuje rzecznik.

Czy zatem można zawierzyć słowom Ministerstwa Chin, czy jednak jest to próba siły, mająca pokazać że Chiny nie będą posłuszne europejskim sądom?

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Piotr Cichorski

Piotr Cichorski

Niezależny trader. Inwestuje wyłącznie intraday'owo, koncentrując się głównie na scalpingu. Swoje inwestycje opiera przede wszystkim na reakcjach cen na publikacje makroekonomiczne. Na rynku Forex od 2010 roku.


Tematy

Reklama
Reklama