Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Złoty interes Warrena Buffetta

|
selectedselectedselected
Złoty interes Warrena Buffetta. Jak inwestuje wyrocznia z Omaha? Czy warto inwestować w złoto? | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Covidowy krach na światowych giełdach stwarzał okazje inwestycyjne na mało popularnych dotąd rynkach lub skłaniał do rewizji założonych strategii inwestycyjnych. Spółki gamingowe, uważane jeszcze pół roku temu za przewartościowane, dały zarobić niekiedy kilkaset procent. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku spółek biotechnologicznych. Wielu inwestorów, czy to w obawie przed korektą, czy to przed przeczącym zdrowemu rozsądkowi, niemal V-kształtnym odbiciem na giełdach, z nadzieją patrzyło za ocean, gdzie w stosunkowo skromnym, jak na portfel właściciela, domu w stanie Omaha mieszka legendarny inwestor, często nazywany „wyrocznią”. W końcu „jeśli nie wiesz, co robić na giełdzie, naśladuj Warrena Buffeta”. A ten energiczny 90-latek wyciął numer, przez który natarczywe reklamy push z serii „inwestorzy go nienawidzą” stały się jakby bardziej realne. Zmienił od lat konsekwentnie wyznawaną strategię inwestycyjną i za ponad 0,5 mld dolarów zakupił 20,9 mln akcji drugiego największego na świecie producenta złota na świecie. Dlaczego?

Konsekwentny jak Warren Buffet

Warren Buffet jest szanowanym i powszechnie uznawanym za najlepszego inwestora na świecie prezesem kontrolowanej przez siebie spółki Berkshire Hathaway. Szacunek świata finansów zdobył konsekwentnym osiąganiem powtarzalnych, wysokich zwrotów z dokonywanych przez siebie inwestycji giełdowych w spółki, które posiadają przewagę konkurencyjną, sprawne, efektywne kierownictwo, wytwarzają produkt, który ma przed sobą przyszłość oraz są okresowo niedowartościowane w stosunku do ich wartości wewnętrznej. Wystarczy rzucić okiem na notowania Berkshire Hathaway na tle Dow Jones Industrial Average, by ocenić na ile jego strategia okazywała się skuteczna.

Złoty interes Warrena - 1Złoty interes Warrena - 1

Znane są jego wielomilionowe inwestycje w akcje Gillette (jego słynna wypowiedź: „cieszę się, że codziennie rano kilka miliardów mężczyzn na świecie musi się ogolić”), Coca Coli (picie Cherry Coke przy każdej publicznej okazji) czy Apple. Powszechnie znana jest również jego niechęć do inwestowania w złoto. Znana jest jego wypowiedź z 1998 r.: „Złoto jest wydobywane z jakiejś dziury w Afryce albo gdziekolwiek indziej. Następnie się je przetapia i zakopuje w kolejnej dziurze, płacąc ludziom za pilnowanie go. Złoto nie ma użyteczności. Każdy, kto patrzy na ten proces z Marsa, byłby tym zdziwiony”. W liście do akcjonariuszy Berkshire w 2011 r. Buffett zwrócił uwagę na fakt, iż za 9,6 bln USD można byłoby kupić całe złoto świata. Ale za tę samą kwotę można również kupić 400 mln akrów amerykańskiej ziemi uprawnej oraz 16 koncernów ExxonMobil, po czym zostałoby jeszcze 1 bln USD na inne wydatki. Zdaniem Buffeta druga inwestycja byłaby znacznie bardziej zyskowna. Według niego złoto jest jedynie psychologicznym zabezpieczeniem przed ludzkim strachem. W 2013 r. na pytanie reporterów Bloomberga o inwestycję w ten kruszec odpowiedział, iż: „Gdyby złoto potaniało do 1000 dolarów, nie zainwestowałbym w nie. Nie zrobiłbym tego nawet, gdyby cena spadła do 800 dolarów. Złoto nigdy mnie nie interesowało”. Po czym dodał w swoim stylu: „W 1965 r. akcje Berkshire Hathaway kosztowały 15 dolarów, a uncja złota 35 dolarów. Jak do tej pory inwestycja w Berkshire okazuje się bardziej opłacalna”. Przez lata konsekwentnie trzymał się z dala od złota, inwestując m.in. w akcje banków, jak np. Bank of America, którego wartość w portfelu Berkshire Hathaway wynosi obecnie 27,3 mld USD. Aż do teraz.

Kryzys wieku późnego?

