Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Kredyt na Start zachwalany przez armię botów. Czy tak ma wyglądać promocja rządowych dopłat?

|
selectedselectedselected
Program “Mieszkanie na Start” otrzymał w ostatnim czasie ogromną ilość pozytywnych komentarzy na Twitterze. Są one łudząco podobne, co sugeruje, że jest to armia botów. Czy tak powinna wyglądać promocja tego programu?
Kredyt na Start zachwalany przez armię botów. Czy tak ma wyglądać promocja rządowych dopłat?
Opracowanie własne
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop
  • Jak wyglądają te komentarze?
  • Czy łatwo rozpoznać, że mamy do czynienia z botem?
  • Jakie informacje masowo publikując boty?
  • Czy jest to udana kampania? Kto za nią odpowiada?


 

Kredyt na Start zachwalany przez… boty?

Pomysły programów wsparcia kredytobiorców w Polsce nie cieszą się jednoznaczą popularnością w sieci internetowej. Wręcz przeciwnie, nie brakuje przeciwników tego rozwiązania. Wśród nich są ekonomiści, obserwatorzy rynku czy entuzjaści ekonomii.

Pomimo sporej niechęci do nowego programu “Mieszkanie na Start”, ostatnio pojawiło się wiele komentarzy na Twitterze głoszących, że inicjatywa ta będzie bardzo korzystna dla kredytobiorców. Wszystkie brzmią bardzo podobnie i uderzają w ten sam ton.

Oto przykładowy wpis, który przez użytkowników Twittera podejrzewany jest o to, że został automatycznie wygenerowany:

Dostępność mieszkań raczej zwiększy Kredyt na Start wielu kredytobiorcom poprzez zwiększenie ich zdolności kredytowej. - stwierdził użytkownik (bot?) “Fiołek”.

Wielu użytkowników platformy X (Twitter) ostrzega, że jest to aktywność internetowych botów. Taki bot to automat, który publikuje tweety działając jako “wirtualny użytkownik”.  Zatem, po drugiej stronie ekranu nie jest człowiek, a algorytm, który tworzy nowych publikujących i automatyczne treści.

Reklama

 

 

Zresztą, już sam Twitter oznacza publikowane komentarze jako prawdopodobny spam. Świadczy to o tym, jak prymitywna jest ta “automatyczna” kampania.

 

Twitter już wykrywa te komentarze jako spam, ponieważ tego jest wiele z taką samą treścią. - ostrzega Dawid Parzyk.

 

Komentarze są łudząco podobne i jednoznacznie określają, że grupą, która skorzysta na programie są kredytobiorcy. Brzmią niezgrabnie i często pozbawione są sensu.

Wszystkie boty nadają na jedną modłę. Zbanowałem około 50 osobników. - piszę użytkownik X o nicku "Betonowe Złoto".

Reklama

 

 

Niektórzy pokusili się nawet o stworzenie listy twitterowych autorów, którzy prawdopodobnie są internetowymi botami publikującymi wyłącznie pozytywne komentarze o programie “Kredyt na Start”

 

 

Podobieństwo wpisów jest uderzające, co sugeruje, że treści tworzone są prawdopodobnie przez tą samą jednostkę. Dodatkowo, w oczy rzuca się podobieństwo pseudonimów autorów. 

Cechy szczególne: 1. Zawsze bronią Kredytu 0%, 2. Zawsze są przeciwko limitowi cen mieszkań w Kredycie 0%, 3. Zawsze są przeciwko portalowi DOM od cen transakcyjnych na rynku nieruchomości. 4. Mają botaniczno-elektroniczną fantazję do wymyślania nicków. - pisze "Betonowe Złoto" na X.

 

Reklama

 

Interesujące jest również to, że niemal wszystkie wpisy zawierają określenie “Kredyt na Start”. Używają one dokładnie tego samego zapisu nazwy programu.

Nie jest to “Kredyt mieszkaniowy #naStart” jak konkretnie określiło to Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Nie jest to również “Mieszkanie na Start”, ani “Kredyt 0%”.

Sformułowanie we wszystkich wpisach to “Kredyt na Start”, co jeszcze mocniej sugeruje, że mamy do czynienia z automatycznym generowaniem treści.

 

Czytaj także: Inwestowanie w nieruchomości nie ma sensu? Prawda o mieszkaniach w dużych miastach

Reklama

 

Zastanawia także to, komu może zależeć na publikacji jednoznacznie pochlebnych automatycznych komentarzy na temat zapowiadanej nowej wersji programu “Kredyt 0%”. 

Czy jest kredytobiorca, któremu zależy na tym, żeby dostać jak największą dopłatę, jednocześnie nie obawiający się o negatywny skutek inicjatywy w postaci potencjalnego wzrostu cen mieszkań?

Czy jest to deweloper, który chciałby zwiększenia popytu na nieruchomości w Polsce skutkującej w zwiększeniu jego sprzedaży?

Czy jest to nieokreślona grupa interesów, dla której korzystne jest pompowanie zainteresowania inwestorów rynkiem nieruchomości w Polsce? Nie jest jasne, kto stoi za botami. Wygląda jednak na to, że aktywnie zależy mu na tym by program powstał i nie został zamieciony pod dywan.

 

Reklama

Zobacz również: Pęknięcia na rynku nieruchomości w USA. Aż 20% kredytów może nie zostać spłacone

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę

Reklama
Reklama