Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

WAŻNE! Złe dane dla polskiej gospodarki, a nadchodzą zza zachodniej granicy!

|
selectedselectedselected
WAŻNE! Złe dane dla polskiej gospodarki, a nadchodzą zza zachodniej granicy! | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Jeśli gospodarka niemiecka nie nabierze rozpędu w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, w II kwartale 2023 może ponownie skurczyć się, tak jak w IV kwartale 2022 i I kwartale 2023. Wiele na to wskazuje, że tak będzie, przede wszystkim dane z przemysłu, które napłynęły dziś i w poprzednich dniach.

 

  • Produkcja przemysłowa w kwietniu w Niemczech urosła o 0,3% m/m, oczekiwano 0,6%.
  • Produkcja rośnie w farmacji, a spada w motoryzacji.
  • Zamówienia w niemieckim przemyśle skurczyły się o -0,4% w kwietniu, po tym jak runęły o -10,9% w marcu.
  • Nastroje menedżerów logistyki przemysłu są złe.

 

Produkcja przemysłowa w kwietniu w Niemczech urosła o 0,3% m/m, oczekiwano 0,6% - podał urząd Destatis. Rewizja wstępnych danych za marzec pokazała -2,1% m/m, wstępnie było -3,4%.

Jeśli chodzi o miesiące luty – kwiecień, produkcja za naszą zachodnią granicą była o 1,6% wyższa, niż w poprzednich trzech miesiącach (listopad – styczeń).

Reklama

W połączeniu z fatalnymi nastrojami menedżerów logistyki, oznacza to złe sygnały dla polskiej gospodarki. W końcu wciąż jest ona w dużej mierze zależna od niemieckiej. Niemcy są głównym partnerem handlowym Polski, której gospodarka w dużej mierze zależy od popytu w tym kraju.

 

 

Produkcja w farmacji w górę, w motoryzacji w dół

Wedle Destatis, pozytywnie na wynik produkcji w kwietniu wpłynęła produkcja w budownictwie (wyrównana sezonowo i kalendarzowo: +2,0% m/m). Produkcja podstawowych produktów farmaceutycznych i preparatów farmaceutycznych urosła o 6,4% m/m. Negatywny wpływ na odczyt za kwiecień miała produkcja pojazdów mechanicznych i ich części (-0,8%) oraz inżynieria (-0,5%).

Produkcja w niemieckim przemyśle, bez energetyki i budownictwa, poszła w kwietniu do góry o 0,1% m/m, produkcja dóbr konsumpcyjnych o 1,5% m/m. Spadkowe odczyty pokazały się w odniesieniu do produkcji dóbr kapitałowych (-0,3%), produkcji dóbr pośrednich (-0,2%), oraz produkcji energii (-1,5%).

Reklama

W ujęciu rok do roku, produkcja przemysłu niemieckiego w kwietniu 2023 r. urosła o 1,6%. Natomiast produkcja w przemyśle z wyłączeniem energetyki i budownictwa skoczyła o 2,7% r/r.

Zobacz również: Narodowa piramida finansowa? Ostatnie wiadomości o planach rządu mogą szokować!

 

Zamówienia kurczą się, nastroje są fatalne

Problem jest taki, że dane o produkcji w kwietniu umieszczone w kontekście, nie wyglądają już dobrze.

Zamówienia w niemieckim przemyśle skurczyły się o -0,4% w kwietniu, po tym jak runęły o -10,9% w marcu. Co prawda, po wyłączeniu dużych zamówień ich liczba wzrosła o 1,4% m/m, jednakże już drugi miesiąc spadku z rzędu tego wskaźnika źle wróży i produkcji przemysłowej w Niemczech, i polskiej gospodarce.

Przypomnijmy, że korekta danych za I kwartał 2023 r. ujawniła, iż niemiecka gospodarka weszła w techniczną recesję. W okresie styczeń – marzec, PKB Niemiec skurczyło się o 0,3% k/k oraz o -0,2% r/r. A przecież w IV kwartale 2022 r. gospodarka nad Renem skurczyła się o -0,4% k/k.

Dodajmy do tego fatalne nastroje w niemieckiej produkcji, najgorsze od pandemii. Wskaźnik Menadżerów Logistyki (PMI) dla niemieckiego sektora przemysłowego wyniósł 43,2 pkt. w maju, wobec 44,5 pkt. przed miesiącem – to dane S&P Global. Konsensus rynkowy wynosił co prawda 42,9 pkt., więc odczyt jest powyżej oczekiwań, ale zwyczajowo przyjmuje się, że odczyt powyżej 50 pkt. oznacza wzrost aktywności przemysłowej, a poniżej spadek aktywności.

Zobacz również: W dużych krajach UE inflacja w maju spadała bardziej, niż oczekiwano

Reklama

 

Recesja w RFN może się przeciągać

Ekonomista ING Think Carsten Brzeski nie ma wątpliwości, że bez znaczącego ożywienia aktywności, recesja niemieckiej gospodarki może być kontynuowana w II kwartale.

„Niemiecka gospodarka wciąż liże rany po katastrofalnych marcowych wynikach. Produkcja przemysłowa właśnie dołączyła do trendu eksportu i sprzedaży detalicznej, które w kwietniu nieznacznie odbiły, ale nie przyniosły znaczącej ulgi. Jeśli gospodarka nie nabierze rozpędu w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, drugi kwartał może zakończyć się kolejnym spadkiem” – alarmuje Brzeski.

Wskazuje on, że produkcja przemysłowa w RFN nadal znajduje się około 5% poniżej poziomu sprzed pandemii.

„Patrząc w przyszłość, wydaje się, że optymizm z początku roku ustąpił miejsca większemu poczuciu rzeczywistości. Oczekiwania dotyczące produkcji ponownie osłabły do najniższego poziomu od października ubiegłego roku, księgi zamówień szybko się opróżniają, a nagromadzenie zapasów nie wróży dobrze produkcji przemysłowej w nadchodzących miesiącach. Oczywiście, wciąż mogą pojawić się pewne techniczne odbicia, ale oczekiwane spowolnienie gospodarki USA - a także dobrze znane czynniki strukturalne, takie jak trwająca wojna na Ukrainie, zmiany demograficzne i obecna transformacja energetyczna - będą strukturalnie obciążać niemiecką gospodarkę w nadchodzących latach” – wskazuje Brzeski.

Zobacz również: Kurs funta – prognozy dla waluty i gospodarki Wielkiej Brytanii od najlepszych analityków. Będzie się działo!

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Piotr Rosik

Piotr Rosik

Zastępca redaktora naczelnego portalu FXMAG. Publicysta m.in. portalu Obserwator Finansowy. Wcześniej był m.in. wicenaczelnym portalu Strefa Inwestorów (2017-2022), redaktorem naczelnym dwutygodnika „Pieniądze&Inwestycje” (2014-16), dziennikarzem w "Gazecie Giełdy Parkiet" oraz "Rzeczpospolitej" i "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Obserwuj autoraTwitter


Reklama
Reklama