- Zagrożeniem dla banku pozostają “złe kredyty” na nieruchomości
- Jak poważne są problemy na rynku nieruchomości?
- Czy mogą one jeszcze eskalować do większych rozmiarów?
Rynek nieruchomości kłopotem dla niemieckiego banku
Rynek nieruchomości pogrąża niemiecki bank inwestycyjny Deutsche Pfandbriefbank (PBB). Efektem jest zawrotny spadek zysku o 74% w II kwartale 2024 roku
Załamanie cen budynków w amerykańskim sektorze nieruchomości komercyjnych to główny powód kłopotów niemieckiego banku. Biura w USA pozostają niezapełnione i zyski właścicieli budynków spadają.
Dają o sobie znać problemy ze spłatą kredytów na zakupione nieruchomości biurowe, a to z kolei problem dla banków, które tych pożyczek udzielały i finansowały. Taką instytucją był właśnie Deutsche Pfandbriefbank.
Jest to jeden z największych niemieckich banków finansujących nieruchomości, który znaczną część środków inwestował w zagraniczne, a przede wszystkim amerykańskie, biurowce.
Efektem tych nieudanych inwestycji jest 74% spadek zysku w II kwartale 2024 roku. Kwartalny zysk banku wyniósł 11 mln EUR w okresie od początku kwietnia do końca czerwca w porównaniu z 42 mln EUR rok wcześniej.
Problemy z podupadającymi zyskami nie są zaskoczeniem. Już zeszłej jesieni i zimy informowaliśmy o kłopotach w sektorze nieruchomości komercyjnych, a także ściśle o niemieckim banku PBB: Nadchodzi największy kryzys na rynku nieruchomości od 17 lat
Bank rodem z Niemiec nie bagatelizuje tej kwestii. PBB poinformował o odłożeniu większej sumy pieniędzy na pokrycie potencjalnych strat z tytułu “złych kredytów”. Rezerwy na straty kredytowe zostały powiększone do 56 mln EUR wobec 19 mln EUR przed rokiem.
Te “niedobre” pożyczki, które mogą nie zostać spłacone, dotyczą nieruchomości w USA. Ich wartość wzrosła o 13% w zaledwie 3 miesiące. PBB przypisało to czterem dużym kredytom na biura w Chicago i na zachodnim wybrzeżu USA.
Czytaj również: Zawrotne zyski dewelopera. Marża 48% na budowie wielkiego warszawskiego osiedla
Widmo powtórki z 2009 roku miga na horyzoncie
To nie jest pierwsza fala problemów PBB. W trakcie globalnego kryzysu finansowego został on uratowany przed upadkiem przez niemiecki rząd w 2009 roku.
Wówczas, powodem również była zapaść rynku nieruchomości. Kłopoty dotyczyły jednak wtedy głównie sektora mieszkań i domów, a nie biur i budynków komercyjnych.
Problemy PBB są pokłosiem tego, że bank w ostatnich latach mocno postawił na rynek amerykański. Oferował on pożyczki na nieruchomości komercyjne, które w całej branży uległy presji ze strony wysokich pustostanów biurowych. To z kolei efekt spadających cen nieruchomości w wyniku podwyżek stóp procentowych i utrwalonego po pandemii trendu pracy w domu.
Bank wierzy jednak w odbicie w sektorze. PBB oczekuje, że sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych uspokoi się nieco w drugiej połowie 2024 roku. Jest ku temu pewna przesłanka: wyceny budynków w tym segmencie w Niemczech wzrosły w ujęciu kwartalnym, wynika z ostatnich danych organizacji bankowej VDP.
Wyceny nieruchomości komercyjnych, spadające dynamicznie od dwóch lat, wzrosły o 0,4% w pierwszych trzech miesiącach tego roku, podała VDP. Są to jednak “wyceny”, a nie “ceny”.
Transakcji na tym rynku jest mało. W ostatnich miesiącach aktywność na tym rynku zamarła. W rezultacie, używa się oszacowań wartości, a nie cen transakcyjnych.
To daje jednak pole do nadużyć i błędów. Nie są to bowiem ceny realizowanych sprzedaży, a nie jedynie “szacunkowe” wyceny. Niemniej, ich spadek został zatrzymany.
Na początku tego roku ratingi kredytowe PBB zostały obniżone. Notowania giełdowe walorów banku spadły o 20% od początku roku, choć indeks DAX zyskał blisko 7%.
PBB powiedział, że spodziewa się, że rynek nieruchomości komercyjnych „wejdzie na spokojniejsze wody” w drugiej połowie 2024 roku.
Bank wstrzymał nowe transakcje w Stanach Zjednoczonych. Stara się także zmniejszyć ekspozycję na rynek nieruchomości w tym kraju, a także w Wielkiej Brytanii.
Zobacz również: Mieszkania w Niemczech potaniały o 20% w 2 lata, a w Polsce podrożały o 20% w rok
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję