Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Abe ponownie odsuwa termin podwyżki podatków. Czy to wystarczy?

|
selectedselectedselected
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Po wielu tygodniach spekulacji dziś wiemy już na pewno - podwyżka podatków w Japonii zostanie przesunięta w czasie przynajmniej do 2019 roku. Mówimy 'przynajmniej' bo termin wprowadzenia wyższych podatków przesuwany jest już po raz drugi.

 

Plan premiera Shinzo Abe zakładający podniesienie podatku od sprzedaży z 8% do 10% jak na razie opóźniany jest przez słabo radzącą sobie gospodarkę Japonii. Japończycy nie są w stanie przy pomocy polityki pieniężnej pobudzić ani wzrostu gospodarczego, ani inflacji i podwyżka podatku w takiej sytuacji tylko pogorszyłaby sprawę. Obecnie gospodarka Japonii potrzebuje raczej luzowania polityki fiskalnej niż jej zacieśniania, stąd decyzja o przełożeniu terminu podwyżki podatku na 2019 rok. Pierwotnie podatek miał być podniesiony w 2015 roku, jednak również wtedy warunki gospodarcze nie pozwalały na taki ruch.

"To kolejna oznaka porażki" stwierdza Marcel Thieliant, ekspert z Capital Economics. "Wydaje się, że [Abe] coraz bardziej ucieka do starego narzędzia, jakim jest stymulacja fiskalna".

Reklama

 

Podwyżka podatków zniszczyła utopijny plan Abe

Plan ożywienia japońskiej gospodarki, znany jako Abenomia (od nazwiska premiera Shinzo Abe), miał przynieść znacznie bardziej wymierne efekty niż te, które obserwujemy. Abe obejmując funkcję premiera w 2012 roku zamierzał zwiększyć wydatki rządowe i wprowadzić gruntowne reformy gospodarki. Działania rządu miały być wsparte pakietem stymulacyjnym przygotowanym przez Bank Japonii. Działania te miały przyczynić się do wzrostu cen oraz zwiększenia się zysków przedsiębiorstw. Następnie zwiększenie udziału pracowników w zyskach powinno przełożyć się na wzrost wydatków na dobra i usługi. Ten samonapędzający się mechanizm miał zagwarantować stabilny wzrost gospodarczy.

Plan z początku działał dość dobrze i przełożył się na silny wzrost gospodarczy. Jednak podwyżka podatku od sprzedaży w 2014 roku popsuła mechanizm Abenomii. Wydatki konsumpcyjne gwałtownie spadły, a gospodarka Japonii doświadczyła recesji.

 

Reklama

Czy samo wstrzymanie się od zacieśniania polityki fiskalnej wystarczy?

Kolejna podwyżka podatku przy tak słabej gospodarce mogłaby być zgubna dla gospodarki Japonii. Pytanie brzmi czy samo zaniechanie zacieśniania polityki fiskalnej wystarczy? W ostatnich miesiącach widzieliśmy, że wysyłki Banku Japonii wykorzystujące praktycznie do granic możliwości swoje narzędzia polityki pieniężnej mają bardzo słabe przełożenie na wyniki w postaci osłabienia waluty, ożywienia wzrostu gospodarczego i pobudzenia inflacji. Pozytywnym czynnikiem na przyszłość może być trwająca zwyżka cen na rynku ropy naftowej, ale do ożywienia gospodarki Japonii po okresie stagnacji może być potrzebny pakiet luzowania fiskalnego.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Jakub Wilk

Jakub Wilk

Redaktor portalu FXMAG. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.


Tematy

Reklama
Reklama