Reklama

W maju 2020 r. w samym sercu covidowego kryzysu, gdy inwestorów ogarnął szał giełdowych zakupów, świat obiegła „łamiąca informacja” (breaking news), iż Warren Buffet nie dość, że w całości sprzedał akcje spółek lotniczych, to jeszcze „siedzi na gotówce”, której wartość w bilansie Berkshire Hathaway na koniec I kw. 2020 r. wynosiła 137,3 mld USD. Warren przyznał się do błędu, jakim był jego zdaniem zakup akcji przewoźników lotniczych, których konsekwentnie unikał przez lata. Na koniec 2019 r. w posiadaniu Berkshire Hathaway znajdowało się 11% udziałów w Delta Air Lines, 10% w American Airlines, 10% w Southwest Airlines i 9% w United Airlines. Od początku roku akcje Delty straciły 45,67%, American Airlines 52,55%, United Airlines potaniało o 57,54%, a Southwest o 28,23%. Dla porównania indeks Dow Jones Industrial Average stracił w tym czasie „jedynie” 1,42 %.

Złoty interes Warrena - 2Złoty interes Warrena - 2

Żeby tego było mało, Warren w przeciwieństwie do pozostałych inwestorów nie rzucił się do giełdowych zakupów mocno przecenionych akcji z sektora technologicznego, zazdrośnie strzegąc posiadanej gotówki. Powyższe zachowanie tym bardziej wzbudziło zdumienie rynku, iż Buffet słynął z wykorzystywania giełdowych okazji do zwiększania posiadanych przez siebie pakietów akcji ulubionych spółek, co miało miejsce w latach 2008-2009, gdzie swoje zakupy giełdowe - ponownie w swoim stylu - przyrównał do zachowania „nadpobudliwego faceta w domu publicznym”. Zapewne miało to oznaczać, że kupował dużo, często i wszystko, co uznał za atrakcyjne. Jak to zwykle bywa, reakcja Wyroczni z Omaha spotkała się ze skrajnymi emocjami, od wiary w „insiderskie informacje”, które przecież, kto jak kto, ale Buffet na pewno „musi posiadać”, do głosów, iż 90 lat na karku niezłomnego inwestora w końcu dało o sobie znać i Warren stracił już wyczucie rynku, nie nadążając za zmieniającymi się trendami giełdowymi. Okazało się, że „nie taki Warren stary, jak go malują” i nie można ot tak przekreślić 70-ciu lat inwestycyjnego doświadczenia. Buffet wpompował ponad 0,5 mld USD w akcje drugiego największego producenta złota na świecie, Barrick Gold Corp, które od początku roku podrożały o 57%.

Złoty interes Warrena - 3Złoty interes Warrena - 3

Złoty strzał Buffeta

Kapitalizacja Barrick Gold Corp aktualnie sięga 51,9 mld USD. W II kw. tego roku sprzedaż firmy wzrosła o 48% k/k, a zysk na akcję o 81% k/k. Pomimo powyższych wyników, biorąc pod uwagę wskaźniki, nadal jest wyceniana stosunkowo nisko (C/Z = 10,3, C/WK = 2,34). Fundamentalnie, czyli w sposób, który najbardziej interesuje Wyrocznię z Omaha, również prezentuje się relatywnie dobrze.

Reklama

Buffet zdecydował się na inwestycję w złoto nie bezpośrednio, ale poprzez inwestycję w akcje spółki mocno skorelowanej z ceną tego kruszcu. Czy postąpił słusznie? O ile złoto od początku roku podrożało o 26,6%, o tyle akcje Barrick Gold Corp o 57%. Czy powyższy trend się utrzyma, pokaże czas, ale nie warto od razu powątpiewać w słuszność decyzji człowieka, który od kilkudziesięciu lat sukcesywnie pokonuje rynek. Dlaczego Buffet zdecydował się na inwestycję w złoto? Powodów może być kilka.

Złoty interes Warrena - 4Złoty interes Warrena - 4

Pierwszy związany jest z poniższym wykresem DXY symbolizującym siłę dolara.

Złoty interes Warrena - 5Złoty interes Warrena - 5

Systematyczny spadek wartości dolara co do zasady wspiera wzrost cen złota. Słabość dolara może być spowodowana rekordowo niskimi stopami procentowymi oraz ponownym odpływem kapitału do rynków wschodzących, który covidowy kryzys przeczekał w dolarowym „safe heaven”. Ekspansywna polityka monetarna FED i masowe drukowanie pieniądza może doprowadzić do wysokiej inflacji, a złoto jest powszechnie uznawane za lokatę kapitału chroniącą przed ukrytym „podatkiem inflacyjnym”. Po drugie inwestycja Warrena Buffeta w złoto może być działaniem kontrariańskim. Gdy większość inwestorów przekonana jest, że przespali już okazję za zakup kruszcu po okazyjnej cenie, pojawia się Buffet, który uznawany jest za „smart”, jeżeli nie „smartest” money, inwestujący ponad 0,5 mld USD.

