Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Nasz zachodni sąsiad przegrał wyścig o technologie?

|
selectedselectedselected

Na przestrzeni lat kapitalizacja niemieckiej giełdy we Frankfurcie ma coraz mniejszy udział w wartości wszystkich spółek na świecie. Od kryzysu z 2008 r. ich udział w globalnej kapitalizacji zmalał niemal dwukrotnie. Czy to wina niemieckiej giełdy, czy symbol przegranego wyścigu o technologicznych gigantów?

Nasz zachodni sąsiad przegrał wyścig o technologie?
Photoshot/REPORTER
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop
  • Wśród stu największych spółek świata znajdziemy tylko dwie niemieckie firmy.
  • Z biegiem lat udział sektora IT na globalnym rynku rósł.
  • Niemieckie spółki technologiczne nie mogły dotrzymać tempa tym amerykańskim.

 

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

 

Udział niemieckiej giełdy w świecie maleje

Giełda w Niemczech przeżywa sporą stagnację. Jej udział w światowej kapitalizacji giełdowej spada systematycznie od roku 2008… W szczytowym momencie, zanim zaczęło dochodzić do spadków kapitalizacji niemieckiego rynku akcji przekroczyła nawet 4% światowego udziału. Jednak obecnie zmalał on do 2,1% globalnej kapitalizacji. Co stanowi spadek o 0,3 punkta procentowego względem roku 2023.

Reklama

 

 

Spośród 100 największych spółek na świecie znajdziemy zaledwie dwie niemieckie spółki. Mowa o przedsiębiorstwie informatycznym SAP, znajdującym się na 51. miejscu, który dostarcza oprogramowanie biznesowe ERP. Druga z firm to technologiczny Siemens, na 87. pozycji, produkujący m.in. produkty elektroniczne takie jak np. lodówki. Jak na kraj o czwartym PKB na świecie i największym w Europie (4,082 tryliarda USD) nie jest to liczba robiąca wrażenie. Dla porównania wśród największej setki znajduje się pięć francuskich spółek, mimo tego, że PKB jest mniejsze i wynosi 2,782 tryliarda USD.

 

Zobacz również: Polacy przepłacają za Coca-Colę. Pepsi jest w Polsce o 40% droższa niż w USA

 

Co powoduje tę sytuację?

Reklama

Malejący udział niemieckiej giełdy w globalnej kapitalizacji jest spowodowany w dużej mierze przez zmianę motorów napędowych globalnej gospodarki. Jeszcze w 2008 r., gdy udział Niemiec w światowej gospodarce był największy, wśród największych 10 spółek znajdywały się głównie spółki z sektora energetycznego. Z branży technologicznej była to tylko jedna spółka – Microsoft. Wówczas przemysł czy sektor finansowy miał większe znaczenie w globalnej kapitalizacji, co premiowało niemieckie spółki. Jednak obecnie ponad połowa kapitalizacji rynkowej jest zgarnięta przez spółki z sektora technologicznego, a ich wycena rosła wręcz wykładniczo w ostatnich latach. Już w 2019 r. aż 7 na 10 korporacji o największej kapitalizacji należało do sektora IT.  

 

Zobacz również: Popyt na garaże wystrzelił o 60% w rok! Ceny miejsc postojowych są już absurdalne

 

Jak Niemcy wypadli w tym wyścigu technologicznym?

Jeszcze w 2000 r. niemiecka spółka Deutsche Telekom, do której należy T-Mobile, była 10. największą spółką na świecie. Jednak z czasem spółki technologiczne nie dotrzymały tempa rozwoju tym z reszty świata, a zwłaszcza tym amerykańskim. Obecnie trzy największe spółki z tego sektora notowana na giełdzie we Frankfurcie to SAP, Infineon Technologies i Software AG, jednak boom na spółki technologiczne dosięgnął je w znacznie mniejszym stopniu niż te amerykańskie.

 

nasz-zachodni-sasiad-przegral-wyscig-o-technologie grafika numer 2nasz-zachodni-sasiad-przegral-wyscig-o-technologie grafika numer 2
Źródło: ChatGPT
Reklama

 

Nie oznacza to, że niemieckie firmy technologiczne nie osiągają sukcesów. Jednak ich wymiar ma znacznie mniej globalny zasięg. Przykładowo największa z niemieckich firm z tego sektora, czyli SAP, koncentruje się na oprogramowaniach dla przedsiębiorstw, a nie kierują swoich usług na rynek konsumenckich tak jak Apple czy Amazon. Ponadto udział niemieckich spółek w wyścigu o sztuczną inteligencję również jest relatywnie niewielki, a właśnie firmy AI obecnie najdynamiczniej rosną.

 

 

Tym samym gdy porównamy najszybciej rosnącą spółkę technologiczną notowaną we Frankfurcie, tj. SAP, osiągnęła od początku roku wzrost o +28%, z np. NVIDIĄ widzimy sporą dysproporcję. Wycena amerykańskiej spółki wzrosła w tym samym czasie o +115%.

Reklama

 

Zobacz również: Mało znana spółka wywołuje burzę wśród fanów i euforię wśród inwestorów

 

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Michał Bożydar Góra

Michał Bożydar Góra

Redaktor portalu FXMAG, z wykształcenia ekonomista specjalizujący się w nieruchomościach i inwestycjach. Pasjonat komiksów i sportów walki.

Obserwuj autoraTwitter


Reklama