Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Bank Japonii pomiędzy młotem a kowadłem

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Koichi Hamada, doradca ekonomiczny premiera Japonii Shinzho Abe, uważa, że Bank Japonii powinien zaczekać z dokonywaniem jakichkolwiek zmian w polityce pieniężnej na decyzję FED. Hamada obawia się, że efekty decyzji BoJ mogą zostać przyćmione przez następstwa działań FED.

 

Jednym z kluczowych efektów luźnej polityki pieniężnej BoJ dla gospodarki Japonii był w ostatnich latach osłabiający się jen. W tym roku, pomimo usilnych starań Banku (które w pierwszej kolejności nacelowane są na ożywienie dynamiki cen) jen umocnił się w stosunku do dolara amerykańskiego o około 16%.

Hamada uważa, że 21 września, kiedy BoJ i FED po dwudniowych posiedzeniach poinformują o decyzjach w sprawie polityki pieniężnej to działania FED mogą mieć większy wpływ na osłabienie jena niż brnięcie w dalszą akomodację przez BoJ. Jeśli FED zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych już we wrześniu to kurs USDJPY może w końcu mocniej odbić się w górę. BoJ miałby jeszcze okazję do tego by w tym roku dostosować swoją politykę pieniężną w listopadzie i w grudniu.

Reklama

Jeśli jednak FED zdecyduje się odpuścić sobie wrzesień to efekt jaki dałoby rynkowi luzowanie polityki pieniężnej w Japonii zostałby przyćmiony przez reakcję rynków na brak zacieśniania polityki pieniężnej przez FED.

 

Powtórka z rozrywki

Szefo BoJ, Haruhiko Kuroda, wolałby uniknąć powtórki z początku roku, kiedy nieoczekiwanie zdecydował się obniżyć stopę procentową do ujemnego poziomu. Jednak w otoczeniu zawirowań w globalnej gospodarce i niepokojów na rynkach finansowych kapitał zaczął wędrować w stronę jena (jako bezpiecznej przystani) przez co japońska waluta zaczęła się umacniać. Kuroda został więc z ujemnymi stopami procentowymi i ich negatywnymi efektami dla części podmiotów gospodarczych i z umacniającym się jenem, który dławi zarówno gospodarkę Japonii jak i dynamikę cen.

 

Reklama

Czy BoJ może zwlekać?

Bank Japonii stoi przed nie lada problemem. Hamada trafnie zauważa, że, przynajmniej w kontekście kursu jena, japońscy decydenci zdani są na łaskę FED. Zapewne decyzja stałaby się dużo prostsza, gdyby posiedzenie BoJ odbywało się po decyzji FED.

Jeśli BoJ będzie luzował to w przypadku braku podwyżki stóp procentowych w USA na rynku walutowym nic nie osiągnie, a może nawet stracić. Jeśli jednak BoJ wstrzyma się to ryzykuje tym, że spadek kursu jena budowany w ostatnim czasie na oczekiwaniach co do dalszego luzowania zakończy się dynamicznym zwrotem, który w przypadku braku podwyżki stóp w USA mógłby w ciągu jednego dnia sprowadzić kurs USDJPY poniżej poziomu 100,0, który wydaje się być obecnie kluczową barierą techniczną i psychologiczną.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Jakub Wilk

Jakub Wilk

Redaktor portalu FXMAG. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.


Tematy

Reklama
Reklama