Notowania ropy naftowej hamują; cena miedzi notuje zwyżkę – niski poziom zapasów pcha kurs surowca w górę

Po dwóch sesjach dynamicznych zwyżek, notowania ropy naftowej dzisiaj rano kierują się w dół, oddając część wczorajszych wzrostów. Niemniej, zarówno ceny ropy Brent, jak i WTI, utrzymują się wyraźnie powyżej poziomu 80 USD za baryłkę, a tym samym, blisko lokalnych maksimów z jesieni 2021 roku, kiedy to ceny ropy sięgnęły 84-86 USD za baryłkę.
Dzisiejsza poranna przewaga strony podażowej na rynku ropy naftowej ma chociażby uzasadnienie techniczne jako przerywnik po serii dynamicznych zwyżek. Niemniej, wyhamowaniu wzrostów notowań ropy naftowej sprzyjają także pojawiające się na nowo wątpliwości dotyczące wpływu wariantu Omikron na popyt na ropę na świecie.
Spekulacjom sprzyjały wczorajsze dane dotyczące zapasów paliw w USA, które przedstawił amerykański Departament Energii. Zapasy samej ropy naftowej w poprzednim tygodniu zniżkowały o ponad 4,5 mln baryłek, co zostało odczytane jako optymistyczny sygnał – ale tylko na pierwszy rzut oka. Jednocześnie bowiem zapasy benzyny wzrosły o prawie 8 mln baryłek, a zapasy destylatów o ponad 2,5 mln baryłek – co w obu przypadkach było znacznie większą zwyżką od oczekiwań. Te dane sugerują, że popyt na paliwa w USA jednak jest stłumiony, zwłaszcza że także we wcześniejszym tygodniu zwyżka zapasów benzyny była duża i przekroczyła 10 mln baryłek.
Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Pewnym wsparciem dla notowań ropy naftowej pozostaje słabość amerykańskiego dolara, która ogólnie sprzyja wyższym cenom surowców. Ponadto, powoli widać ożywienie w sektorze lotniczym – jak podało ANZ Research, liczba komercyjnych lotów w tygodniu zakończonym 11 stycznia była o 16% niższa niż w analogicznym okresie 2019 r. O ile nadal widać wpływ pandemii, to liczby te są lepsze niż w grudniu ub.r.
Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne
Wczoraj notowania miedzi kontynuowały zwyżki z wtorku – środowy wzrost cen tego metalu sięgnął ponad 3% i wyniósł notowania miedzi w USA do okolic 4,55 USD za funt. Dzisiaj cena miedzi delikatnie zniżkuje, jednak skala spadków nie jest duża.
Wsparciem dla notowań miedzi pozostaje relatywna słabość amerykańskiego dolara w ostatnich dniach, jak również utrzymujący się niski poziom zapasów tego surowca na światowych giełdach, począwszy od Szanghaju, przez Londyn, aż po Nowy Jork. Z kolei pewnym czynnikiem ograniczającym wzrosty cen są zapowiedzi zacieśniania polityki monetarnej w USA oraz narastające obawy o kryzys gospodarczy.
Tak czy inaczej, długoterminowo, miedź ma solidne podstawy do zwyżek. Ogromne ilości tego surowca są bowiem potrzebne w branżach powiązanych z transformacją energetyczną, która prawdopodobnie będzie się dynamicznie rozwijała w następnych latach. Jednocześnie, pojawiają się obawy, że podaż miedzi może nie nadążyć za popytem na ten surowiec.
Notowania miedzi w USA – dane dzienne
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję