Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Popyt na kredyty spada! Banki muszą wprowadzać coraz to atrakcyjniejsze oferty

|
selectedselectedselected

W maju 2024 roku Polacy złożyli w bankach o 17% mniej wniosków o kredyt hipoteczny niż miesiąc wcześniej – wynika z danych BIK. I choć oczywiście może być to przypadkowa koincydencja zdarzeń, to niedługo potem zauważalnie spadło oprocentowanie kredytów mieszkaniowych - wynika z danych zebranych przez HREIT.

Na mniejszy popyt na „hipoteki” banki odpowiadają lepszą ofertą?
freepik
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Oprocentowanie niższe o 0,2 pkt. proc. – tak wygląda przeciętna oferta kredytu mieszkaniowego w czerwcu 2024 roku w porównaniu z sytuacją sprzed miesiąca. Ruch na pierwszy rzut oka zaskakuje – szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeszcze na konferencji po czerwcowym posiedzeniu RPP prof. Glapiński sugerował, że cięć stóp w bieżącym roku niemal na pewno nie będzie.

Oczywiście nie wszyscy w te zapewnienia wierzą. Nawet część bankowych ekonomistów (np. tych z PKO BP) wciąż nie wyklucza w bieżącym roku powrotu na ścieżkę luzowania polityki monetarnej prowadzącej do spadku oprocentowania kredytów i depozytów. Podobnie niewielkich chociaż nadziei na cięcia stóp przed końcem grudnia bieżącego roku wciąż jeszcze dopatrywać się można w aktualnych notowaniach kontraktów terminowych (FRA). Co jednak ważne, optymizm w tym względzie jest w drugiej połowie czerwca 2024 roku mniejszy niż był miesiąc wcześniej. To powinno więc raczej działać w drugą stronę, a więc podnosić oprocentowanie kredytów.

 

Mniejszy popyt na kredyty w maju

Do rewizji bankowych cenników mogły natomiast skłonić dane na temat popytu na kredyty. Przypomnijmy, że maj był pierwszym od początku roku miesiącem, w którym nie doszło do wzrostu popytu na kredyty mieszkaniowe względem poprzedniego miesiąca. Wszystko dlatego, że w maju złożyliśmy bez mała 27 tysięcy wniosków kredytowych, czyli o ponad 5 tysięcy mniej niż w kwietniu – wynika z danych BIK. Powód może być prozaiczny, czyli dwa długie weekendy. Spadek popytu wydaje się jednak racjonalnym powodem, dla którego banki mogły zastosować w czerwcu więcej promocji niż zwykle. Czy taki był faktycznie powód? Tego pewnie nigdy oficjalnie się nie dowiemy.

Reklama

 

Zobacz także: Inflacja bazowa tłumaczy działania RPP. Cena bitcoina (BTC) na miesięcznych minimach

 

Odbudowana zdolność kredytowa

Tymczasem trzyosobowa rodzina z dochodem na poziomie dwóch średnich krajowych może na zakup mieszkania pożyczyć ponad 704 tys. zł - wynika z danych zebranych przez HREIT. To trochę więcej niż w zrewidowanym wyniku za maj (694 tys. zł), ale też o niemal 80% więcej niż w miesiącu największej w ostatnich latach hipotecznej posuchy, a więc w lipcu 2022 roku. Gdyby tego było mało, to wynik jest też kosmetycznie wyższy od tego z września 2021 roku, a więc na moment przed rozpoczęciem serii podwyżek stóp procentowych.

Tak szybka odbudowa zdolności kredytowej jest przede wszystkim zasługą dynamicznie rosnących wynagrodzeń. Te w sektorze przedsiębiorstw od września 2021 roku do dziś wzrosły bowiem o około 1/3 - sugerują dane GUS (szacunek na bazie 12-miesięcznej średniej kroczącej ważonej zatrudnieniem). Na bardziej namacalnych liczbach wygląda to tak, że średnia płaca w przedsiębiorstwach wzrosła przez ostatnie 2,5 roku z niewiele ponad 4 tys. zł do prawie 5,6 tys. złotych „na rękę”. W ostatnim czasie wzrost wynagrodzeń był kluczowy dla kształtowania się zdolności kredytowej. Przedwyborcze cięcia stóp procentowych dołożyły do obserwowanych zmian znacznie mniejszą cegiełkę.

 

Zdolność kredytowa wzrosła w większości banków

Reklama

W porównaniu do wyników z maja, w większości banków zaobserwowaliśmy wzrost deklarowanej zdolności kredytowej. Wspomniana wcześniej kwota, na którą może liczyć trzyosobowa rodzina dysponująca dwiema średnimi krajowymi (704 tys. złotych) to mediana.

To znaczy, że połowa instytucji deklaruje możliwość pożyczenia na zakup mieszkania większej kwoty, a połowa mniejszej. W efekcie część instytucji, oszacowała zdolność kredytową przykładowej familii nawet na około 730-775 tys. złotych. Po taki dług należałoby udać się do PKO, Aliora czy Velobanku. Przy tym warto też zwrócić uwagę na instytucje oferujące naszej rodzinie mniejszą zdolność kredytową, bo na przykład w zamian za stawianie wyższych wymagań mogą być skłonne zaproponować tańszy kredyt, szybki proces udzielania kredytu lub preferencje dla konkretnych grup zawodowych czy budownictwa energooszczędnego.

 

Zdolność kredytowa 3-os. rodziny z dochodem 11 160 zł netto

Nazwa Banku

Maksymalna zdolność kredytowa

Oprocentowanie kredytu

Maksymalna część ceny mieszkania, którą bank może kredytować

VeloBank

775 142 zł

7,37%

90%

Alior Bank S.A.

742 568 zł

7,73%

90%

PKO Bank Hipoteczny

730 200 zł

7,46%

90%

PKO Bank Polski

730 200 zł

7,46%

90%

Bank Pekao

704 200 zł

7,67%

90%

Bank Millennium

691 000 zł

7,81%

90%

ING

667 850 zł

7,22%

80%

Santander

596 847 zł

7,89%

90%

BNP Paribas

516 471 zł

7,75%

80%

Przypadek: Małżeństwo z jednym dzieckiem. Obie dorosłe osoby pracują od 3 lat na pełen etat na umowie na czas nieokreślony. Dochód rodziny na poziomie 11 160 zł netto miesięcznie. Modelowy kredytobiorca mieszka w mieście o 300 tys. mieszkańców i ma pozytywną historię kredytową. Na ten moment rodzina spłaciła wszystkie kredyty, nie posiada kart kredytowych czy limitów w kontach. Rodzina posiada samochód wart 40 tys. zł. Przeciętne deklarowane miesięczne koszty utrzymania na poziomie 2 tys. zł miesięcznie. Jeśli będzie miało to wpływ na wynik kalkulacji, rodzina skłonna jest skorzystać z dwóch produktów - rachunku ROR z przelewem wynagrodzenia i karty płatniczej lub kredytowej. Kredytobiorca woli unikać ubezpieczeń typu: od utraty pracy, na życie itp. Raty równe.

 

Opracowanie HREIT na podstawie danych przesłanych przez banki (termin nadsyłania ankiet 17.06.2024 r.)

 

 

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Heritage Real Estate Investment Trust

Heritage Real Estate Investment Trust

Firma powstała w 2018 roku w oparciu o szczegółowe analizy rynku nieruchomości oraz na bazie wieloletnich doświadczeń wykwalifikowanych ekspertów. HREIT dostarcza najwyższej jakości deweloperskie know-how, od wyboru lokalizacji po komercjalizację i wyjście z inwestycji. Każdy projekt traktowany jest ze szczególną uwagą, zarówno na etapie analiz, jak i realizacji. W ramach podmiotów celowych spółka realizuje również własne projekty z sektora nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Inwestycje wyróżnia szereg rozwiązań proekologicznych, a nad ich realizacją czuwa wykwalifikowana kadra specjalistów. Właścicielem firmy jest Michał Sapota, a jej siedziba znajduje się w Warszawie.


Reklama
Reklama