Reklama

Zakup akcji producenta złota to jedno, jednak Warren również pozbył się akcji bankowych „pewniaków”. Dlaczego?

Banki na kwarantannie

W ciągu kwartału Berkshire Hathaway zredukowała portfel posiadanych przez siebie akcji Wells Fargo o 26%. Ponadto sprzedała 62% akcji JP Morgan oraz 100% akcji Goldman Sachs.

Złoty interes Warrena - 6Złoty interes Warrena - 6

Odpowiedzi na pytanie, dlaczego Warren Buffet zdecydował się sprzedać akcje banków, może dostarczyć powyższy wykres. Okazuje się, że nie tylko polski WIG-Banki ma problem z podniesieniem się po covidowym szoku. Akcje JP Morgan, Wells Fargo i Goldman Sachs w znacznie niższym stopniu odrobiły straty związane z kryzysem niż rynek reprezentowany przez Dow Jones Industrial. Jedynie Goldman Sachs zdaje się mieć pewne szanse na dogonienie rynku, JP Morgan nie może wybić się z silnej strefy konsolidacji, a Wells Fargo praktycznie nie odbił się od covidowego dna. Dodając do porównania cieszący się ostatnio popularnością NASDAQ oraz najnowszy nabytek Buffeta (Barrick Gold Corporation) reprezentowany przez brązową linię na samej górze wykresu, komentarz wydaje się zbędny. Co mogło wpłynąć na tak rachityczne odbicie notowań amerykańskich banków? Głównym czynnikiem może być polityka monetarna amerykańskiego Banku Centralnego FED polegająca na utrzymywaniu stóp procentowych na skrajnie niskim poziomie, co jest naturalną reakcją w przypadku wystąpienia (bądź prawdopodobieństwa nadejścia) kryzysu gospodarczego. Poziom stóp procentowych wpływa na wynik odsetkowy banków. Niższe stopy procentowe – niższy wynik. Z drugiej strony silny wzrost gospodarczy oraz rosnący poziom stóp procentowych zazwyczaj wpływają pozytywnie na wyniki odsetkowe sektora bankowego, ale póki co na to się raczej nie zapowiada. Podsumowując, po ostatnich przetasowaniach w portfelu Berkshire Hathaway największą pozycję zajmują akcje Apple'a (115 mld USD). Drugie miejsce należy do Bank of America (27,3 mld USD), a podium zamyka Coca-Cola (19,4 mld USD).

Czego może nas nauczyć wyrocznia z Omaha?

Po pierwsze każdy na giełdzie może się mylić. Jeśli nawet Warren Buffet przyznaje się do pomyłki, którą była inwestycja w akcje spółek lotniczych, prawo do błędnej decyzji tym bardziej ma przeciętny inwestor. Ważne jest, jakie wnioski z niej wyciągnie. Ponadto nie warto bezrefleksyjnie trwać przy raz podjętej decyzji, czym w przypadku Wyroczni z Omaha była zdeklarowana niechęć do inwestowania w złoto. Rynek dyktuje warunki niezależnie od przekonań inwestora i albo się do niego dostosujemy, albo z obrażoną miną będziemy spoglądać na nasz kurczący się z sesji na sesję portfel inwestycyjny. I po trzecie – jeśli myślisz, że jesteś już za stary, by zajmować się inwestowaniem (lub czymkolwiek innym), spójrz na 90-letniego dziarskiego dziadka z Omaha, który wbrew kolejnym rewolucjom technologicznym, nowym guru inwestowania oraz znacznie młodszym od siebie wilkom z Wall Street, od kilkudziesięciu lat pokonuje rynek, popijając Cherry Coke i uśmiechając się tylko na kolejne doniesienia o rzekomym „skończeniu się” złotej passy Warrena Buffeta.

Reklama

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora, została przygotowana tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Autor, nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania czytelnika lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego artykułu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego artykułu lub zawartych w nim informacji. Inwestowanie w papiery wartościowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Maciej Kietliński

Maciej Kietliński

Makler Papierów Wartościowych (lic.nr 3261), zawodowo analityk rynku akcji, specjalizujący się w Giełdzie Papierów Wartościowych. Publicysta ekonomiczny goszczący na łamach Parkietu i Strefy Inwestorów. Autor komentarzy giełdowych dla Inwestorzy.tv oraz PAP Biznes. Aktywny inwestor giełdowy od ponad 10 lat. Doktorant SGH w dyscyplinie ekonomia. Hobbystycznie pasjonat podróżowania, przemawiania publicznego i łucznictwa tradycyjnego.


Reklama
Reklama